Dziś czarny kot nie przynosi pecha! Najlepsze książki z kotem

w dziale Archiwum/Co słychać?/Co warto czytać?/To nas grzeje by
17 listopada obchodzimy Dzień Czarnego Kota. Wszyscy, nawet ci, którzy nie są nazbyt przesądni, zdają się być wytrąceni z równowagi, kiedy ich drogę przebiegnie czarny kot. Czy jednak ktokolwiek udowodnił, że koty o czarnej sierści przynoszą pecha?


Czarne koty od dawna kojarzone są z magią. Nie są w tym jednak same. Zwierzętami, z których pomocy stereotypowo korzystały wszelakie wiedźmy i czarownice, były także kruki, a nawet psy. Mówiło się również, że w kotach, zwłaszcza tych czarnych, zamieszkuje szatan. Te przesądy z dawnych epok przetrwały niestety do dzisiaj, rzutując na postrzeganie przez nas czarnych kotów.
Tradycja obchodzenia Dnia Czarnego Kota wywodzi się z Włoch, gdzie czarne koty są wyjątkowo nielubiane i prześladowane, a 17 dzień miesiąca uważany jest tam za najbardziej pechowy. W dniu tego nietypowego święta należy jednak pamiętać, że czarny kot to kot jak każdy inny, oprócz koloru sierści nie wyróżnia się niczym spośród reszty swoich pobratymców.

Udomowiony kot towarzyszy ludzkości już przeszło 6 tysięcy lat. Koty, nie tylko czarne, od zawsze pełniły w kulturze i sztuce bardzo ważną rolę. Nie bez powodu wielu pisarzy twierdzi, że najlepszym przyjacielem pisarza jest właśnie to zwierzę. Potwierdzenie tej tezy można odnaleźć w wielu powieściach, wierszach czy podaniach. Warto więc tego listopadowego wieczoru poświęcić czas na podróż śladami kotów w literaturze. Aby wam to ułatwić, przygotowaliśmy zestawienie 10 książek, w których ważną, jeśli nie kluczową rolę odgrywa kot, niekoniecznie czarny, chociaż takie oczywiście też się znajdą w naszych propozycjach. Dobra zabawa i ciekawe powieści gwarantowane.

„Mistrz i Małgorzata” Michaił Bułhakow

„Mistrz i Małgorzata” to wielowątkowa powieść szkatułkowa i jedna z najważniejszych książek XX wieku. Pełna jest niejednoznaczności, symboli i odniesień do literatury i sztuki, przez co wymyka się jednostronnym próbom interpretacji. W końcu nie bez powodu uznawana jest za jedną z bardziej tajemniczych powieści, pełną nierozwiązanych zagadek i celowych niedopowiedzeń.

Autor imponuje finezją, rozmachem i pomysłowością. Jego powieść odcisnęła trwały ślad w literaturze i kulturze (także popularnej). Oprócz wspaniałego wątku miłosnego rozgrywanego pomiędzy tytułowymi postaciami Bułhakow podejmuje filozoficzne rozważania dotyczące nieśmiertelnego tematu dobra i zła, kondycji sztuki, a także konfliktu twórca–społeczeństwo. Wielkim atutem powieści jest ironiczne i groteskowe połączenie dwóch światów – nadprzyrodzonego z szatanem Wolandem na czele i realistycznego z doskonale odwzorowanymi realiami ówczesnej Rosji.

Wspominając „Mistrza i Małgorzatę”, nie można zapomnieć o świetnie napisanych bohaterach, w tym o wyjątkowym kocie imieniem Behemot – czarnym jak smoła i dużym jak wieprz. Przemawiał ludzkim głosem i chodził na dwóch łapach, a na kartach powieści zasłynął z zamiłowania do gry w szachy i picia wódki. Behemot jest jedną z najbarwniejszych postaci w powieści Bułhakowa i jednym z najlepiej wykreowanych kotów w literaturze w ogóle.

Znajdź na Woblink.com
„Kot w stanie czystym” Terry Pratchett, Gray Jolliffe

„Kot w stanie czystym” to stosunkowo niewielka książeczka o Prawdziwych Kotach, które nigdy przenigdy nie jedzą z miseczek przeznaczonych specjalnie dla nich, nigdy przenigdy nie noszą obroży przeciwpchelnych, nigdy nie pojawiają się na urodzinowych kartkach i absolutnie nie gonią za niczym, co ma w środku dzwoneczek.

W książce przedstawiono Prawdziwego Kota i jego najbardziej typowe zachowania, które wszystkim niekociarzom mogą wydawać się całkowicie szalone. Czytelnik będzie mógł poznać kocią dietę, zwyczaje, choroby, sposoby polowania, a wszystko okraszone sporą dawką charakterystycznego dla Pratchetta humoru. Każdy właściciel i miłośnik puchatych indywidualistów uśmieje się do łez i potwierdzi prawdziwość każdego zdania książki. Całość urozmaicona i ozdobiona została zabawnymi czarno-białymi obrazkami Prawdziwych Kotów i ich poczynań. Niekontrolowane wybuchy śmiechu podczas lektury gwarantowane. Książka obnaży przed wszystkimi ciekawskimi całe spectrum kocich zachowań i pozwoli poznać kota w stanie czystym. Ten zbiór bardzo ciekawych i zabawnych tekstów przypadnie do gustu wszystkim fanom zarówno kotów, jak i Pratchetta.

Znajdź na Woblink.com
„W Krainie Kota” Dorota Terakowska

Młoda pisarka imieniem Ewa spodziewa się dziecka. Pewnej pozornie nie różniącej się od innych nocy pod wpływem nagłego impulsu zjada korzeń nieznanej rośliny. Jednak potem szybko zapomina o tym nietypowym zdarzeniu. Na świat przychodzi jej dziecko o imieniu Jonyk, który okazuje się rudowłosym chłopcem o jednym oku zielonym, a drugim niebieskim. Mimo osobliwego wyglądu dziecka nic nie zwiastuje dziwnych zdarzeń aż do chwili, gdy niemowlak zaczyna przemawiać do matki, a w domu Ewy pojawia się zagadkowy kot, nazwany przez rodzinę Kotykiem. Zwierzę okazuje się wysłannikiem z Krainy Tarora, w której Ewa i Jonyk mają do wykonania niezwykle ważną misję.

Książka Terakowskiej jest przepełniona magią i niesamowitymi wydarzeniami. To piękna baśń o dążeniu do odnalezienia własnej tożsamości i o trudnej sztuce rozumienia siebie samego. Idealna zarówno dla starszych, jak i młodszych czytelników.

Znajdź na Woblink.com
„Kot Bob i ja. Jak kocur i człowiek znaleźli szczęście na ulicy” James Bowen

To bardzo osobista i pełna emocji autobiograficzna historia, która porusza serca czytelników na całym świecie. „Kot Bob i ja” jest opowieścią o przyjaźni między człowiekiem a zwierzęciem, walce z przeciwnościami losu, a także z samym sobą. Pewnego dnia James Bowden, uliczny muzyk, trafia na rudego kota siedzącego samotnie na wycieraczce i postanawia mu pomóc. Bowden był wtedy niemal na samym dnie – bez pracy, leczył się z uzależnienia od narkotyków. Jednak wziął odpowiedzialność za zwierzę, dał mu na imię Bob i zdobył tym samym najwierniejszego przyjaciela. Kot odmienił życie Jamesa, pomógł mu uporać się z nałogiem i zmotywował do walki o lepsze jutro. „Kot Bob i ja” jest idealną powieścią nie tylko dla miłośników zwierząt, ale także dla wszystkich tych, którzy uwielbiają prawdziwe historie z happy endem.

Znajdź na Woblink.com
„Alicja w Krainie Czarów” Lewis Caroll

Autor książki naprawdę nazywał się nie Lewis Caroll, a Charles Lutwidge Dodgson i do dziś jest postacią budzącą wiele kontrowersji. Zwłaszcza wykonywane przez niego zdjęcia małych dziewczynek, a także jego najpopularniejsze dzieło – „Alicja w Krainie Czarów”. Za pierwowzór głównej postaci uważa się Alice Liddel, córkę sąsiadów pisarza.

„Alicja w Krainie Czarów” to już klasyczna, znana wszystkim, ponadczasowa opowieść z pogranicza snu i jawy. Powieść zachowuje logikę snu, pełnego absurdów i groteski. Jest znakomitym połączeniem konwencji baśniowej i realistycznej. Magiczna podróż małej dziewczynki rozpoczyna się od pogoni za tajemniczym białym królikiem wprost do dziury będącej przejściem do Krainy Czarów, fantastycznego miejsca, gdzie zdarzyć się może wszystko. Książka pełna jest satyrycznych aluzji oraz ukrytych nawiązań, co daje czytelnikowi szerokie pole do interpretacji. Jednym z najbardziej tajemniczych bohaterów jest Kot z Cheshire, który niespodziewanie pojawia się i znika, zaczynając od ogona, a na uśmiechu kończąc. Chociaż pojawia się w książce tylko trzy razy, to jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci całego utworu. Zresztą nie bez powodu!

„Alicja w Krainie Czarów” to jeden z niewielu utworów, który zawiera w sobie dwie zupełnie inne opowieści – jedną dla dzieci, a drugą dla dorosłych.

Znajdź na Woblink.com
„Czarny kot” Edgar Allan Poe

Ta krótka nowela autorstwa Edgara Allana Poe została opublikowana po raz pierwszy w sierpniu 1843 roku na łamach „The Saturday Evening Post”. „Czarny kot” to dogłębne studium winy. Morderca ukrywa wszystkie swoje zbrodnie, myśląc że pozostaną niewykryte, a on sam uniknie kary. Jednak w pewnym momencie załamuje się i ujawnia swe czyny, prześladowany przez wizje własnej winy. Bezimienny narrator znajduje się na skraju szaleństwa, a jego okrutne postępowanie podsycane jest alkoholem. Opowiada o popełnionych przez siebie zbrodniach właściwie bez emocji. Nowela jest pełna mrocznego, ponurego i gęstego klimatu charakterystycznego dla mistrza grozy, jakim niewątpliwie jest Poe. Przez całą opowieść przewija się tytułowy czarny kot, będący czymś więcej niż tylko kotem. Ten utwór Poego jest doskonałym przykładem makabreski, pełnym okrucieństwa, zarówno fizycznego, jak i psychicznego, doprawiony pomieszaniem zmysłów i nałogiem.

Znajdź na Woblink.com
„Kafka nad morzem” Haruki Murakami

Młody, piętnastoletni Kafka pewnego dnia ucieka z domu przed klątwą ojca. Udaje się na wyspę Shikoku. Niezależnie od Kafki w to samo miejsce podąża starszy pan Nakata potrafiący rozmawiać z kotami, a także młody kierowca ze słabością do hawajskich koszul. Kiedy ojciec Kafki pada ofiarą morderstwa, policja zaczyna poszukiwać trójki bohaterów. Wybory i decyzje postaci będą na siebie oddziaływały, powodując lawinę niesamowitych zdarzeń. Po tajemniczych spotkaniach z kotką Mimi, lubującą się w operach Pucciniego i innymi całkowicie fantastycznymi postaciami trafiają do dziwnej biblioteki, w której zatrzymał się czas. Nocami odwiedza ją duch młodej dziewczyny ubranej w niebieską sukienkę.

Najbardziej „kocia” jest druga część opowieści, poświęcona losom Satoru Nakaty, który w wyniku tragicznego wypadku w młodości nabył umiejętność rozmawiania z kotami. Z nieznanych przyczyn stracił przytomność na jednej z wypraw do lasu, a po przebudzeniu okazuje się, że niczego nie pamięta. Wcześniej zdolny i ceniony staje się czarną owcą w swojej rodzinie. Zaczyna dorabiać poszukiwaniem zaginionych kotów, co znacznie ułatwia mu nowo odkryta umiejętność. To on jest osobą, która na kartach powieści prowadzi filozoficzne rozmowy z kocurem Kawamurą i kotką Mimi. Na jego drodze stanie również groteskowa postać przedstawiająca się jako Johnnie Walker, kolekcjoner kocich dusz.

To jedna z tych książek, którą przy każdej kolejnej lekturze odkrywa się na nowo. Jest niejednoznaczna, staje się prawdziwym czytelniczym wyzwaniem. Sen miesza się tu z jawą i nic nie jest takie, jak się pozornie wydaje.

Znajdź na Woblink.com
„O kotach” Charles Bukowski

„O kotach” to zbiór zapisków, wierszy, fragmentów prozy, listów i luźnych notatek Bukowskiego poświęcony przede wszystkim kotom. To pozycja obowiązkowa dla fanów amerykańskiego pisarza i dla tych, którzy w kotach widzą coś więcej niż tylko słodkie zwierzątka.

Surowe i jednocześnie pełne czułości spojrzenie Bukowskiego na relacje między kotami a ludźmi. Te zwierzęta miały duży wpływ na pisarza, posiadały wręcz dostęp do najbardziej ukrytych zakamarków jego duszy. Były dla niego tajemnicze i czarujące. Uważał je za emanację natury, posłańców miłości i szeroko pojętego piękna.

Ten zbiór jest wynikiem zadumy i przemyśleń Bukowskiego nad kotami, ich żywotnością i wytrzymałością. Oddaje im należny szacunek jako wielkim łowcom i wojownikom budzącym podziw. Zdaniem Charlesa Bukowskiego koty są wyłącznie sobą, nie udają nikogo innego. W zbiorze czytelnik będzie miał szansę zapoznania się z utworami zabawnymi, poruszającymi, wstrząsającymi i wzruszającymi. „O kotach” to tomik bezpretensjonalny, ukazujący pisarza w nowym świetle. Jego sposób widzenia świata został poszerzony o spojrzenie na zwierzęta, które uważał za najlepszych nauczycieli życia. Mamy tu Bukowskiego jak zawsze zabawnego, sarkastycznego, ironicznego i obcesowego, ale i zaskakująco wrażliwego oraz czułego.

Znajdź na Woblink.com
„Kot kameleon” Joanna Wachowiak

Wszystko zaczyna się od przypadkowej zamiany walizek. Natalia mająca spędzić kilka dni u babci na wsi przygotowała się na tę okazję bardzo solidnie. Zapakowała bagaż po brzegi przeróżnymi zabawkami i innymi przedmiotami mającymi pokonać nudę i umilić jej czas na wsi. Jednak okazuje się, że jej walizkę omyłkowo zabrał tata, a ona została z jego bagażem pełnym ubrań. Dziewczynka jest zrozpaczona. Wieś i babcia kojarzą jej się tylko i wyłącznie z nudą, w przeciwieństwie do gwarnego miasta, w którym mieszka na co dzień. W dodatku babciny kot imieniem Blekot, z którym bardzo chciała się zaprzyjaźnić, wydaje się za nią nie przepadać.

Na ratunek przychodzi babcia, która zabierając wnuczkę na strych, okazuje się być przewodnikiem po świecie bez telewizji i komputera. Wręcza Natalii szkiełko z witrażowej lampy, które mama dziewczynki w młodości nazywała magicznym. Nijaki z pozoru przedmiot okazuje się przepustką do magicznego świata, w którym główną rolę odrywa jednak nie magia, a wyobraźnia.

„Kot kameleon” to książka dla młodszego czytelnika, chociaż równie doskonale będzie bawić rodzica. To wspaniała, niezwykle ciepła opowieść o rodzinie, magii, tajemnicach, a także o sile wyobraźni. Autorka porusza także trudniejsze tematy, takie jak radzenie sobie ze smutkiem, żalem czy utratą kogoś bliskiego. Książeczka zatem jest nie tylko ciekawa, ale może być także pouczająca. Dodatkowym atutem są ilustracje Emilii Dziubak doskonale dopełniające klimatu wykreowanego przez Joanna Wachowiak.

Znajdź na Woblink.com
„Oto kot” Paulina Wierzba

Koty – zarówno te duże, jak i małe – zniewalają i urzekają ludzi od tysięcy lat. Jedni je kochają, inni czują przed nimi respekt. Mimo udomowienia nigdy się nie podporządkowują i nie uzależniają całkowicie od swojego opiekuna. Nie tak dawno temu przypisywano im magiczne moce, a w starożytności obdarzano niemal świętą czcią. W średniowieczu natomiast były tępione, gdyż uważano, że są źródłem złych, tajemnych mocy. Współcześnie koty, obok psów, są najpopularniejszymi domowymi zwierzakami. Bawią, zaskakują, uczą spokoju i dystansu. Zadziwiają wykonywanymi z łatwością skomplikowanymi akrobacjami możliwymi dzięki idealnie skonstruowanym ciałom. Oczarowują osobowością – każdy z kotów to indywidualista jedyny w swoim rodzaju.

Książka Pauliny Wierzby z rysunkami Marianny Sztymy zawiera rozległą wiedzę na temat kotów podaną w pigułce. Jest idealna zarówno dla młodych miłośników futrzaków, jak i tych już nieco starszych. Autorka przedstawia historię kota od czasów najdawniejszych po współczesność. Czytelnik będzie miał szansę dowiedzieć się, gdzie znaleziono szczątki prawdopodobnie pierwszego udomowionego kota, w którym kraju te zwierzęta były najbardziej poważane i szanowane albo jaki kot jest największym żyjącym przedstawicielem gatunku na świecie, a jaki najmniejszym.

To idealna pozycja dla wielbicieli domowych mruczków, ale i dla tych, których ciekawią duże, dzikie koty. W książce nie zabrakło także wielu zaskakujących ciekawostek, informacji o poszczególnych rasach czy też kociej anatomii. Miłym dodatkiem jest zamieszczony na końcu książeczki quiz „Jakim kotem jesteś?”, z którego można dowiedzieć się, czy jest się sfinksem, kotem brytyjskim czy dachowcem. Książka idealna dla miłośników kotów, ale także dla wszystkich ciekawych otaczającego ich świata.

Znajdź na Woblink.com

Martyna Gancarczyk


Akcja Czytaj PL działa w aplikacji Woblink. Jeśli podoba Wam się aplikacja i to co robimy, to pamiętajcie, żeby zostawić jej 5 gwiazdek. Bardzo nam to pomaga w przygotowywaniu kolejnych niespodzianek dla Was.

O autorce artykułu

Z wykształcenia menadżer kultury. Uwielbia mieć dobrą książkę zawsze pod ręką. Wielka entuzjastka horrorów zarówno jeśli chodzi o literaturę, kinematografię, jak i gry. Dzień bez książki lub filmu to dzień stracony. Oprócz tego miłośniczka zwierząt, szczególnie psów (a zwłaszcza własnego).

wróć na górę