Bruno Schulz – ciekawostki o autorze „Sanatorium pod Klepsydrą”

w dziale Archiwum/Ciekawostki by

Dokładnie 76 lat temu, 19 listopada 1942 roku, zginął Bruno Schulz − znany i ceniony polski prozaik, grafik, malarz, rysownik oraz krytyk literacki żydowskiego pochodzenia. Aby upamiętnić tę wybitną osobowość, zebraliśmy kilka zaskakujących ciekawostek o Schulzu.


Bruno Schulz pionierem „weird fiction”


Znajdź książkę lub ebooka na Woblink.com

Zbiór opowiadań autorstwa Brunona Schulza otrzymał w Finlandii nagrodę Tähtifantasia. Jest to wyróżnienie przyznawane przez fiński magazyn sci-fi „Tähtivaeltaja” za najwybitniejszą obcojęzyczną książkę wydaną w Finlandii. Autorem przekładu opowiadań był Tapani Kärkkäinen. Jak podaje Instytut Książki, w uzasadnieniu werdyktu napisano: „Proza Schulza jest spokrewniona ze zrodzonym na początku XX wieku gatunkiem ‚weird fiction’, który zawiera też elementy horroru i science-fiction (…) Wpływ Schulza widoczny jest w twórczości wielu współczesnych autorów nurtu ‚new weird’ (…) Tapani Kärkkäinen latami szlifował swoje przekłady, a efekt jest po prostu mistrzowski − Schulz przepływa przez umysł fińskiego czytelnika niczym górski potok” (cytat pochodzi z artykułu ” Tähtifantasia dla Schulza” na stronie Instytutu Książki, https://instytutksiazki.pl/aktualnosci,2,tahtifantasia-dla-schulza,1529.html, data dostępu 15.11.18).

Oskarżenia o szerzenie pornografii

Bruno Schulz mimowolnie stał się obiektem lokalnego skandalu, kiedy w 1928 roku w Domu Zdrojowym w Truskawcu wystawiano jego prace (grafiki, rysunki i obrazy) ze zbioru „Xsięga bałwochwalcza”. Treść prac okazała się zbyt kontrowersyjna dla niektórych odbiorców, zwłaszcza dla senatora Klubu Chrześcijańskiej Demokracji, który oskarżył artystę o szerzenie pornografii. Mimo jego sprzeciwu wystawy nie zamknięto. Sama „Xsięga bałwochwalcza” była doceniana przez innych twórców – Stanisław Ignacy Witkiewicz ocenił ją bardzo wysoko, a autora zaliczył do grona „demonologów”. Prace wchodzące w jej skład najczęściej pokazują kobiety górujące nad mężczyznami, którzy adorują je na najróżniejsze sposoby.

Schulz i Nałkowska


Znajdź książkę lub ebooka na Woblink.com

Nałkowska była jedną z najważniejszych przyjaciółek pisarza. Krążyły nawet plotki o ich przelotnym romansie. Spotkanie z Zofią Nałkowską było dla kariery Brunona Schulza wydarzeniem przełomowym. Pisarka ciepło przyjęła rękopis „Sklepów cynamonowych”, a niedługo później aktywnie pomogła w ich wydaniu. Książka została przyjęta skrajnie różnie – jedni byli nią zachwyceni, inni wprost przeciwnie. Schulz od tej chwili stał się w polskim środowisku literackim postacią znaną i rozpoznawalną.

Literacki dorobek

Dorobek literacki Brunona Schulza jest dosyć skromny, jeśli chodzi o ilość. Składają się na niego dwa tomy opowiadań („Sanatorium pod Klepsydrą” i „Sklepy cynamonowe”), zbiór listów „Księga listów” i szkice krytyczne publikowane w prasie. Niektóre z jego utworów zaginęły, jak na przykład kilka opowiadań czy szkice owianej tajemnicą i nigdy nieodnalezionej powieści „Mesjasz”. O powieści Schulz wspominał w listach, ale nie wiadomo, czy powstała ona naprawdę.

Artystyczna śmietanka towarzyska

Brunon Schulz podczas licznych wyjazdów do Warszawy czy Zakopanego poznał wielu znaczących twórców. Korespondował i przyjaźnił się między innymi z Witoldem Gombrowiczem i Stanisławem Ignacym Witkiewiczem. O jego twórczości pochlebne opinie wygłaszali Julian Tuwim, Leopold Staff, Józef Wittlin i inni twórcy. Tuwim wraz ze Słonimskim i Nowaczyńskim zaproponowali nawet kandydaturę „Sklepów cynamonowych” do nagrody „Wiadomości Literackich”.


Znajdź książkę na Woblink.com

Schulz nauczyciel

Jeden z uczniów Brunona Schulza, Alfred Schreyer, wspominał, że uczniowie cenili go przede wszystkim za sprawiedliwość. Zapamiętano go i lubiano jednak zwłaszcza za wymyślane na lekcjach opowiadania, które pisarz wygłaszał, aby uczniowie mogli na chwilę odpocząć. Podczas jego opowieści w klasie panowała cisza jak makiem zasiał. Schreyer twierdził, że z opowiadań wygłaszanych na lekcjach mógłby powstać osobny tom, który z powodzeniem mógłby zostać częścią dorobku prozatorskiego Schulza (https://dziennikpolski24.pl/tajemniczy-bruno-schulz/ar/3093764, data dostępu 15.11.18).

Okupacja i getto

Latem 1941 roku wojska III Rzeszy ponownie wkroczyły do rodzinnego miasta Schulza, Drohobycza, a jesienią utworzono tam getto. Pisarz trafił do niego wraz z rodziną. Stracił posadę nauczyciela, szkoły zostały zamknięte. Na początku autor „Sklepów cynamonowych” został oddelegowany do uporządkowania książek zagrabionych przez Niemców z biblioteki jezuitów w Chyrowie. Pracował dla gestapowca Feliksa Landaua. Gestapowiec wykorzystywał uzdolnionego plastycznie Brunona do wykonywania prac malarskich, jak chociażby do ozdabiania ścian pokoju dziecięcego w jego willi czy budynku szkoły jazdy konnej. Mimo swojej przydatności Schulz nie mógł czuć się bezpiecznie w obliczu nieustającej Zagłady. Zastanawiał się nad ucieczką z getta.

Śmierć, wersja pierwsza

Do ucieczki nigdy jednak nie doszło. 19 listopada 1942 roku Bruno Schulz natrafił na Niemców wykonujących uliczną egzekucję na Żydach za postrzelenie jednego z gestapowców. Artysta został zastrzelony na skrzyżowaniu Czackiego i Mickiewicza. Jego ciało leżało na ulicy przez cały dzień, nie pozwolono go zabrać oraz pochować. Przypuszczalnie złożono je w zbiorowym grobie, którego po wojnie nigdy nie odnaleziono.

Zdjęcie autorstwa J. Naus (źródło: wikipedia.org, licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0).

Śmierć, wersja druga

Istnieje również inna wersja wydarzeń związanych ze śmiercią pisarza. W tej wersji został zastrzelony celowo – jego zabójcą miał być niemiecki oficer, któremu Landau zabił wcześniej protegowanego. Śmierć Schulza miałaby tu być wyrównaniem porachunków między nazistami. Ta wersja wydarzeń została ukazana w piosence Salonu Niezależnych.

Inspiracje Schulzem

Bruno Schulz inspirował za życia i inspiruje nadal, wiele lat po swojej śmierci. W 2005 roku wydano płytę zespołu The Cracow Klezmer Band „Sanatorium Under The Sign of The Hourglass. A Tribute to Bruno Schulz”. Muzyka znajdująca się na płycie nawiązuje do twórczości pisarza i łączy przeszłość z teraźniejszością. W 2007 roku w Teatrze na Plaży w Sopocie odbyła się premiera muzycznego spektaklu „Pieśni według Schulza” inspirowanego „Sklepami cynamonowymi”.
Z Schulza korzystają także filmowcy. Doskonałym przykładem jest tu film Wojciecha Jerzego Hasa „Sanatorium pod Klepsydrą” z 1973 roku.

Swój hołd oddali pisarzowi także bracia Quay krótkometrażowym filmem „Street of Crocodiles”.
W 2014 roku reżyser Adam Sikora zrealizował film „Bruno Schulz”, w którym połączył dokument z animacją i inscenizacją.

Bruno Schulz to bardzo ważna postać polskiej literatury. Jego utwory są skomplikowane, a ich lektura nie należy do najłatwiejszych. Warto jednak podjąć ten wysiłek i zanurzyć się w lekturze „Sklepów cynamonowych” bądź „Sanatorium pod Klepsydrą”, aby dostrzec doceniany na całym świecie literacki talent Schulza.

Na grafice głównej ilustrującej artykuł wykorzystano zdjęcie znajdujące się w domenie publicznej (źródło: wikipedia.org).