„O tyranii” – czytanie dla zabieganych

w dziale Archiwum/Co warto czytać?/Dla zabieganych/Jak czytać?/To nas grzeje by

W księgarniach nie znajdziemy wielu książek, które przeciętny śmiertelnik jest w stanie przeczytać w godzinę. W dobie drastycznie spadających słupków czytelnictwa, uciekania w krótkie, szczątkowe teksty-nagłówki czy audiowizualne formy przekazu „O tyranii” Timothy’ego Snydera wydaje się być cudownym zrządzeniem losu. To malutka, krótka książeczka, której przekaz jest kompletny, konkretny i pouczający. Zatem w czym rzecz?

Timothy Snyder – „O tyranii. Dwadzieścia lekcji z dwudziestego wieku”
(czas lektury ok. 55 minut)

Znajdź na Woblink.com

Listopad 2016 roku. W Stanach Zjednoczonych wybory wygrywa oligarcha, biznesmen, showman, wkraczający w wielką politykę kandydat Partii Republikańskiej, znany ze swoich ksenofobicznych i rasistowskich wypowiedzi. Do tego pod znakiem zapytania stoi uczciwość kampanii prezydenckiej, coraz więcej źródeł wskazuje na ingerencję sił zewnętrznych, wykorzystanie szeroko zakrojonej medialnej akcji dezinformacyjnej, której głównym celem było zalewanie sieci fake newsami dyskredytujący konkurencję. Facebook przekazał informacje o ogromnym ruchu fake newsów z Rosji. W wielu krajach do głosu dochodzą skrajnie prawicowe partie dające przyzwolenie na działalność ruchów nacjonalistycznych. W takiej atmosferze narodziła się książka „O tyranii. Dwadzieścia lekcji z dwudziestego wieku” Timothy’ego Snydera, wybitnego specjalisty od historii Europy Środkowej i Wschodniej.

Europejska wersja demokracji

To właśnie na przykładzie XX-wiecznej historii Europy i jej doświadczeń z demokracją Snyder pragnie dać lekcję Amerykanom, przestrzec ich przed konsekwencjami przymykania oka na pierwsze symptomy odchodzenia od systemu republikańskiego. Historyk przypomina, jak rodziły się faszyzm, nazizm czy komunizm. Snyder podkreśla, że Hitler zdobył władzę w demokratycznych wyborach. To działania, które podjął potem, były niezgodne z prawem, ale wtedy już nikt nie był w stanie sprzeciwić się jemu i jego partii. Systemy totalitarne narodziły się właśnie przez uległość i brak reakcji milionów ludzi na działania skrajnie nacjonalistyczne i ksenofobiczne.

We wstępie do polskiego wydania Snyder pisze, że książka skierowana jest głównie do Amerykanów. Jeśli jednak jego tekst znajdzie posłuch również poza granicami Stanów Zjednoczonych to będzie to dowód na słuszność czerpania nauki z historii. Szczególnie mocno słowa Snydera brzmią w kontekście naszego kraju, któremu przy następnych wyborach grozi monopartyjność.

Lekcja historii (klasycznej?)

W obecnych, burzliwych czasach „O tyranii” powinno być lekturą obowiązkową. Nie ulega wątpliwości, że celem Snydera było podanie tych dwudziestu lekcji w prostej, przejrzystej, ale również krótkiej formie. Snyder podkreśla, że biegu historii już nie zmienimy, ale możemy się z niej wiele nauczyć.

XX wiek już dawno za nami. Co dalej?

Snyder nie tylko odwołuje się do przeszłości, nie tylko mówi, jakie są konsekwencje bierności, ale również daje rady jak współcześnie niewielkim nakładem sił starać się nie dopuścić do narodzin ustrojów podobnych do komunizmu czy nazizmu. Historyk poleca, by ze sobą rozmawiać, starać się poznać polityków, którzy nas reprezentują, wspierać wolne media, utożsamić się jakąś organizacją, niekoniecznie polityczną. Niezwykle istotne jest, by brać udział w wyborach, nie dać szansy na monopol jednej opcji politycznej. Snyder podkreśla wagę pielęgnowania wartości patriotycznych poprzez dbałość o język, rodzimą kulturę czy wspomniane już patrzenie władzy na ręce. Istotne jest także wyróżnianie się, nie dawanie się sprowadzić do roli pojedynczego, biernego głosu. Przytacza słowa Wendella Philipsa o tym, że „ceną wolności jest czujność”. Być czujnym – to główny przekaz tej publikacji.


O autorze

Miłośnik literatury pięknej uzależniony od koncertów i festiwali.
Chciałby robić tysiąc rzeczy na raz, jednak na drodze do spełnienia stoi jego największy wróg – czas.

Rocznik 94. Redaktor Xięgarni.pl, All in University, kiedyś związany z Valkirią Network. Student Zarządzania Kulturą i Mediami UJ.

Najbardziej lubi poznawać, rozmawiać i przebywać z ludźmi, którzy go inspirują.

wróć na górę