Category archive

Jak czytać? - page 8

Estetyka książki elektronicznej cz. III. Czego papier nie zniesie, czyli nowe możliwości dla książki

w dziale Archiwum/Czytelnik XXI wieku/Jak czytać? by

Księgarnia przypominała raczej elektronowe laboratorium. Książki to były kryształki z utrwaloną treścią. Czytać można je było za pomocą optonu. Był nawet podobny do książki, ale o jednej, jedynej stronicy między okładkami. Za dotknięciem pojawiały się na niej kolejne karty tekstu. Ale optonów mało używano, jak mi powiedział robot-sprzedawca. Publiczność wolała lektony – czytały głośno, można je było nastawiać na dowolny rodzaj głosu, tempo i modulację. Tylko naukowe publikacje o bardzo małym zasięgu drukowano jeszcze na plastyku imitującym papier.

Stanisław Lem, Powrót z gwiazd (1961)

Zobacz cały wpis

Czytanie dla zabieganych – Palestyna w minibooku

w dziale Archiwum/Dla zabieganych/Jak czytać? by

Jednym z elementów napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, która coraz silniej oddziałuje na Europę, od wielu lat jest kwestia palestyńska. Warto spróbować ją zrozumieć, by mieć większą świadomość problemów, z którymi boryka się rodzima ludność Izraela nieżydowskiego pochodzenia. Szczególnie, że można rozpocząć zgłębianie tematu od pozycji, której lektura nie zajmuje dużo czasu.

Zobacz cały wpis

„12 kawałków o Berlinie” dla zabieganych

w dziale Archiwum/Dla zabieganych/Jak czytać? by

Chociaż mur berliński to już historia, to jednak wciąż współczesna – już generacja dzisiejszych trzydziestoparolatków pamięta jego obalenie i być może odczuła na własnej skórze skutki tego wydarzenia. 9 listopada 1989 roku mur runął, na zawsze znosząc granicę między Berlinem Wschodnim a Berlinem Zachodnim. Przynajmniej tę fizyczną.

Zobacz cały wpis

Jak oceniać książki? Goodreads vs Lubimy Czytać

w dziale Archiwum/Czytelnik XXI wieku/Jak czytać? by

Rzadko można spotkać recenzje, którym nie towarzyszą charakterystyczne gwiazdki (czy jakakolwiek inna graficzna ich reprezentacja). Tak jak mamy pięciogwiazdkowe hotele, tak i mamy pięciogwiazdkowe książki, filmy, płyty. Wielokrotnie to właśnie liczba gwiazdek, a nie słowa recenzenta determinują nasze zainteresowanie danym dziełem.

Zobacz cały wpis

„Pokot” – film vs powieść. Pomijając niedźwiedzie…

w dziale Archiwum/Jak czytać?/Książka czy film by

Niełatwo zrecenzować dzieła, których odbiór stał się kwestią polityczną. W zależności od tego czy wyrażasz się na ich temat pochlebnie, czy krytycznie, przez masy zostajesz przypisany do konkretnej opcji politycznej. Zawsze, kiedy zostaje osiągnięty ten niski poziom dyskusji, dzieje się to ze szkodą dla kultury i sztuki. Z przykrością muszę stwierdzić, że dyskusja na temat książki „Prowadź swój pług przez kości umarłych” i jej ekranizacji pt. „Pokot” została już sprowadzona do tego poziomu.

Zobacz cały wpis

Book czy e-book?

w dziale Archiwum/Czytelnik XXI wieku/Jak czytać? by

Po raz kolejny przekonałam się, że doświadczenie czytania to bardzo indywidualna sprawa. I czasem trudno mi się zgodzić z tym, co dla innych jest oczywiste.

Na portalu książkowym Book Riot Maureen Stinger poruszyła bardzo ciekawy temat doboru formatu książki do jej treści. Stinger opisuje, jakiego rodzaju książki woli czytać w wersji elektronicznej. Tekst ten mnie zadziwił, bo zorientowałam się, że, pomimo mojej miłości do ebooków, w wielu miejscach się z autorką zupełnie nie zgadzam.

Zobacz cały wpis

eCzytelnik: Na czym czytać ebooki?

w dziale Archiwum/Czytelnik XXI wieku/Jak czytać? by

W dobie dzisiejszej technologii czytanie ebooków staje się coraz bardziej popularne. Przede wszystkim czytelników kusi dostępność praktycznie każdego tytułu na wyciągnięcie ręki. Przed zainteresowanymi nowoczesną formą czytelnictwa pojawia się pytanie – na czym gromadzić swoją biblioteczkę? Czy zdecydować się na zakup czytnika ebooków, a może wybrać tablet, który posłuży nam również do innych celów, jak chociażby oglądanie filmów, czego nie osiągniemy na wspomnianym wcześniej czytniku? Poniżej przedstawię Wam argumenty przemawiające za i przeciw obu rodzajom urządzenia.

Zobacz cały wpis

Po co przerywać lekturę? E-book i „audiobook” w jednym

w dziale Archiwum/Czytelnik XXI wieku/Dla zabieganych/Jak czytać? by

Wyobrażacie sobie możliwość czytania książki, przełączania jej na „audiobooka”, kiedy potrzebujecie oczu do innych czynności (prowadzenie auta, zmywanie naczyń, bieganie, ćwiczenie na siłowni), a później ponowne przełączanie go na książkę otwartą w miejscu, gdzie przestaliście słuchać dźwiękowej wersji? To fajnie, ale nie wiem, po co tkwić w świecie fantazji, kiedy można korzystać z tych rozwiązań w świecie rzeczywistym. Są aplikacje, które mają właśnie takie funkcjonalności i warto z nich korzystać.

Zobacz cały wpis

wróć na górę