Nuklearna apokalipsa, czyli bomba atomowa w książkach

w dziale Archiwum/Co warto czytać?/Jak czytać?/Jak zacząć.../To nas grzeje/TOP 10 by

73 lata temu, 9 sierpnia 1945 roku o godzinie 11:02 na japońskie miasto Nagasaki zrzucona została bomba atomowa Fat Man, która w kilka chwil pozbawiła życia przeszło 75 tysięcy osób. Była to druga bomba zrzucona w czasie wojny na Japonię − trzy dni wcześniej bomba Little Boy zniszczyła znajdującą się 370 km na zachód od Nagasaki Hiroszimę. Wspominając to wydarzenie, warto przyjrzeć się książkom, w których pojawia się motyw konfliktów nuklearnych, a także tym, które przedstawiają proces powstawania bomby i konsekwencje jej użycia.

Maszyna zagłady jest przerażająca, a przy tym prosta i całkowicie przekonująca! – mówił tytułowy doktor z filmu „Dr Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę” w reżyserii Stanleya Kubricka. Rzeczywiście, mechanizm działania bomby atomowej z perspektywy dzisiejszych osiągnięć naukowych nie jest czymś skomplikowanym. Niestety jej użycie może skutkować przerażającymi konsekwencjami, o czym ludzkość przekonała się dwukrotnie w sierpniu 1945 roku.

Non-fiction

Kup książkę lub ebooka na Woblink.com

Zacznijmy więc od zgłębienia historii pierwszego na taką skalę ataku atomowego w dziejach. O ataku na Hiroszimę pisze w swojej książce dr Akiko Mikamo, który przeżył wybuch bomby atomowej, mimo że znajdował się jedynie kilometr od epicentrum eksplozji. „Odrodzić się z popiołów” to bardzo poruszająca opowieść człowieka, który pomimo że doświadczył jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w dziejach ludzkości, nie wini jednak Amerykanów za to, co się stało.

Dla czytelników którzy chcieliby dowiedzieć się więcej o kontekście historycznym ataku na Hiroszimę i Nagasaki proponujemy książkę Samuela E. Morisona pt. „Zwycięstwo na Pacyfiku”, w której opisane zostały również ataki japońskich kamikaze, słynne umieszczenie amerykańskiej flagi na Iwo Jimie, walki zarówno na oceanie, jak i na lądzie, których konsekwencją było sięgnięcie po najstraszniejsze, nuklearne rozwiązanie.

Bomba atomowa okiem naukowca

Kup książkę na Woblink.com

Przy okazji warto sięgnąć po książki, które choć trochę przybliżają techniczne informacje o bombie oraz opisują realne zagrożenia związane z używaniem broni atomowej. W swojej książce „Bomba atomowa. Świat wobec zagrożenia” Andrew J. Rotter pisze o tym, jak niebezpiecznym, a jednocześnie bardzo prostym wynalazkiem jest bomba atomowa. Do momentu jej skonstruowania żadna broń nie miała takiego zasięgu i nie mogła wyrządzić takich szkód. W książce mowa jest nie tylko o bezpośrednich konsekwencjach eksplozji − amerykański naukowiec osadza temat w kontekście historycznym, opisuje proces i okoliczności powstawania bomby. W książce szczegółowo opisano projekt Manhattan, wyścig zbrojeń po II wojnie światowej i zagrożenie kolejnym globalnym konfliktem w dobie zimnej wojny.

Kup książkę lub ebooka na Woblink.com

Kolejną publikacją przedstawiającą historię bomby atomowej jest książka „Poza kontrolą. Broń jądrowa i iluzja bezpieczeństwa” Erica Schlossera. O ile książka Rottera skupia się głównie na opisie powstania bomby, o tyle Schlosser sięga po sensacje, tajne i niewygodne dla władzy informacje, ujawnia sytuacje, w których pracujący przy bombach badacze byli o krok od katastrofy. Jego książka to znakomity przykład rzetelnego i odważnego dziennikarstwa śledczego. Autor przestrzega przed eksperymentowaniem z bronią atomową, podkreślając, że może to przynieść koszmarne dla ludzkości skutki.

Podobną książkę napisał polski autor, Jan Kochańczyk. Przedstawił proces powstawania i wykorzystywania bomby atomowej, a dodatkowo poruszył temat posiadania tej broni przez terrorystów. Kochańczyk stara się znaleźć odpowiedź, czy ludzkość ma w ogóle szansę uchronić się przed atomową zagładą.

W nieco bardziej ironicznym tonie utrzymana jest książka „Pan raczy żartować, panie Feynman! Przygody ciekawego człowieka” autorstwa jednego z najwybitniejszych fizyków XX wieku, Richarda P. Feynmana. Autobiograficzna publikacja pełna jest anegdot i okraszonych czarnym humorem historyjek z życia naukowca. Wśród nich są te dotyczące prac przy projekcie Manhattan, do których Feynman został zaproszony mimo bardzo młodego wieku.

Atomowe nawrócenie

Kup książkę lub ebooka na Woblink.com

1 sierpnia nakładem Wydawnictwa Znak ukazała się książka „Noblista z Nowolipek” autorstwa Marka Górlikowskiego. Jest to burzliwa historia polskiego fizyka pochodzenia żydowskiego, który był jednym z członków tajnego projektu Manhattan. Józef Rotblat był współtwórcą pierwszej bomby atomowej. Z projektu wycofał się jeszcze przed końcem wojny, w roku 1944. 50 lat po powstaniu bomby otrzymał pokojową Nagrodę Nobla za angażowanie się w „umniejszenie roli odgrywanej przez broń jądrową w polityce międzynarodowej i, w dłuższej perspektywie, do wyeliminowania takiej broni” (oficjalne oświadczenie komisji). „Noblista z Nowolipek” to wciągająca historia doświadczonego wojną, wybitnie utalentowanego i niezwykle wrażliwego człowieka, który do końca życia mierzył się potwornymi skutkami wynalazku, do którego powstania przyłożył rękę.

Wypadki z bronią nuklearną

Kup książkę lub ebooka na Woblink.com

Za pisanie o konsekwencjach związanych z produkcją energii i broni atomowej amerykańska reporterka Kate Brown otrzymała wiele prestiżowych nagród. W swojej książce „Plutopia. Atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne” opisała dwa miasta, w których produkowany był pluton – Oziorsk w Rosji i amerykańskie Richland. Oba miejsca łączy panująca tam atmosfera tajemnicy, ich historia mogłaby zostać wykorzystana do stworzenia scenariusza trzymającego w napięciu thrillera. Do Oziorska i do Richland ściągane były bowiem całe rodziny pracowników zatrudnionych w opisywanych fabrykach. Zapewniano im tam godne warunki życia, mieszkania, dobre zaplecze socjalne itp. Jedynym warunkiem pracy i życia w „plutopijnych” miastach była obietnica milczenia o tym, co się tam dzieje.

Kate Brown opisała miasta widma, praktycznie niewidoczne na mapach, o których niewiele wiadomo. Reporterka, zdobywając informacje do książki, ryzykowała, że zainteresują się nią służby specjalne. Wiele osób, z którymi rozmawiała, nie zgodziło się na ujawnienie swoich danych w obawie o swoją przyszłość. Dlaczego informacje o tych miejscach są tak silnie strzeżone? Chodzi głównie o różnego rodzaju nieprawidłowości: awarie fabryk, wycieki, magazynowanie i utylizacje radioaktywnych substancji.

Literatura piękna i science fiction

Motywy wyścigu zbrojeń, konfliktów nuklearnych i życia po wojnie atomowej to często poruszane tematy w literaturze fantastycznej, ale nie tylko. O konsekwencjach użycia broni jądrowej pisali także autorzy niekojarzeni na co dzień z fantastyką. Wśród nich można wyróżnić Cormaca McCarthy’ego, który w swojej kultowej „Drodze” przedstawił historię ojca i syna, którzy przemierzają spustoszony przez wojnę świat w poszukiwaniu lepszego miejsca do życia, czy Kurta Vonneguta, który w „Kociej kołysce” opisał obawy związane z eksperymentami z bronią jądrową. O próbie rozpoczęcia życia na nowo w zrujnowanym po wojnie Nagasaki pisał w „Pejzażu w kolorze sepii” zeszłoroczny noblista Kazuo Ishiguro.

Znajdź na Woblinku

Jednym z najpopularniejszych uniwersów związanych z tematyką postapokaliptyczną jest stworzone przez rosyjskiego pisarza Dmitrija Glukhovsky’ego „Metro 2033”. Pierwsza powieść, która zapoczątkowała międzynarodowy projekt, opowiada o mieszkańcach moskiewskiego metra, którzy po konflikcie atomowym ukryli się w tunelach pod powierzchnią ziemi. Z każdym kolejnym rozdziałem czytelnicy dowiadują się coraz więcej o zasadach, jakie panują w metrze, oraz co czeka bohaterów książki na powierzchni. Na podstawie „Metra 2033” powstała gra komputerowa, a w planach jest ekranizacja.

Książka Glukhovsky’ego tak bardzo spodobała się czytelnikom, że zaczęli tworzyć własne, alternatywne wizje życia ocaleńców, którzy schowali się w metrach lub podziemnych umocnieniach w innych częściach świata. Do tej pory na cykl składa się kilkadziesiąt książek, których fabuła zlokalizowana została w podziemiach m.in. Petersburga, Krakowa (Nowej Huty), Wrocławia, Warszawy, Rzymu czy Londynu. Kilkanaście książek doczekało się oficjalnego polskiego wydania, a część została przetłumaczona amatorsko przez fanów i jest dostępna w sieci.

Znajdź na Woblinku

Robert J. Szmidt to jeden z autorów, którego książka ukazała się pod oficjalnym szyldem „Metro 2033”. Szmidt jest znanym i wielokrotnie nagradzanym polskim autorem powieści fantastycznych, w których często porusza tematykę postapokaliptyczną. W „Samotności anioła zagłady” przedstawił zniszczony i wyludniony świat kilkanaście lat po katastrofie nuklearnej. Jeden człowiek, przebywający w specjalnym laboratorium, przedwcześnie wybudza się z hibernacji. Okazuje się, że warunki na ziemi na tyle się ustabilizowały, że może wyjść na powierzchnię. Od tej pory czeka go samotne życie na jałowej planecie. Szmidt w bardzo ciekawy sposób, za pomocą bardzo prostego zabiegu pokazuje, do czego może prowadzić igranie z bronią jądrową. Podobny pomysł wykorzystał w swojej najnowszej książce Jerzy Pilch. Bohater powieści „Żywego ducha”, podobnie jak postać wymyślona przez Szmidta, budzi się pewnego dnia w kompletnie wyludnionym świecie. I mimo że książek nie łączy temat atomowy, to obie kreują podobne uczucie u głównego bohatera – samotność.

Bóg Gniewu

Znajdź na Woblinku

Wśród autorów powieści postapo nie można nie wymienić Philipa K. Dicka. W książce (napisanej wspólnie z Rogerem Zelaznym) „Deus Irae” podjął temat kultu, jaki wyrósł wokół Carletona Lufteufla, sprawcy nuklearnej zagłady ludzkości. Pewnego dnia Tibor McMasters, niepełnosprawny twórca podobizny Lufteufla, wyrusza w podróż, żeby stanąć oko w oko z Bogiem Gniewu. Na jego drodze pojawią się zarówno ślepi wyznawcy, jak i zagorzali wrogowie człowieka, który doprowadził do tragedii. Świat pod wpływem promieniowania diametralnie się zmienił, psychodeliczne wizje Dicka są bardzo oryginalne, a opis tajemnicy, jaka narosła wokół Lufteufla, trzyma czytelników w napięciu niczym najlepszy thriller. Perspektywa, według której człowiek, który „nacisnął guzik”, przez wielu ocalałych uznawany jest za boga, może przyprawić o gęsią skórkę.

Ataki atomowe na dwa japońskie miasta były jednymi z najtragiczniejszych wydarzeń w historii ludzkości. Od tamtej pory motyw wyścigu zbrojeń i konsekwencji wojen nuklearnych jest źródłem inspiracji zarówno dla autorów komedii, jak i wstrząsających dramatów. Czy wizje fantastów piszących o ludziach ukrywających się przed promieniowaniem okażą się prorocze? Oby nie!

fot. War Department. Office of the Chief of Engineers / domena publiczna / via wikimedia.com


O autorze

Miłośnik literatury pięknej uzależniony od koncertów i festiwali.
Chciałby robić tysiąc rzeczy na raz, jednak na drodze do spełnienia stoi jego największy wróg – czas.

Rocznik 94. Redaktor Xięgarni.pl, All in University, kiedyś związany z Valkirią Network. Student Zarządzania Kulturą i Mediami UJ.

Najbardziej lubi poznawać, rozmawiać i przebywać z ludźmi, którzy go inspirują.

 

wróć na górę