9 grudnia – wieczorny przegląd książkoholicznego Internetu

w dziale Co słychać?/Newsy by

W czytelniczym świecie wiele się dzieje. W USA zbiory biblioteczne padają ofiarą zbrodni nienawiści, a w bibliotece w Olsztynie stanęła niezwykła świąteczna choinka zbudowana przy użyciu starych kart katalogowych! Wiemy już, kto jest nominowany do Paszportu Polityki i kogo nagrodziła polska sekcja IBBY. W Waszyngtonie zaczęto serwować nalewki ze stuletnich książek, Norwegowie planują wypuścić na rynek pierwszy tablet wykorzystujący w pełni technologię elektronicznego papieru, a Lektura Obowiązkowa poszerza nasz zasób słownictwa, uświadamiając nam, że Tsundoku dotyka prawie każdego książkoholika.

Znamy nominowanych do Paszportu Polityki 2016! W kategorii Literatura wyróżnieni zostali Natalia Fiedorczuk-Cieślak, Stanisław Łubieński i Zośka Papużanka. Laureatkę lub laureata poznamy 10 stycznia.

Więcej na ich temat na stronie tygodnika.

 

Wiemy także, kto jest laureatem polskiej sekcji IBBY nagradzającej twórców książek dla dzieci i młodzieży. Zwycięzców jest tak dużo, że nie wymienimy ich wszystkich w tym miejscu. Zainteresowanych odsyłamy do strony czytajki.blogspot.com.

 

New York Times donosi, że tzw. zbrodnie nienawiści dotykają także amerykańskie biblioteki. Całe szczęście nie chodzi jeszcze o palenie książek, ale o celowe ich niszczenie przez zapisywanie stron treściami obraźliwymi dla muzułmanów. Wszystkie odnotowane przypadki dotyczą książek poświęconych islamowi.

Protest przeciwko obywatelom Iranu z 1979 r.
Historia lubi się powtarzać. Protest przeciwko Irańczykom, rok 1979, USA. Źródło: Wikipedia

Lektura Obowiązkowa opisuje ciekawe i dość powszechne w świecie książkoholików zjawisko ^^ Wiecie, jak fachowo nazywa się kupowanie książek, których się później nie czyta? Jeśli nie, odsyłamy do wspomnianego bloga.

 

Mem nawiązujący do zjawiska Tsundoku. Źródło: facebook.com/woblink

Jeśli wspomniana przypadłość dotyka także Was, to może zastanówcie się, czy warto w tym roku kupować żywą choinkę, czy może lepiej użyć do jej zbudowania części swojej biblioteczki. Jak to zrobić? Portal Niestatystyczny ma na to kilka patentów 🙂

 

Ciekawą świąteczną choinkę przygotowała też Biblioteka Uniwersytecka UWM w Olsztynie. Ku uldze studentów nie wykorzystała do jej budowy książek niezbędnych do zaliczenia semestru zimowego, lecz stare kartki katalogowe. Musimy przyznać, że wygląda NIESAMOWICIE 🙂

 

Jeśli już jesteśmy przy temacie świąt, to portal Goodreads przygotował listę książek polecanych przez Billa Gatesa z tej okazji. Znajdziemy na niej takie pozycje, jak:

  • “Sztuka zwycięstwa. Wspomnienia twórcy NIKE” autorstwa Phila Knighta
  • “String Theory” autorstwa Davida Fostera Wallace’a
  • “The Myth of the Strong Leader” autorstwa Archiego Browna
  • “The Gene: An Intimate History” autorstwa Siddharthy Mukherjee’ego
  • “The Grid: The Fraying Wires Between Americans and Our Energy Future” autorstwa Gretchen Bakke

Jak widać, tylko jedna pozycja z listy została wydana w Polsce. Wielka szkoda 🙁

Cieszymy się jednak, że Bill z okazji świąt poleca godne przeczytania lektury! To zdecydowanie lepsze od tego,co zaserwował nam przed laty. Niestety wciąż zbyt dobrze pamiętamy jego “romantyczne” świąteczne zdjęcie (zainteresowani klikają na własną odpowiedzialność, za nieszczęśliwe zauroczenia nie ponosimy odpowiedzialności).

 

Czasami pokazowa “miłość” do książek przyjmuje naprawdę patologiczną formę… Booklips donosi, że mieszczący się w Waszyngtonie (USA) koktajlbar Columbia Room wprowadził do zimowego menu koktajl alkoholowy, którego jednym ze składników jest nalewka sporządzona na bazie starych książek. Dokładnie ponadstuletnich książek podawanych w piersiówce zamkniętej w zabytkowej księdze, specjalnie na ten cel przygotowanej (czytaj: zniszczonej). Czy tylko mi się wydaje, że “bibliofil” wyskakujący na takiego drinka przypomina miłośnika psów, który swoje uczucie wyraża przez zajadanie się thit chó?

Wyrażenie “przepić rodzinną bibliotekę” nabiera nowego znaczenia….

My z pewnością nad smakowanie nalewek z książek przedkładamy ich czytanie i zachowywanie dla kolejnych pokoleń!

źródło: http://columbiaroomdc.com/tasting-room/

 

Niebawem na rynku pojawi się tablet, który zamiast standardowego ekranu emitującego światło ma wyświetlacz wykorzystujący technologię  elektronicznego papieru i… jako pierwszy w pełni wykorzystuje jego możliwości. W końcu! Urządzenie można zakupić w przedsprzedaży dotyczy to także obywateli Polski.

Więcej szczegółów na Świecie Czytników.

źródło: https://getremarkable.com/

Ale zaraz zaraz, przecież tablet, aby był funkcjonalny, wcale nie musi wyświetlać treści na e-papierze. Czym tu się tak ekscytować? Cóż, jest kilka powodów… Możecie o nich przeczytać na blogu Wielki Buk.

 

Kolejne nowinki czytelnicze już wkrótce! Jeśli nie chcecie, by coś Wam umknęło, śledźcie nas na Facebooku.

wróć na górę