Woblink Travel: Literacki przewodnik po Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej cz. I

w dziale Archiwum/To nas grzeje/Woblink Travel by

Stany Zjednoczone to kraj jedenastu laureatów nagrody Nobla[1] w dziedzinie literatury, co sytuuje go na drugim miejscu w liczbie zdobywców tej najważniejszej nagrody literackiej. Wśród noblistów amerykańskich znaleźli się powieściopisarze, eseiści, dramatopisarze, a nawet autor tekstów piosenek. “Najświeższy” laureat nagrody, Bob Dylan, pochodzi właśnie ze Stanów i na pewno w naszym przewodniku nie zabraknie tego akcentu.

Stosunkowo młoda tradycja literacka Amerykanów nie czyni jej wcale gorszą od jej starszych sióstr. Jej “świeżość” można wręcz uznać za pewien atut. Początki kształtowania się literatury narodowej Stanów Zjednoczonych sięgają XVIII wieku – okresu największego osiedlania się Europejczyków – i przez to amerykańska kultura w oczywisty sposób nawiązuje do dziedzictwa europejskiego, a ściślej ujmując – anglojęzycznego. Siła Stanów Zjednoczonych zbudowana została na imigrantach na przestrzeni kilkuset lat, począwszy od przybycia osiedleńców z Hiszpanii, Wysp Brytyjskich, Portugalii czy Włoch, później na ląd spływały fale emigrantów z innych zakątków świata, ze wszystkich kontynentów. Dlatego nie da się jednoznacznie określić identyfikacji rasowej czy etnicznej Amerykanów zamieszkujących kontynent. Trzeba również pamiętać, że system gospodarczy kraju opierał się w głównej mierze na niewolnictwie i wyzysku rdzennej społeczności. Oficjalnie niewolnictwo zostało decyzją Kongresu zniesione w stanach północnych i północno-zachodnich w 1787 roku, z czasem delegalizowane było w kolejnych częściach kraju. Segregacja rasowa przynosiła jednak krwawe żniwo jeszcze przez długi czas. Z powodu silnych podziałów między białą a afroamerykańską społecznością powstała szansa na wytworzenie się osobnego “czarnego” dziedzictwa. Wielu mieszkańców Stanów to również imigranci z Ameryki Południowej, literatura amerykańska nacechowana jest zatem silnymi wpływami zagranicznymi, nie jest tak jednolita, jak choćby nasza rodzima, polska.

Ameryka to także kraj wielkich kontrastów. Mimo że Stany Zjednoczone były pierwszym krajem na świecie, który uchwalił konstytucję, to w niektórych stanach niewolnictwo panowało legalnie nawet do drugiej połowy XIX wieku, a zrównanie praw wyborczych białych i czarnych obywateli nastąpiło dopiero w 1964 roku. Z drugiej strony jest to miejsce, w którym schronienie znaleźli Żydzi uciekający z Europy przed represjami, w którym stosunkowo szybko zaczęły działać ruchy LGBTQ, które było ojczyzną rewolucji seksualnej i obyczajowej mającej duży wpływ na amerykańską kulturę. W poniższym zestawieniu chciałem wyróżnić kilku autorów, którzy w ogromnym stopniu przyczynili się do rozkwitu amerykańskiej tradycji, którzy ją kształtowali, przerabiali, krytykowali i wychwalali. Nie ma szans na to, by taka lista była obiektywna, przekrojowa, rzetelna i sprawiedliwa, jednak jej celem jest złożenie hołdu wybranym pisarzom i przybliżenie ich twórczości czytelnikom.

Wyrusz z nami w podróż, tylko wybierz kierunek!

W stronę żelaznej klasyki

Znajdź na Woblink.com

W 1966 roku ukazała się powieść “Z zimną krwią” Trumana Capote, któremu przypisuje się zapoczątkowanie ery non-fiction. Autor tłumaczył, że chce pisać wciągające książki, które czyta się jak fikcyjne powieści, z tą różnicą, że ich fabuła w całości tworzona jest w oparciu o wydarzenia prawdziwe. “Z zimną krwią” przedstawia autentyczne losy czteroosobowej rodziny Clutterów – rodziców i dwójki ich dzieci – brutalnie zamordowanych przez psychopatycznych morderców. W swojej powieści Capote odtwarza zbrodnię, opisuje proces sądowy oraz to, co ze skazanymi działo się po wydaniu wyroku. W swojej książce starał się dojść do tego, co było faktycznym powodem zbrodni.

Od tamtej pory gatunek sukcesywnie się rozwija, czego przykładem może być przyznanie Swietłanie Aleksijewicz literackiej Nagrody Nobla właśnie za książki pisane w duchu non-fiction. Również w Polsce gatunek zyskiwał na popularności, a dobrym potwierdzeniem może być sukces serii Tomasza Sekielskiego, który zaprasza znanych pisarzy do tego, by wzorem Capote’a opisali w formie powieści wybrane brutalne zbrodnie, których dokonano w naszym kraju.

“Z zimną krwią” to mocna, prawdziwa, wciągająca historia, która nie pozwoli czytelnikowi oderwać się od lektury w czasie ciepłych letnich wieczorów.

Znajdź na Woblink.com

Francis Scott Fitzgerald był nie tylko pisarzem, ale również scenarzystą filmowym. Fitzgerald od urodzenia był skazany na bycie bardzo “amerykańskim” – inspiracją dla jego rodziców do nadania mu tych dwu imion był jego dalszy kuzyn Francis Scott Key – autor słów hymnu narodowego USA.

Przedstawiając literaturę i historię Stanów Zjednoczonych, nie można pominąć burzliwych lat 20. XX wieku, lat sprzed Wielkiego Kryzysu, okresu rozwoju i gospodarczej prosperity, złotej ery jazzu, ale również szerzącej się zorganizowanej przestępczości. Najbardziej znana współcześnie powieść Fitzgeralda “Wielki Gatsby”, której akcja rozgrywa się właśnie w tamtej epoce, opowiada o przedstawicielu wyższych sfer Jay’u Gatsbym, organizującym wystawne kolacje, żyjącym w przepychu, ale jednocześnie kryjącym w sobie jakąś tajemnicę. Książka znajduje się obecnie w amerykańskim kanonie lektur dla szkół średnich, jednak za życia pisarza sprzedało się tylko kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy. Fitzgerald zmarł przedwcześnie w wieku zaledwie 44 lat w wyniku zawału serca, do którego przyczyniło się jego uzależnienie od alkoholu. Książka zyskała popularność po jego śmierci, po tym jak została wznowiona w 1953 roku. Dziś uchodzi za jedną z najważniejszych powieści amerykańskich, doczekała się pięciu głośnych ekranizacji – warte wyróżnienia są dwie: jedna z 1974 roku z Robertem Redfordem w roli głównej i druga z Leonado DiCaprio z 2013.

“Wielkiego Gatsby’ego” warto przeczytać głównie dlatego, że jest krótką, ale za to niezwykle intensywną książką, którą Fitzgerald osadził w jednym z najciekawszych okresów w historii Stanów Zjednoczony, ponadto jest wyśmienicie napisana.

Znajdź na Woblink.com

Oliver Twist, Alicja z Krainy Czarów, Pippi, Ania z Zielonego Wzgórza… Wśród klasycznych młodych bohaterów książkowych nie może zabraknąć Hucka Finna i Tomka Sawyera. Ich literackim kreatorem jest gigant, nazwany przez Williama Faulknera “ojcem amerykańskiej literatury” – Mark Twain. Tak naprawdę nazywał się Samuel Langhorne Clemens, a pseudonim pochodzi z lat, gdy był pilotem parostatku. Lata pracy na rzece Missisipi opisał później w swojej autobiografii. Jego imieniem i nazwiskiem została nazwana jedna z planetoid.

W zestawieniu musi znaleźć się miejsce dla książek poświęconych młodszym czytelnikom. Mowa o “Przygodach Tomka Sawyera” i ich kontynuacji “Przygodach Hucka Finna”. Przez pryzmat opowieści dla młodzieży Twain przedstawił obraz Ameryki II połowy XIX wieku.  Huck i Tomek w swoich przygodach mierzą się z problemami współczesnego im kraju – są świadkami napadów, aktów rasizmu, podziałów między Północą a Południem. Twain bardzo dużo podróżował, zdążył objechać wiele stanów, widoczne jest to również w jego książkach, w których bohaterowie spotykają ludzi ze wszystkich stron kontynentu. To pozwala na przedstawienie przekroju społecznego ówczesnej Ameryki. O dwójce młodych chłopaków mieszkających w St. Petersburgu w stanie Missisipi Twain napisał cztery książki. Kolejne sześć miał w planach, ale nie udało mu się ich dokończyć.

W stronę grozy – królowie horroru

Znajdź na Woblink.com

Niekwestionowanym królem amerykańskiego opowiadania grozy jest Edgar Allan Poe, tworzący w pierwszej połowie XIX wieku. Pisarz był wyznawcą i praktykiem krótkiej formy, a pisanie opowiadań tłumaczył niechęcią do przerywania czytania, odrywania się od długich powieści, wychodzenia z opowieści. Dlatego większość jego utworów to teksty “na raz”, możliwe do przeczytania w kilkanaście minut, nazywane czasem „dziełami jednego suspensu”.

Jego nowelki są szokujące, brutalne, intensywne i zagadkowe. Poe w znacznym stopniu przyczynił się nie tylko do rozwoju literatury grozy, ale również kryminału. Uznaje się go za twórcę jednego z pierwszych detektywów literackich – w nowelach “Zabójstwo przy Rue Morgue” czy “Skradziony list” pojawia się postać inspektora C. Auguste Dupina. Poe bez przerwy inspiruje artystów na całym świecie, odwoływali się do niego m.in. Lovecraft, Arthur Conan Doyle, Charles Baudelaire. Od początku powstania kina na podstawie jego tekstów tworzone są liczne adaptacje.

Kolejnym dowodem na to, że literatura fantastyczna i grozy może być wartościowa, jest wpływ, jaki na rozwój współczesnej kultury miała twórczość Howarda Philipsa Lovecrafta. Za  życia Lovecraft nie był tak doceniany jak współcześni mu pisarze “wysokiej” literatury – Hemingway czy Fitzgerald – jednak obecnie da się zauważyć, jak radykalnie, wraz z rozwojem kinematografii, technologii, środków popkulturowego przekazu, wrosła jego popularność.

Znajdź na Woblink.com
Znajdź na Woblink.com

Na podstawie jego dzieł da się wyróżnić kilka wyraźnych cech, które można ubrać w hasło “horror lovecraftowski” – stał się on kanonicznym modelem opowieści, do którego współcześnie odwołują się twórcy na całym świecie. Bohaterowie Lovecrafta często popadali w obłęd, byli odizolowani od społeczeństwa, cechowali się ponadprzeciętną inteligencją, jednak często nie mogli odnaleźć rozwiązania dla spotykających ich przeciwności losu, nie umieli nawet dokładnie opisać tego, co zobaczyli i przeżyli. Lovecraft znany jest przede wszystkim ze stworzenia własnej mitologii i postaci Wielkich Przedwiecznych, w tym Cthulhu. W swoich opowiadaniach stosował suspens, wprowadzał czytelnika w stan paranoi, skupiał się na zarysowaniu przeżyć psychicznych swoich postaci, a mniejszą uwagę poświęcał opisom scen pełnych brutalności.

O wielkości Lovecrafta może świadczyć wspomniany już wpływ na kulturę współczesną. Na podstawie jego twórczości powstało przeszło 40 ekranizacji, wysoko- i niskobudżetowych, kilkanaście komiksów, niezliczona ilość gier komputerowych, karcianych i planszowych. Do Mitologii Wielkiego Przedwiecznego odwoływali się pisarze: Graham Masterton, Neil Gaiman, Terry Pratchett, Stephen King, Andrzej Pilipiuk, Eugeniusz Dębski, a książkę-esej poświęcił mu Michael Houellebecq. Mitologia Cthulhu silne piętno odcisnęła na muzyce. Najbardziej widoczna była fascynacja Kirka Hammeta i Cliffa Burtona – kolejno gitarzysty i zmarłego basisty zespołu Metallica – która skutkowała powstaniem trzech piosenek odwołujących się do Cthulhu. Na swoim drugim albumie – “Ride the Lightning” – zespół umieścił piosenkę pt. “The Call of Ktulu”, na “Master of Puppets” można usłyszeć “The Things That Should not Be”, jest jeszcze “Dream no more” na wydanym w 2016 roku albumie “Hardwired… To self destruct”. Proza Lovecrafta inspirowała również inne zespoły metalowe –  z takimi sławami jak Samael, Therion, Septic Flesh, The Vision Bleak, Cradle Of Filth i Vader na czele. Jednak nie tylko wśród wykonawców ciężkiej muzyki wybrzmiewa echo Cthulhu. Do mitologii Lovecrafta odwoływali się również DJ deadmau5, progresywno-rockowy zespół Cthulhu Rise, tworzący w latach 60. psychodelicznego rocka zespół H.P. Lovecraft oraz, rzecz jasna, artyści tworzący muzykę nastrojową i ambientową, np. projekt Cryo Chamber Collaboration.

 

Proza Lovecrafta najlepiej nadaje się do czytania wieczorami, w nocy, w zacisznej chatce na wsi, z dala od miejskiego zgiełku. Propozycją na wakacje są rzecz jasna jego kultowe opowiadania, w których nie może zabraknąć oczywiście Wielkich Przedwiecznych.

Znajdź na Woblink.com

Jednym z najpoczytniejszych pisarzy na świecie jest Stephen King, autor ponad 60 powieści i zbiorów opowiadań, które sprzedały się na całym świecie w nakładzie kilkuset milionów egzemplarzy, a na ich podstawie powstało prawie 100 filmów i seriali. King ma ogromny wpływ na propagowanie amerykańskiej popkultury, jest jednym z jej największych ambasadorów. W swoich książkach archiwizuje amerykańską codzienność, obnaża stereotypy, tworzy ikoniczne postaci. Wiele jego powieści oscyluje wokół autentycznych wydarzeń: konfliktów zbrojnych, zamachów; King często porusza prawdziwe wątki polityczne, podejmuje tematykę rasizmu i przemocy. Jedna z jego najdłuższych książek “Dallas ‘63” bezpośrednio opowiada o zamachu na prezydenta Kennedy’ego.

King sam siebie nazywa rzemieślnikiem, napisał nawet podręcznik “Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika”. Dzięki żelaznej dyscyplinie jest w stanie w niewielkim odstępie czasu napisać opasłe powieści, zdarzało mu się wydać kilka książek w ciągu jednego roku (np. w 1987 roku ukazały się “Stukostrachy”, Misery”,Oczy smoka” i drugi tom głośnego cyklu “Mroczna wieża”).

Na wakacje zdecydowanie polecamy “Lśnienie”, którego nie sposób nie wymienić w tym zestawieniu. Trzecia powieść Stephena Kinga, wydana w 1977 roku, przedstawia losy pisarza Jacka Torrance’a, który wraz z żoną i dzieckiem ma pilnować hotelu Panorama. Syn Torrance’a ma zdolności parapsychiczne i widzi dzięki nim różne okropności, które wydarzyły się w tym miejscu w przeszłości. W książce znajduje się wątek autobiograficzny – główny bohater powieści, podobnie jak King, pracował jako nauczyciel angielskiego w szkole i borykał się uzależnieniem od alkoholu[2]. Na podstawie powieści powstał kultowy horror w reżyserii Stanleya Kubricka z głośną rolą Jacka Nicholsona.

Drugą część artykułu znajdziecie tutaj.

[1]              Niektóre źródła podają dwunastu, jednak Thomas Eliot zmienił obywatelstwo na brytyjskie w wieku 25 lat i oficjalnie nagroda przypisana jest obywatelowi Wielkiej Brytanii.

[2]              O tym King pisał też w “Pamiętniku rzemieślnika”.

Kuba Krasny

 

O autorze

Miłośnik literatury pięknej uzależniony od koncertów i festiwali.
Chciałby robić tysiąc rzeczy na raz, jednak na drodze do spełnienia stoi jego największy wróg – czas.

Rocznik 94. Redaktor Xięgarni.pl, All in University, kiedyś związany z Valkirią Network. Student Zarządzania Kulturą i Mediami UJ.

Najbardziej lubi poznawać, rozmawiać i przebywać z ludźmi, którzy go inspirują.

wróć na górę
#!