<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss"
	xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#"
	>

<channel>
	<title>Jak oni czytają - Czytaj PL</title>
	<atom:link href="https://czytajpl.pl/category/co-warto-czytac/jak-oni-czytaja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://czytajpl.pl/category/co-warto-czytac/jak-oni-czytaja/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 Jun 2021 11:50:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.2.8</generator>

<image>
	<url>https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/09/logo-150x150.png</url>
	<title>Jak oni czytają - Czytaj PL</title>
	<link>https://czytajpl.pl/category/co-warto-czytac/jak-oni-czytaja/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">116835919</site>	<item>
		<title>Maciej Dobosiewicz – kilka pytań do autora „El Mas Santo”</title>
		<link>https://czytajpl.pl/2021/06/08/maciej-dobosiewicz-kilka-pytan-do-autora-el-mas-santo/</link>
					<comments>https://czytajpl.pl/2021/06/08/maciej-dobosiewicz-kilka-pytan-do-autora-el-mas-santo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Martyna Gancarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Jun 2021 11:50:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Co warto czytać?]]></category>
		<category><![CDATA[Jak oni czytają]]></category>
		<category><![CDATA[Sławni czytają]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://czytajpl.pl/?p=14444</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Stacji: Literatura prezentujemy nowe opowiadanie Macieja Dobosiewicza. Tekst do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”. A oto krótki wywiad przeprowadzony z autorem. Czego Pan szuka w literaturze? Dobrze opowiedzianych historii. I odrobiny prawdy. W jaki sposób Pan pracuje? Zaczyna się zazwyczaj od zdania, frazy, które przychodzą same. Czasem to początek tekstu, czasem koniec, a&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2021/06/08/maciej-dobosiewicz-kilka-pytan-do-autora-el-mas-santo/">Maciej Dobosiewicz – kilka pytań do autora „El Mas Santo”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W Stacji: Literatura prezentujemy nowe opowiadanie Macieja Dobosiewicza. Tekst do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”. A oto krótki wywiad przeprowadzony z autorem.</strong><span id="more-14444"></span></p>
<p><strong>Czego Pan szuka w literaturze?</strong></p>
<p>Dobrze opowiedzianych historii. I odrobiny prawdy.</p>
<h4><strong>W jaki sposób Pan pracuje?</strong></h4>
<p>Zaczyna się zazwyczaj od zdania, frazy, które przychodzą same. Czasem to początek tekstu, czasem koniec, a czasem środek. Gdy to mam, dość szybko piszę resztę. I mozolnie szlifuję całość. Im dłużej pracuję nad tekstem, tym mniej mi się podoba. Gdy jest gotowy, nie lubię w nim zazwyczaj już niczego, prócz tego jednego zdania lub frazy.</p>
<h4><strong>Co najchętniej Pan czyta?</strong></h4>
<p>W czytaniu jestem żarłoczny i chaotyczny. Zamawiam więcej dań, niż mogę zjeść, i to z bardzo różnych miejsc. Często potem nie kończę. Z wyrzutami sumienia. Ostatnio najchętniej sięgam po dzienniki i wielkie klasyczne powieści. Lubię co wieczór zanurzać się w tym samym świecie, a że czytam niestety mało, to taka <em>Wojna i pokój</em> wypełniła mi niemal pół roku. Podczas lektury takich jak ta powieści uświadamiam sobie, jakimi tytanami pracy byli ich autorzy. I dlaczego nazywamy ich wielkimi.</p>
<h4><strong>Jaką funkcję może współcześnie spełniać / spełnia literatura?</strong></h4>
<p>Myślę, że literatura ma chyba zawsze taką samą funkcję do spełnienia. Dobrze opowiadać historie, przekazując przy tym odrobinę prawdy.</p>
<figure id="attachment_14446" aria-describedby="caption-attachment-14446" style="width: 222px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://woblink.com/ebook_czasopisma/miesiecznik-znak-nr-793-ucieczka-od-przebod-zcowania--216055"><img decoding="async" class="wp-image-14446 size-medium" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2021/06/60b5de1c17540-222x300.jpeg" alt="miesięcznik znak" width="222" height="300" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2021/06/60b5de1c17540-222x300.jpeg 222w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2021/06/60b5de1c17540-480x648.jpeg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2021/06/60b5de1c17540-370x500.jpeg 370w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2021/06/60b5de1c17540.jpeg 570w" sizes="(max-width: 222px) 100vw, 222px" /></a><figcaption id="caption-attachment-14446" class="wp-caption-text"><center><b>Znajdź <a href="https://woblink.com/ebook_czasopisma/miesiecznik-znak-nr-793-ucieczka-od-przebod-zcowania--216055">Miesięcznik „Znak”</a> na Woblink.com</b></center></figcaption></figure>
<h3><strong>Oto fragment opowiadania &#8222;Rakietą do nieba&#8221;:</strong></h3>
<p>&#8222;Ojciec wypalał dwie paczki Ekstra Mocnych dziennie. Dwie paczki to dokładnie czterdzieści papierosów i każdy, kto choć przez rok zaczynał dzień od sięgnięcia po zapalniczkę, wie, że to nie jest mało. Trzeba się ostro sprężać, żeby się z tym wyrobić, szczególnie jak człowiek ma normalne obowiązki. Pracę, dzieci, jakieś oficjalne hobby. Ojciec na przykład dojeżdżał do pracy dwie godziny w jedną, dwie z powrotem, a w pracy poza przerwami palić mógł raczej średnio, bo był majstrem na lakierni. Lakiery wtedy były bardzo niebezpieczne. W autobusach też już wprowadzono zakaz. Zostawało mu jedynie jakieś dwanaście godzin na palenie, musiał więc się uwijać, żeby zdążyć te swoje dwie paczki załatwić. Jak już mógł, to zapalał jednego od drugiego. Gdy się budził, spalał pierwszego w łóżku, jeszcze przed kiblem, potem dwa w kiblu i jednego, czyli czwartego, w nagrodę, po nim.&#8221;</p>
<h3><strong>Maciej Dobosiewicz &#8211; biogram</strong></h3>
<p>Urodził się w Wejherowie w 1977 r., tam gdzie później wybuchła wojna polsko-ruska. Mieszka w Poznaniu. Pisze opowiadania oraz dłuższe formy o kobietach i mężczyznach. Publikował w czasopismach „Portret”, „Morele i Grejpfruty” oraz „Fabularie”. Wydał minipowieść &#8222;El Mas Santo&#8221; i kryminał &#8222;Komisarz Zagrobny i powódź&#8221; nagrodzony Medalem Młodej Sztuki.</p>
<div class="yj6qo ajU"></div>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2021/06/08/maciej-dobosiewicz-kilka-pytan-do-autora-el-mas-santo/">Maciej Dobosiewicz – kilka pytań do autora „El Mas Santo”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://czytajpl.pl/2021/06/08/maciej-dobosiewicz-kilka-pytan-do-autora-el-mas-santo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14444</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Regulowanie ostrości obrazu – wywiad z Olgą Tokarczuk</title>
		<link>https://czytajpl.pl/2020/11/13/regulowanie-ostrosci-obrazu-wywiad-z-olga-tokarczuk/</link>
					<comments>https://czytajpl.pl/2020/11/13/regulowanie-ostrosci-obrazu-wywiad-z-olga-tokarczuk/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Martyna Gancarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2020 13:58:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Co słychać?]]></category>
		<category><![CDATA[Co warto czytać?]]></category>
		<category><![CDATA[Jak oni czytają]]></category>
		<category><![CDATA[Sławni czytają]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://czytajpl.pl/?p=14071</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Zebrałam kilkanaście tekstów, starszych, nowszych i zupełnie nowych, napisanych już z myślą o tej książce. Kryterium wyboru było zaskakująco proste: to musiały być dla mnie teksty ważne” — mówi Olga Tokarczuk w ekskluzywnym wywiadzie poświęconym jej najnowszej książce. „Czuły narrator” już w księgarniach. Katarzyna Kantner: Na początku chcę zapytać o emocje – konkretnie dwie: czułość&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/11/13/regulowanie-ostrosci-obrazu-wywiad-z-olga-tokarczuk/">Regulowanie ostrości obrazu – wywiad z Olgą Tokarczuk</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="p3"><span class="s1"><b>„Zebrałam kilkanaście tekstów, starszych, nowszych i zupełnie nowych, napisanych już z myślą o tej książce. Kryterium wyboru było zaskakująco proste: to musiały być dla mnie teksty ważne” — mówi Olga Tokarczuk w ekskluzywnym wywiadzie poświęconym jej najnowszej książce. „<i>Czuły narrator”</i> już w księgarniach.</b></span></p>
<p><span id="more-14071"></span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>Katarzyna Kantner: Na początku chcę zapytać o emocje – konkretnie dwie: czułość i gniew. </b></span></h3>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>Ten tytuł – „<i>Czuły narrator”</i> – brzmi dziś prawie prowokacyjnie. Jeśli wyglądam za okno albo skroluję Facebooka, to myślę, że czułość to coś, co do tego naszego świata zwyczajnie nie pasuje. Moment jest taki, że niesamowicie nam jej brakuje – w tym, jak się komunikujemy, w tym, jak na siebie patrzymy, w tym, co i jak mówimy. Piszesz, że czułość to „szukanie podobieństw” i przyglądanie się „z uwagą i skupieniem” temu, co nie jest nami.</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1"><b>Olga Tokarczuk:</b> Pomyślałam teraz, że pierwsza odruchowa ocena tych dwóch emocji nawiązuje bardzo głęboko do podstawowego paradygmatu cywilizacji, w której się wychowaliśmy – żeby wszystko traktować binarnie, w opozycjach. Czułość i gniew jawią się wtedy jak emocje sobie przeciwne. Ale można na to spojrzeć inaczej – to raczej emocje, które są częścią tego samego kontinuum, zaangażowania się, przejęcia czymś, głębokiego uczestnictwa w jakimś wydarzeniu, procesie, relacji. Czułość to wejście w relację z kimś, kto nie jest mną, oparte na współodczuwaniu, dzieleniu się, rozumieniu i bezwarunkowej akceptacji. To także, a może przede wszystkim, przeczucie, że dzielimy wspólny los, zatem czułość wzbogaca też tego, kto ją odczuwa.</span></p>
<figure id="attachment_14073" aria-describedby="caption-attachment-14073" style="width: 192px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://woblink.com/ebook/czuly-narrator-olga-tokarczuk-196149u"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-14073 size-medium" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/11/5fa9d809f2134-192x300.png" alt="olga tokarczuk wywiad czuły narrator" width="192" height="300" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/11/5fa9d809f2134-192x300.png 192w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/11/5fa9d809f2134-480x752.png 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/11/5fa9d809f2134-319x500.png 319w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/11/5fa9d809f2134.png 546w" sizes="(max-width: 192px) 100vw, 192px" /></a><figcaption id="caption-attachment-14073" class="wp-caption-text"><center><b>Znajdź <a href="https://woblink.com/ksiazka/czuly-narrator--197229">książkę</a> lub <a href="https://woblink.com/ebook/czuly-narrator-olga-tokarczuk-196149u">ebooka</a> na Woblink.com</b></center></figcaption></figure>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>Czy myślisz, że możemy jeszcze odzyskać czułość?</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Z jednej strony jest to coś przyrodzonego naszemu gatunkowi, z drugiej zaś indywidualnie kształtowanego w relacjach ze światem. Pamiętam, jak jakiś czas temu oglądałam w muzeum bardzo stare kamienie nagrobne z Grecji i sama byłam zaskoczona, że przedstawienie swoich bliskich zmarłych i umiejętność przekazania w wyrzeźbionym epitafium swojej wobec nich czułości może tak niezmiennie wzruszać aż do dziś. Czułość wydaje się więc dużo bardziej naturalną postawą w stosunku do świata i życia niż cokolwiek innego. To poczucie głębokiej, fundamentalnej więzi ze wszystkim, co żywe i trwa. Nie ma nic wspólnego z „pochylaniem się” nad innym, z czułostkowością, sentymentalizmem. W tym sensie jest to postawa nawet bardziej intelektualna niż emocjonalna. </span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>A gniew? Piszesz, że niesłusznie traktujemy go jako coś wyłącznie negatywnego, bo ma także pozytywną stronę – może być narzędziem przywracania godności, pozytywnej rebelii, zmian i że jego rewersem jest współczucie. </b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Gniew rozumiem jako uczucie niezbędne do rozwoju, do przechodzenia z jednego etapu na drugi. Podobno po raz pierwszy objawia się u niemowlęcia spowodowany poczuciem unieruchomienia. Zresztą tak najłatwiej sprowokować gniew u człowieka, właśnie unieruchamiając go. Jest to więc swoista emanacja energii wolności, ruchu, prawa do zmiany. Gniew pojawia się także, gdy jesteśmy świadkami jakiejś niesprawiedliwości albo przemocy. To potężna energia, która często każe zapomnieć o samym sobie i staje się paradoksalnie emocją jednoczącą ludzi. Kiedy jednak wymknie się spod kontroli, ma tendencje do autoeskalacji. Dlatego instynktownie czujemy, żeby nie igrać z gniewem. Kobietom wręcz zakazuje się gniewu. Nasz gniew bywa demonizowany – taka kobieta staje się wściekłą Bachantką, Walkirią, Meduzą – podczas gdy u mężczyzn jest akceptowany, a nawet hołubiony. Dobrze to ilustruje przykład Jezusa, który gniewnie wypędza kupców ze świątyni. W popkulturze mamy setki męskich bohaterów, którzy posługują się jeszcze mroczniejszą odmianą gniewu – zemstą, odwetem – i uchodzi im to na sucho. Ten kulturowy brak przyzwolenia na gniew kobiet uświadomiłam sobie przy okazji <i>Prowadź swój pług przez kości umarłych</i>. Wielu pierwszych czytelników było po prostu zniesmaczonych bohaterką tej książki, Janiną Duszejko. Stara baba i się buntuje. Żałosne. Nasza kultura ma ogromny kłopot z emocjami kobiet, a najbardziej z ich gniewem. Kobiety, które protestują na ulicach w obronie swojego prawa do godnego życia są nazywane „wściekłymi babonami” albo „dziuniami”.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>A co cię ostatnio rozgniewało?</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">To, co większość mieszkańców kraju – wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zakazu aborcji<b>. </b>Cynizm rządu.<b> </b>Chciało mi się kląć.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>Przeklinająca noblistka – toż to herezja prawie… Miałaś ochotę wyjść i krzyczeć razem z ludźmi, którzy maszerowali polskimi ulicami? </b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Chciałam, ale nie mogłam; jestem w samoizolacji z powodów rodzinnych. Tak, przekleństwa należą do słownika gniewu, bo przecież każda emocja szuka swojego języka. Moja mama, która jest polonistką, powtarza, że w przekleństwach nie ma niczego złego, bo służą artykulacji skrajnych emocji. Język byłby kaleki, gdyby je wyrugować zupełnie. I że można ich używać, choć ostrożnie i ze świadomością, co się mówi, ponieważ mają wielką siłę. </span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Kiedy pierwszy raz zobaczyłam na ekranie transparent z napisem „Wypierdalać”, wstrząsnęło to mną – takie słowo, tak jawnie obecne wielkimi, czerwonymi literami w przestrzeni publicznej. Szybko się jednak przyzwyczaiłam, uznawszy, że tych emocji inaczej wypowiedzieć już się nie da. W chwili gdy zrywa się w społeczeństwie komunikacja między dwiema stronami konfliktu i ludzie nie słyszą się i nie rozumieją, kiedy wręcz nie chcą usłyszeć i zrozumieć, co do siebie wzajemnie mówią, a ich słowa pochodzą z zupełnie różnych idiolektów – wtedy pozostają tylko przekleństwa. Myślę też, że jest to, częściowo – pewnie wynikający z innej składowej gniewu: bezsilności – język radykalny tylko doraźnie, który zmieni się, kiedy sprawy przejdą do następnego etapu: negocjacji, ustalania nowego porządku i nowych zasad.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>A gdybyś miała transparent, co byłoby na nim napisane?</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Naprawdę nie potrzebowałabym wymyślać nic swojego, bo kreatywność, poczucie humoru i jakaś taka ironiczna lekkość haseł na demonstracjach autentycznie mi zaimponowała. Jakie to twórcze pokolenie – pomyślałam – od razu stworzyło swój indywidualny i unikatowy język ekspresji, logo, swoje znaki i zasady porozumiewania się, i swoje symbole, dowcipy, piosenki. Na naszych oczach, w bardzo krótkim czasie, powstała cała kultura tego protestu.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Ja jednak wolałabym epicko: rządzący PIS hołduje anachronicznym, absolutnie oderwanym już od rzeczywistości sposobom myślenia: dogmatyzuje własne wyobrażenie tradycji i wartości, które nazywa chrześcijańskimi, choć w gruncie rzeczy jest to narodowo-katolicki i patriarchalny system opresji i skomplikowanych metod wykluczania różnych grup ludzi w zależności od koniunktury politycznej i widzimisię partii rządzącej. Ten rodzaj myślenia doprowadził do utraty kontaktu z rzeczywistością, a władza trwa jedynie dzięki rozdawnictwu, cynicznej dystrybucji strachu i bucie. Protesty, które widzimy na ulicach, są czymś więcej niż tylko sprzeciwem wobec wyroku Trybunału Kostytucyjnego. Tu zaczęła się zmiana cywilizacyjna. Dlatego protestują głównie ludzie młodzi. Przyjmuję to z pewną ulgą, ponieważ już straciłam nadzieję, że młodych w ogóle interesuje realny świat. Z ulgą także dlatego, że są zdolni do rozpoznania oraz przeciwstawienia się hipokryzji i konformizmowi. Dzięki ich protestom po raz pierwszy od dłuższego czasu poczułam się dobrze we własnym kraju, bo ta nieznośna sytuacja, w której rząd i ludzie PiS-u mogą zrobić wszystko, nie bacząc na jakiekolwiek zasady i dobro całego społeczeństwa, była już nie do zniesienia. Chciałabym, żeby ten kraj był rządzony przez rozumnych, wrażliwych i uczciwych ludzi, którzy potrafią postawić dobro obywateli ponad swoje własne, którzy byliby kompetentni i rozumieli, że zagrożeniem nie jest jakiś wymyślony śmieszny gender, ale wycinka lasów, kolaps klimatyczny i zanieczyszczenie polskich miast, a także powrót idei faszystowskich, nacjonalistycznych i ksenofobicznych. To, w największym skrócie, znalazłoby się na moim transparencie. </span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>Pytałam o gniew, więc zapytam o spokój. Czy po „gorączce noblowskiej” nadszedł taki moment, kiedy wreszcie go miałaś? </b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Za mało. Mam stale narastające zapotrzebowanie na spokój. Zauważyłam, że z wiekiem coś dziwnego dzieje się z moją percepcją czasu. Minuty trwają zaledwie osiemdziesiąt procent tego, co kiedyś. Godziny odczuwam jak kiedyś trzy kwadranse. W ciągu dnia ta utrata się kumuluje i brakuje czasu na życie. Dziwny stan.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">W remontowanym domu postanowiłam „zafundować” sobie, a także przyszłym rezydentom, bibliotekę z prawdziwego zdarzenia, skrupulatnie więc doglądam wszystkich prac. Założyłam fundację i to dodało mi, nam, mnóstwo nowych obowiązków. Działamy też lokalnie. Z pomocą inżynierów z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, zbudowaliśmy ultranowoczesną i ekologiczną hydrofitową oczyszczalnię ścieków, której funkcjonowanie mnie fascynuje. Teraz chciałabym przywrócić naturze zniszczone stawy i zaprosić do nich żaby i inne żywe „stawopławne” istoty. Z pomocą specjalisty udało się nam rozmnożyć stare, ledwie żywe poniemieckie jabłonie. Dużo się dzieje.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>Miałaś, jak się wydaje, spełnione, spokojne życie. Co ten Nobel dał, co zabrał? Zastanawiam się, czy po czymś takim można po prostu wyjść po papierosy…</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Kochana, to zabrzmiało tak, jakby moje życie właśnie dobiegało końca. Dla kogoś, kto jest młodszy o pokolenie, tak to może wyglądać, ale nie mam jeszcze poczucia kresu czy spełnienia. Może trochę? Wszystko jakoś zaskakująco zostało po staremu. Pandemia unieważniła wszelkie wyjazdy, wykłady, spotkania i niejako przywróciła mnie na stare tory. Nie było specjalnie okazji do celebrowania tej nagrody. Właściwie to może i dobrze.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Ja sama nie czuję w sobie większych zmian, a ludzie zajęli się już innymi sprawami. Ważniejszymi. Udało mi się chyba wymeldować z roli dyżurnej komentatorki obecnej rzeczywistości, i uważam to za wielkie osiągniecie. Często niezbyt dobrze rozumiem, co się dzieje tu i teraz. Lepiej się czuję, patrząc wstecz lub do przodu.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>Myślę, że Nobel to coś, co z jednej strony sprawia, że nagle się żyje bardzo mocno, intensywnie, z drugiej nie można już być tak po prostu dziewczyną z sąsiedztwa… </b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Mogę. Jestem. To kwestia perspektywy. Z im bliższego dystansu mnie widzisz, tym bardziej jestem tą dawną osoba. Tylko z daleka wyglądam jak noblistka. </span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>„Dziś towar to samo pisarskie «ja»” – stwierdzasz w jednym z esejów. Opowiadasz o szoku, jakiego doznałaś dawno temu, po raz pierwszy w życiu widząc twarz Kafki nadrukowaną na kubkach. Czy jesteś przygotowana na twarz Olgi Tokarczuk nadrukowaną na T-shirtach i czy w ogóle rozpoznajesz się w tej – ikonicznej już nieco – kobiecie z dredami, która patrzy na nas z billboardów, wystaw, okładek magazynów? </b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Daj spokój! Mądry człowiek wie, że nie ma jednego „ja”, że mniej lub bardziej świadomie poruszamy się po szachownicy życia za pośrednictwem rożnych swoich awatarów i że dzisiaj rzeczywistość jest zbyt skomplikowana i ciężka, żeby odpowiedzialność za jej rozumienie zrzucić na drobne barki jakiegoś małego ego. Ta kwestia mnogich osobowości też zresztą pojawia się w esejach. Dzisiejsze czasy niejako zachęcają do tego, by żyć w kilku postaciach. Zaczyna się od gier, kont i profili w mediach społecznościowych, a czym się skończy? To zobaczymy.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b><i>„Czuły narrator”</i> przynosi bardzo wiele niepokoju.</b></span> <span class="s1"><b>Można go znaleźć w wielu miejscach tej książki, jeśli trochę mocniej się wczytać. Piszesz: „coś jest ze światem nie tak”. Czy Olga Tokarczuk stała się pesymistką? </b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Optymizm, pesymizm. Za proste. Zresztą, kto dzisiaj jest optymistą? Witajcie w ciężkich czasach. Trudno coś zaplanować, zagrożenie czai się w powietrzu, często dosłownie, bo wielka cześć populacji żyje w wiecznym smogu – to rodzi niepokój i lęk na skalę globalną.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Poza tym ostatnio wszyscy staliśmy się śmiertelni. To efekt uboczny pandemii. A trochę o tym zapomnieliśmy. Pandemia przypomniała nam, że mamy kruche, podatne na zniszczenie ciała, nie możemy wszystkiego kontrolować, a w dobie planowania wypraw na Marsa można się przypadkiem zarazić na klatce schodowej i po prostu umrzeć. Że przesadziliśmy z wiarą we współczesną medycynę, a rządzący wiedzą i mogą niewiele więcej od nas. Że autorytety bywają na wyrost, a niektóre z nich są żałosnymi nagimi królami. Że w czasie świetnej zabawy wyniszczyliśmy ogromną liczbę gatunków.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">I jeszcze – popsuliśmy delikatny, wrażliwy samoregulujący się mechanizm planety i naszym dzieciom i wnukom zgotowaliśmy straszne życie. </span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Bywam czasami zła na ludzi – na myśliwych, którzy dokarmiają zwierzynę, żeby potem do niej strzelać i dla przyjemności mordować. Na tych, którzy w wyborach głosowali na jakąś opcję, a potem się skarżą, że im się nie podoba. Na hipokryzję, konformizm i słomiany zapał – trzy polskie grzechy.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Ale mam też coś w rodzaju łagodnego sndromu Pollyanny – spontanicznie doszukuję się dobrych stron niedobrych sytuacji czy zdarzeń. Sytuacja, w której się znaleźliśmy, może stać się przyczyną szybkiego porzucenia tej niedojrzałej, nieodpowiedzialnej postawy. Po chaosie i gniewie może przyjść czułość i odpowiedzialność. </span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>W swojej najnowszej książce z jednej strony piszesz o mocy fikcji – o tym, że daje możliwość wchodzenia w skórę postaci, patrzenia innymi oczami, doświadczania różnych możliwości siebie… Z drugiej – wybierasz formę eseju i wykładu. Co ona daje? Czy pozwala powiedzieć coś, czego nie da się powiedzieć w powieści czy opowiadaniu?</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Forma dyskursywna odwołuje się do prostego bezpośredniego intelektu. To w tej formie dyskutujemy ze sobą o świecie, pokazujemy, jak myślimy. Może jest to komunikacja trochę powierzchowna, ale szybka i dość skuteczna. Potrzebowałam jej także dla siebie. Chciałam być świadoma tego, jak pracuję, co się ze mną dzieje, kiedy piszę, co to w ogóle jest owo pisanie. Taka autoanaliza, którą prowokuje siedzący naprzeciwko słuchacz, bardzo poszerza świadomość.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Zebrałam kilkanaście tekstów, starszych, nowszych i zupełnie nowych, napisanych już z myślą o tej książce. Kryterium wyboru było zaskakująco proste: to musiały być dla mnie teksty ważne. Są tam stare <i>Maski zwierząt</i>, esej, który był już publikowany w <i>Momencie niedźwiedzia</i>, ale i mowa noblowska, a także np. <i>Ognozja</i> – tekst napisany kilka tygodni temu, i część projektu Ex-centrum, który miał swój pierwodruk w tygodniku „Polityka”. Są też wykłady, które wygłosiłam w 2018 roku na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego. Bardzo ciekawe doświadczenie. Mówienie swojego tekstu do ludzi, którzy po prostu słuchają – to zupełnie nowe przeżycie. Te wykłady to rodzaj introspekcyjnej autoanalizy procesu własnego pisania, mierzenia się z obrazami, językiem i narzędziami. </span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>W wykładach poruszasz kwestie kluczowych kategorii, tłumaczysz, jak rozumiesz narratora, postać literacką czy proces twórczy. Jednocześnie mówisz, że za dwa, trzy pokolenia przestaniemy czytać i prognozujesz „koniec tej literatury, jaką znamy”. Czujesz się jak przedstawicielka wymierającego zawodu?</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Trochę tak. Dzisiaj o wiele ważniejsi niż pisarze czy pisarki są scenarzyści. To oni formatują zbiorową świadomość ludzi. W większości przypadków praca pisarza jest niewspółmierna do efektów, jakie może osiągać. Nie ma też piorunującego wymiaru finansowego. Komuś ambitnemu i twórczemu chyba jednak nie rekomendowałabym pisarstwa. Tu musi być jakaś szczególna mieszanina introwersji i chęci rozmowy z innym, szczypta narcyzmu, wyobraźnia borderline, kompetencje językowe (wrodzone?) i być może, przede wszystkim, umiejętność czekania na efekty swojej pracy.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Poczułam się trochę jak szewc, który umie robić buty, a nawet zdobył pewną klientelę. Chciałby się podzielić tym, czego się nauczył, bez względu na to, co z tą wiedzą zrobią czeladnicy. Może pójdą do fabryki albo zlecą robotom pracę za nich. Teraz jednak, kilka dni po złożeniu tego tekstu, kiedy siedzę zamknięta na wsi, zaczynam podejrzewać, że papierowe książki, klasyczne długie powieści, które można czytać przy świecy, mogą wrócić. Każda papierowa biblioteka może stać się skarbem. Młodsi ludzie bez wątpienia myślą inaczej i będą inaczej pisali swoje powieści. Prawdą jest także to, że ogromna część literatury zwyczajnie się starzeje, niektórych książek niegdyś głośnych nie da się już czytać po kilkudziesięciu latach. Nie chcę podawać przykładów, bo to smutny proces, ale w gruncie rzeczy wiele książek po prostu umiera, także tych kiedyś podziwianych i hołubionych. A inne trwają i można podejść do regału, wyciągnąć jedną z nich, położyć się na kanapie – i czytać. Tak wyobrażam sobie raj. Jeżeli coś takiego istnieje, to składa się z miliardów kanap, na których leżą Sprawiedliwi, a anioły donoszą im kolejne dobre książki, filiżanki z herbatą i kieliszki z odrobiną likieru wiśniowego. Myślę jednak, że literatura taka, jaką znamy, powoli się zwija.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>Warto jeszcze wychowywać ten literacki narybek, skoro to wszystko i tak za chwilę się skończy?</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Niewielu rzeczy jestem pewna tak jak tego, że czytanie stanie się jeszcze bardziej elitarnym zajęciem, niż jest teraz. Większość ludzi w ogóle nie rozwinie w dzieciństwie takiej potrzeby i umiejętności. Przyczyny będą różne – na przykład takie, że za późno poszli do szkoły i nauczyli się czytać dopiero w wieku ośmiu lat, jak to się teraz dzieje, że wcześniej zdobywali już informacje i wiedzę z innych niż książka źródeł i na nich bardziej będą polegać. Nie wykształcą więc rytuałów czytelniczych albo nie będą mieć takich wzorów w rodzinie, wybiorą film czy gry komputerowe niż drukowany tekst. Prawdopodobnie będzie to więc sztuka dla tych kilku procent jeszcze czytających i może dla scenarzystów i filmowców, którzy przerobią to na serial albo grę.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>W książce dostajemy rozbudowany wykład twojej (chyba mogę tak powiedzieć) metafizyki literackiej. Mamy więc z jednej strony współczesny świat – skończony, opisany, klaustrofobiczny i dostępny na wyciągnięcie ręki za pomocą smartfona, a z drugiej jakąś ogromną tęsknotę za tajemnicą, tym, co nazywasz bizarnym, ekscentrycznym, niesamowitym. </b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1"><b>Jeśli za tym tęsknimy (a przecież chyba tęsknimy), to gdzie i jak możemy tego szukać?</b></span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Myślę, że tu chodzi o sens, o znaczenie. Dziś chyba nikt nie ma złudzeń, że co prawda świat szybkiego dostępu do informacji, świat na smartfonach, zaspokoił nasz głód wiedzy i jesteśmy w stanie śledzić milion wydarzeń, ale jest to mało wartościowe pożywienie dla naszych umysłów. Fast food. Nie umiemy nadać temu znaczenia sensu, nie widzimy całości i te rzeki widoków, obrazów, relacji, muzyki nie stają się naszym doświadczeniem. Pozostają tłem. Jesteśmy jak sita, to wszystko przez nas przelatuje.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Kiedyś religia dawała takie poczucie sensu. Ale dzisiaj te religie, które znamy, też są fast foodem – zdogmatyzowanymi, anachronicznymi, w większości także seksistowskimi, sztywnymi pakietami sprzecznych ze sobą informacji, pełnymi hipokryzji i konformizmu, opartymi na jakichś kompletnie niewiarygodnych instytucjach podobnych do korporacji i mafii. </span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Religie przyniosły światu wiele zła. Lecz z drugiej strony zaspokajały potrzebę tworzenia sensownej, pełnej znaczeń opowieści o świecie, jego wielowymiarowości, miejscu w nim człowieka i innych istot, o losie i przeznaczeniu, o tym, czego nie potrafimy zrozumieć. Nie uważam, że same w sobie religie są dobre albo złe. To zależy, jak się nimi posługujemy. Chyba najbardziej odrażającą formą używania religii jest taka, która wykorzystuje ją do wykluczania innych ludzi i w walkach o władzę i dominację. </span></p>
<p class="p5"><span class="s1">W każdym razie chcę powiedzieć, że literatura, opowieść, także ta oglądana i czytana, pomaga tworzyć jakąś wspólną wizję świata, wyrazić lęki, skomunikować nas ze sobą, uzgodnić to, co jawi się nam we fragmentach. To nie jest żadna czcza rozrywka. To wielka ciężka praca zbiorowej świadomości.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>W twoich książkach (także w tej) co jakiś czas pojawia się taka mała, fascynująca figura – Kairos, „bóg okazji, przemijającej chwili, niesamowitej możliwości”. I jeśli tę okazję przegapimy, tracimy szansę na przemianę, metanoję. To bóg decydującego momentu. Chciałam zapytać o taki moment w twoim życiu – o moment, kiedy pojawił się Kairos, złapałaś go za grzywkę i poczułaś, że wszystko się zmienia… </b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Miałam kilka razy w życiu taką kairotyczną chwilę, ale są one zbyt prywatne, żeby o nich opowiadać publicznie. Mam nad biurkiem małą płaskorzeźbę z tym szybkim bóstwem, które mija nas ciągle w pośpiechu. Fascynujące jest, że grecka mitologia (inne też) w obrazowy spersonifikowany sposób opisuje całe nasze doświadczenie i nawet trudne do opisania, wyjątkowe momenty, których nie umielibyśmy nazwać. To jest potęga. Taki Kairos, postać stworzona przez naszych przodków tysiące lat temu, staje się metaforą i pozwala nam zrozumieć nasze własne doświadczenie.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>Jeśliby szukać nerwu tej książki, to jest nim być może tęsknota za całością – narratorem „panoptycznym”, „czwartoosobowym”, który widzi szeroko (trochę jak Bóg?). Po co nam taki sposób patrzenia, taki sposób pisania?</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Patrząc z góry, z szerokiej perspektywy, zawsze dostrzega się związki i relacje niewidoczne z innej. Uważam, że straciliśmy taki ogląd całości świata, staliśmy się ślepi na jego skomplikowanie, głębię, wieloznaczność, złożoność. Często o kimś niemądrym mówi się, że jest ograniczony, co znaczy, że widzi tylko blisko, że jakieś przeszkody nie pozwalają mu spojrzeć szerzej, że jest coś dla niego ukryte za tą zasłoną. Jesteśmy ograniczeni wąską perspektywą, punktami widzenia, które nie są ani wielostronne, ani wielopłaszczyznowe. To współczesny rodzaj intelektualnej zaściankowości. Ograniczenia mogą się brać ze złej edukacji, z ubogiego intelektualnie środowiska, w końcu też z wyboru. Łatwiej jest ogarniać mniej niż więcej.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Takie poszukiwanie pełni i znaczenia to chyba jedna z najsilniejszych i najważniejszych motywacji intelektualnych człowieka. Jestem agnostyczką, nie mam więc ani „pocieszenia”, ani nie otrzymałam gotowych rozwiązań ze strony jakiejś religii. Sama sobie muszę wytłumaczyć świat. Pomagała mi w tym bardzo literatura, pokazując, jak inni ludzie widzą, czują, co myślą.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>A czy czasem nie jest tak, że tu właśnie „wchodzi” literatura – ta wymierająca sztuka dla ekscentryków przyszłości? W tym tomie wydajesz się mówić: My jej tak naprawdę bardzo potrzebujemy.</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Także i z tego względu, że literatura często bywa profetyczna, to znaczy wyobraźnia pisarska potrafi wysnuwać zaskakująco prawdziwe wnioski z teraźniejszej sytuacji i projektować je na przyszłość. Dla dobrej literatury czas jest zaledwie jedną z wielu zmiennych.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Przeczytałam niedawno „<i>Nie opuszczaj mnie”</i> Kazuo Ishiguro. To jest książka, która odsłania jedną z możliwych odnóg przyszłości. Można tę powieść nazwać science fiction, ale to techniczne i porządkujące słowo, pozwalające raczej umieścić ją na jakiejś półce w księgarni. W gruncie rzeczy opowiada o możliwym rezultacie naszych wyborów tu i teraz. Co by się stało, gdyby nasze parlamenty zdecydowały o legalności i potrzebie klonowania ludzi w celach medycznych. To wizja, która mieści się już w naszej w przestrzeni, która co prawda jeszcze nie istnieje w rzeczywistości, ale w jakiś sposób już jest. Dla tej przestrzeni ukułam pojęcie „Kraina Metaksy”, jakby swego rodzaju wymiaru, w którym żyje to, co wymyśliliśmy, to, czego się boimy, co metaforyczne, symboliczne.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>Prawie od początków refleksji nad literaturą pojawia się jedno pytanie: jak sprawić, by ona coś nam o świecie mówiła, odzwierciedlała go, dotykała nerwu współczesności. W tytułowym wykładzie noblowskim mamy takie niesamowite stwierdzenie: „Zapewne wkrótce pojawi się jakiś geniusz i będzie mógł skonstruować zupełnie inną, niewyobrażalną dziś jeszcze narrację, w której zmieści się wszystko, co istotne”. Wiem, że to karkołomne pytanie, ale czy ostatnio trafiłaś na coś (lub kogoś) odrobinę zbliżającego się do tego w gruncie rzeczy chyba nieuchwytnego pułapu?</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">To nie jest pytanie do mnie. Zapytaj kogoś, kto czyta dużo współczesnej literatury z całego świata. Może niepotrzebnie to uprościłam, pisząc: „jakiś geniusz”, a przecież to może być proces i wiele pisarek i pisarzy rozwijających, doskonalących, przeczuwających.</span></p>
<p class="p5"><span class="s1">Historia literatury to naprawdę fascynująca dziedzina. Pokazuje bowiem, że literatura to proces zbiorowy, prawie organiczny, biologiczny <b>–</b> epoki, języki, kultury, jednostki opowiadają siebie i świat w różnych formach i na przeróżne sposoby, ciągle nawiązując do tego, co już napisano: reakcją i relacją, przechodzeniem na inny poziom i wiecznym poszukiwaniem metody. Jedne sposoby umierają, zostają zapomniane i przestają istnieć, inne zanikają na chwilę, żeby potem powrócić. Gdzieś tam (często na peryferiach) tworzą się zupełnie nowe, prą do przodu, stabilizują się albo trwają tylko przez chwilę, efemerydy. Na literaturę trzeba patrzeć jak na naturalny żywioł, bez którego nie bardzo możemy w pełni istnieć.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s1"><b>Myślę, że twoi narratorzy są w gruncie rzeczy ogromnie czuli. Wywołują zmarłych z niepamięci, przywracają głos tym, którzy go nie mają, scalają, ukazują podobieństwa. Jak się żyje z narratorem, który każe przepuszczać przez siebie te wszystkie rzeczy – boli czy raczej uszczęśliwia?</b></span></h3>
<p class="p5"><span class="s1">Narratorzy to są jakieś modalności, które mogą ujawnić się nie tylko w pisaniu, w codziennym życiu też jest dla nich miejsce. Są innymi punktami widzenia niż ten mój własny, jednostkowy. Poszerzają świadomość, sprawiają, że widzimy szerzej i kojarzymy odległe od siebie fakty. Budują w nas zdolność do empatii. Taki narrator ani nie boli, ani nie uszczęśliwia, ponieważ jest jak regulowanie ostrości obrazu, kiedy to niewyraźna plama zamienia się w postać, a rozmyte smugi stają się ciągiem liter niosącym jakieś znaczenie.</span></p>
<p>Źródło: materiały prasowe Wydawnictwa Literackiego</p>
<p style="font-weight: 400;">fot. Łukasz Giza.</p>
<p style="font-weight: 400;">*Katarzyna Kantner — literaturoznawczyni, copywriterka. W 2016 roku na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego obroniła pracę doktorską na temat twórczości Olgi Tokarczuk. Jest autorką książki „Jak działać za pomocą słów? Proza Olgi Tokarczuk jako dyskurs krytyczny” (wyd. Universitas).</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/11/13/regulowanie-ostrosci-obrazu-wywiad-z-olga-tokarczuk/">Regulowanie ostrości obrazu – wywiad z Olgą Tokarczuk</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://czytajpl.pl/2020/11/13/regulowanie-ostrosci-obrazu-wywiad-z-olga-tokarczuk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14071</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Małgorzata Lebda – kilka pytań do autorki książki „Sprawy ziemi”</title>
		<link>https://czytajpl.pl/2020/09/11/malgorzata-lebda-kilka-pytan-do-autorki-ksiazki-sprawy-ziemi/</link>
					<comments>https://czytajpl.pl/2020/09/11/malgorzata-lebda-kilka-pytan-do-autorki-ksiazki-sprawy-ziemi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Martyna Gancarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Sep 2020 14:03:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Co słychać?]]></category>
		<category><![CDATA[Co warto czytać?]]></category>
		<category><![CDATA[Jak oni czytają]]></category>
		<category><![CDATA[Jak zacząć...]]></category>
		<category><![CDATA[Sławni czytają]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://czytajpl.pl/?p=13943</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Stacji: Literatura wrześniowego numeru miesięcznika „Znak” po Barbarze Sadurskiej, Joannie Rudniańskiej, Marcie Dzido czy Zośce Papużance wystąpiła Małgorzata Lebda, autorka „Spraw ziemi”, świeżo wydanego zbioru trzech tomów poetyckich. W papierowym wydaniu miesięcznika „Znak” znajdziecie jej nowe opowiadanie. A na naszej stronie internetowej możecie przeczytać krótki wywiad z pisarką. Czego szuka Pani w literaturze? Małgorzata Lebda:&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/09/11/malgorzata-lebda-kilka-pytan-do-autorki-ksiazki-sprawy-ziemi/">Małgorzata Lebda – kilka pytań do autorki książki „Sprawy ziemi”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header><strong>W <em>Stacji: Literatura</em> wrześniowego numeru miesięcznika „Znak” po Barbarze Sadurskiej, Joannie Rudniańskiej, Marcie Dzido czy Zośce Papużance wystąpiła Małgorzata Lebda, autorka „Spraw ziemi”, świeżo wydanego zbioru trzech tomów poetyckich. W papierowym wydaniu miesięcznika „Znak” znajdziecie jej nowe opowiadanie. A na naszej stronie internetowej możecie przeczytać krótki wywiad z pisarką.</strong></p>
</header>
<p><span id="more-13943"></span></p>
<article>
<h3><strong>Czego szuka Pani w literaturze?</strong></h3>
<p><strong>Małgorzata Lebda:</strong> Olśnień, zachwytu, piękna, pragnienia,odpowiedzi, ale też pytań,wątpliwości, napięć, brudu życia. Szukam pracy w języku, która potrafi zredefiniować moje nawyki zarówno pisarskie, jak i czytelnicze. Szukam fragmentów jak te z Inger Christensen: „antonówki istnieją, antonówki istnieją”, czy z Michaela Ondaatje’ego: „Całuję brzuch / całuję twoją pokrytą bliznami/ łódkę skóry. Płynęłaś /z nurtem historii / i ją weźmiesz ze sobą // Brzuch każdego z nas / całowały usta/obce drugiej osobie // co do mnie / błogosławię każdemu / kto ucałował cię właśnie tutaj”, i jeszcze z Tomasa Tranströmera: „(…) Bałtyk szumi także na środku wyspy, w głębi lasu człowiek jest / na pełnym morzu (…)”. Mogłabym tak bez końca.</p>
<h3><strong>W jaki sposób Pani pracuje?</strong></h3>
<p>Z każdym rokiem w sposób coraz bardziej planowy. Nie potrzebuję do tego laboratoryjnych warunków, najlepiej – a może słowo „najprzyjemniej” jest właściwsze – pracuje mi się blisko natury. Lubię też mieć w zasięgu głosu bliską mi osobę. Warunkiem koniecznym jest dla mnie głowa pozbawiona wielkich obowiązków, stan idealny to brak deadlinów. Blisko mi do przekonania, które żywi Peter Handke, a które opiera się na tym, że nie można napisać książki, „czekając na telefon”. Oczywiście można, ale w idealnym świecie, chciałoby się pracować bez czekania na telefon, który odrywa od tkanki tekstu. Szczególnie wyraźnie odczuwam to obecnie, pracując nad prozą.</p>
<h3><strong>Co najchętniej Pani czyta?</strong></h3>
<p>Ostatnie lata zbalansowały ilość czytanej poezji względem prozy. Staram się utrzymywać higienę czytelniczą i nie popadać czytelniczo w jeden rodzaj literatury. Lubię te momenty przejścia jak np., kiedy odkładam prozę Miljenki Jergovicia i przechodzę do wierszy Krystyny Miłobędzkiej, a po tym przychodzi czas na zbiór esejów Dubravki Ugrešić. Mieszam czytane języki, do tego dochodzi oczywiście literatura naukowa związana z moją pracą akademicką i publicystyka, której jako obywatelka jestem ciekawa. Fascynujące jest dla mnie obserwowanie tego, co się dzieje w tych wszystkich dykcjach. To orzeźwiające i inspirujące doświadczeni</p>
<h3><strong>Jaką funkcję może współcześnie spełniać /spełnia literatura?</strong></h3>
<p>Wierzę, że może zmieniać ludzi, pokazywać różnorodność świata, wyrabiać empatię, uczyć tolerancji,rozmowy, dialogu, dawać nadzieję, co jest dla mnie równoznaczne z prowokowaniem do działania. A tak bardzo teraz tego potrzebujemy.</p>
<figure id="attachment_13946" aria-describedby="caption-attachment-13946" style="width: 222px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://woblink.com/ebook_czasopisma/miesiecznik-znak-znak-miesiecznik-nr-784-09-2020-autor-zbiorowy-192897"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-13946 size-medium" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/09/miesiecznik-222x300.jpg" alt="miesięcznik znak małgorzata lebda" width="222" height="300" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/09/miesiecznik-222x300.jpg 222w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/09/miesiecznik-758x1024.jpg 758w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/09/miesiecznik-768x1037.jpg 768w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/09/miesiecznik-1138x1536.jpg 1138w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/09/miesiecznik-1517x2048.jpg 1517w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/09/miesiecznik-480x648.jpg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/09/miesiecznik-370x500.jpg 370w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/09/miesiecznik.jpg 1896w" sizes="(max-width: 222px) 100vw, 222px" /></a><figcaption id="caption-attachment-13946" class="wp-caption-text"><center><strong>Znajdź <a href="https://woblink.com/ebook_czasopisma/miesiecznik-znak-znak-miesiecznik-nr-784-09-2020-autor-zbiorowy-192897">„Miesięcznik Znak”</a> w formie ebooka na Woblink.com</strong></center></figcaption></figure>
<h3>W opowiadaniu pisze tak:</h3>
<blockquote><p>&#8222;Byliśmy dla rodziców, mam tego pewność, jak egzotyczne rośliny, które ktoś podrzucił w prezencie, a oni nie wiedzieli dokładnie, jakiego światła potrzebują te kwiaty, jakiego podlewania, nawożenia, jakiej temperatury, po omacku, uważnie obserwując, metodą prób i błędów badali różne możliwości, dając przy tym roślinom wolność w wypuszczaniu pędów i liści. Główne zasady: nie ingerować nazbyt gwałtownie, obserwować i powtarzać gesty, które przyniosły pożytek, unikać tych mogących zahamować wzrost, dużo światła.&#8221;</p></blockquote>
<h3>Małgorzata Lebda &#8211; biogram:</h3>
<p>Dorastała w beskidzkiej wsi Żeleźnikowa Wielka. Autorka pięciu książek poetyckich – ostatnie trzy z nich składają się na wydane właśnie <em>Sprawy ziemi</em> (2020). Za tom <em>Sny uckermärkerów</em> nagrodzona Nagrodą Literacką Gdynia (2019). Doktorka nauk humanistycznych. Nauczycielka akademicka. Ultramaratonka. Fotografuje. Mieszka w Krakowie.</p>
</article>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/09/11/malgorzata-lebda-kilka-pytan-do-autorki-ksiazki-sprawy-ziemi/">Małgorzata Lebda – kilka pytań do autorki książki „Sprawy ziemi”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://czytajpl.pl/2020/09/11/malgorzata-lebda-kilka-pytan-do-autorki-ksiazki-sprawy-ziemi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13943</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Mira Marcinów – kilka pytań do autorki książki „Bezmatek”</title>
		<link>https://czytajpl.pl/2020/08/05/mira-marcinow-kilka-pytan-do-autorki-ksiazki-bezmatek/</link>
					<comments>https://czytajpl.pl/2020/08/05/mira-marcinow-kilka-pytan-do-autorki-ksiazki-bezmatek/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Martyna Gancarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2020 11:49:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Co słychać?]]></category>
		<category><![CDATA[Co warto czytać?]]></category>
		<category><![CDATA[Czytelnik XXI wieku]]></category>
		<category><![CDATA[Fragmenty książek]]></category>
		<category><![CDATA[Jak oni czytają]]></category>
		<category><![CDATA[Sławni czytają]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://czytajpl.pl/?p=13893</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Stacji: Literatura najnowszego numeru miesięcznika „Znak” po Barbarze Sadurskiej, Joannie Rudniańskiej, Marcie Dzido czy Zośce Papużance wystąpiła Mira Marcinów, autorka powieści „Bezmatek”. W papierowym wydaniu miesięcznika „Znak” znajdziecie jej nowe opowiadanie. W Stacji: Literatura prezentujemy „Martwe notatki. Albo fragmenty odrzucone »Bezmatka«”. Tekst do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”. Mira Marcinów w miesięczniku odpowiada na&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/08/05/mira-marcinow-kilka-pytan-do-autorki-ksiazki-bezmatek/">Mira Marcinów – kilka pytań do autorki książki „Bezmatek”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W <em>Stacji: Literatura</em> najnowszego numeru miesięcznika „Znak” po Barbarze Sadurskiej, Joannie Rudniańskiej, Marcie Dzido czy Zośce Papużance wystąpiła Mira Marcinów, autorka powieści „Bezmatek”. W papierowym wydaniu miesięcznika „Znak” znajdziecie jej nowe opowiadanie.</strong></p>
<p><span id="more-13893"></span></p>
<header>
<div>
<p>W Stacji: Literatura prezentujemy „Martwe notatki. Albo fragmenty odrzucone »Bezmatka«”. Tekst do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”. Mira Marcinów w miesięczniku odpowiada na pytania z krótkiego kwestionariusza:</p>
</div>
</header>
<article>
<h3><strong>Czego szukasz w literaturze?</strong></h3>
<p>Tego samego, czego szukam w tańcu. Kiedy tańczę, chcę transu, ekscytacji, szczerych odczuć, czasem bólu, czasem przyjemności i najlepiej, żeby mnie jeszcze olśniło.</p>
<h3><strong>W jaki sposób pracujesz?</strong></h3>
<p>Piszę z dziećmi, przy dzieciach, na dzieciach, podczas karmienia, w fazie REM i w trybie samolotowym. Piszę wyłącznie na telefonie. Nie piszę dużo. Żadnej habilitacji tak nie napisałam. Tylko krótkie książki, małe formy, artykuły na 5 tys. znaków. Piszę i mam świat poza dziećmi. Bo mam, parafrazując wiadomą, swój „własny telefon”. Od kiedy tak pracuję, zmienił się mój styl. Mówię krócej, piszę krócej. W ten sposób zwalczyłam swoje barokowe skłonności. Gdy tekst jest prawie gotowy, przesyłam go na laptopa. I czyszczę, kasuję, bardzo dużo kasuję. Potem drukuję. Tnę. Wycinam. Przestawiam. W tym czasie dzieci robią podobne rzeczy: kolorowanki, wycinanki. To taka moja mechanika pisania. Fizjologia pisania to całkiem inny temat.</p>
<figure id="attachment_13895" aria-describedby="caption-attachment-13895" style="width: 222px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://woblink.com/ebook_czasopisma/nr-782-783-przystanek-miasto-nr-782-783-przystanek-miasto-autor-zbiorowy-191568"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-13895 size-medium" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/08/5f27d12a2fea0-222x300.jpeg" alt="mira marcinów miesięcznik znak" width="222" height="300" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/08/5f27d12a2fea0-222x300.jpeg 222w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/08/5f27d12a2fea0-480x648.jpeg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/08/5f27d12a2fea0-370x500.jpeg 370w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/08/5f27d12a2fea0.jpeg 570w" sizes="(max-width: 222px) 100vw, 222px" /></a><figcaption id="caption-attachment-13895" class="wp-caption-text"><center><strong>Znajdź <a href="https://woblink.com/ebook_czasopisma/nr-782-783-przystanek-miasto-nr-782-783-przystanek-miasto-autor-zbiorowy-191568">„Miesięcznik Znak”</a> w formie ebooka na Woblink.com</strong></center></figcaption></figure>
<h3><strong>Co najchętniej czytasz?</strong></h3>
<p>To, co aktualnie mnie dotyczy lub dotyka. Jestem czytelniczką tematyczną. Żarłoczną i obsesyjną. Gdy urodziłam pierwsze dziecko, czytałam niemal wyłącznie książki o tematyce macierzyńskiej. Przede wszystkim prozę. Czytam trochę tak, jakbym przygotowywała rozprawę na niemożliwy temat, typu: „Macierzyństwo od starożytności do współczesności”. Czasem z tego bzika wyrwie mnie jakiś autor, częściej autorka, i wtedy czytam tropem autorskim. Ze współczesnych, „modnych” pisarzy pochłaniam: Elenę Ferrante oraz Michela Houellebecqa. A z polskich książek zwykle już w dniu premiery kupuję to, co wydadzą Dorota Masłowska i Marek Bieńczyk. W końcu moim tajnym ulubionym gatunkiem literackim jest „list od chorego”. Właśnie czytam listy XIX-wiecznych pacjentek histerycznych z rodzimych szpitali psychiatrycznych, bo wciąż mam nadzieję, że napiszę drugi tom Historii polskiego szaleństwa poświęcony histerii. Obecnie moim tematem jest bohaterka histeryczna. Przeszłam już tym kluczem przez literaturę matkośmiertną, melancholijną, ślubną, nowojorską i żałobną.</p>
<h3><strong>Jaką funkcję może współcześnie spełniać / spełnia literatura?</strong></h3>
<p>Odpowiadam na to pytanie w czasie pandemii, więc pierwsze, co mi przychodzi do głowy, to eskapistyczna funkcja literatury. Gdy rzeczywistość staje się nie do zniesienia, możemy od niej uciec dzięki literaturze. Jednak niektórzy właśnie teraz chcą czytać o zarazie, dla nich literatura pozwala na konfrontację, jest próbą zrozumienia trudnej rzeczywistości. Zdecydowanie wybieram konfrontacyjne uprawianie literatury.</p>
<h3><strong>A oto fragment „Martwych notatek”:</strong></h3>
<p>O tym, jak się matce umarło, wiedziało zaledwie kilka osób. Człowiek żyje, robi swoje, a potem umrze na coś i to coś określa całe jego życie. Na Wikipedii jest nawet taka rubryka: „przyczyna zgonu”. I tak Harry Houdini to „jeden z najsłynniejszych iluzjonistów, specjalistów od ucieczek i pokazów akrobacji wszech czasów. Data śmierci: 31 października 1926. Przyczyna zgonu: zapalenie otrzewnej”. A jej się umarło na raka płuc. O ile to lepiej niż na raka jakiegoś niegodnego narządu. Ale i o ile gorzej. Pisała o tym Susan Sontag w Chorobie jako metaforze. Pisała o gruźlicy i raku płuc. Ludzie myślą, że trzeba mieć odpowiedni charakter, a właściwie charakterek, żeby umrzeć na płuca.</p>
<figure id="attachment_13896" aria-describedby="caption-attachment-13896" style="width: 176px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://woblink.com/ebook/bezmatek-mira-marcinow-182797u"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-13896 size-medium" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/08/5e9641edefbdf-176x300.jpeg" alt="bezmatek mira marcinów" width="176" height="300" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/08/5e9641edefbdf-176x300.jpeg 176w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/08/5e9641edefbdf-480x819.jpeg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/08/5e9641edefbdf-293x500.jpeg 293w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/08/5e9641edefbdf.jpeg 501w" sizes="(max-width: 176px) 100vw, 176px" /></a><figcaption id="caption-attachment-13896" class="wp-caption-text"><center><strong>Znajdź „Bezmatek” w formie <a href="https://woblink.com/ebook/bezmatek-mira-marcinow-182797u">ebooka</a> lub <a href="https://woblink.com/ksiazka/bezmatek-mira-marcinow-183481">książki papierowej</a> na Woblink.com</strong></center></figcaption></figure>
</article>
<h3><strong>Mira Marcinów &#8211; biogram</strong></h3>
<p>Studiowała na Międzywydziałowych Indywidualnych Studiach Humanistycznych UJ, gdzie obroniła doktorat z psychologii. Pracuje w PAN w Warszawie. Publikowała m.in. w „Znaku”, „Tygodniku Powszechnym” i francuskim piśmie o poezji „Orpheus”. Finalistka Nagrody Naukowej „Polityki” (2019) i laureatka Nagrody Prezesa Rady Ministrów (2015). Wydała książki: Na krawędzi wolności. Szaleństwo jako wybór w filozofii Henryka Struvego (2012), Niezabliźniona rana Narcyza (2018, z Bartłomiejem Dobroczyńskim), Historia polskiego szaleństwa (2017), za którą była nominowana do Poznańskiej Nagrody Literackiej. W kwietniu ukazał się Bezmatek, jej prozatorski debiut.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/08/05/mira-marcinow-kilka-pytan-do-autorki-ksiazki-bezmatek/">Mira Marcinów – kilka pytań do autorki książki „Bezmatek”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://czytajpl.pl/2020/08/05/mira-marcinow-kilka-pytan-do-autorki-ksiazki-bezmatek/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13893</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zośka Papużanka – kilka pytań do autorki „Przez”</title>
		<link>https://czytajpl.pl/2020/07/02/zoska-papuzanka-miesiecznik-znak/</link>
					<comments>https://czytajpl.pl/2020/07/02/zoska-papuzanka-miesiecznik-znak/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Martyna Gancarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2020 12:45:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Co słychać?]]></category>
		<category><![CDATA[Jak oni czytają]]></category>
		<category><![CDATA[Sławni czytają]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://czytajpl.pl/?p=13850</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Stacji: Literatura najnowszego numeru miesięcznika „Znak” po Barbarze Sadurskiej, Joannie Rudniańskiej, Marcie Dzido czy Oldze Hund, wystąpiła Zośka Papużanka. W papierowym wydaniu miesięcznika „Znak” znajdziecie jej nowe opowiadanie. Zośka Papużanka w miesięczniku odpowiada na pytania z krótkiego kwestionariusza: Czego szuka Pani w literaturze? Niczego nie szukam. To mnie samo znajduje. Nie mam żadnych oczekiwań, jeśli&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/07/02/zoska-papuzanka-miesiecznik-znak/">Zośka Papużanka – kilka pytań do autorki „Przez”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<header>W <em>Stacji: Literatura</em> najnowszego numeru miesięcznika „Znak” po Barbarze Sadurskiej, Joannie Rudniańskiej, Marcie Dzido czy Oldze Hund, wystąpiła Zośka Papużanka. W papierowym wydaniu miesięcznika „Znak” znajdziecie jej nowe opowiadanie.</header>
<p><span id="more-13850"></span></p>
<article>
<h3>Zośka Papużanka w miesięczniku odpowiada na pytania z krótkiego kwestionariusza:</h3>
<h3><strong>Czego szuka Pani w literaturze?</strong></h3>
<p>Niczego nie szukam. To mnie samo znajduje. Nie mam żadnych oczekiwań, jeśli książka mi się nie podoba – odkładam ją, jeśli wciąga – czytam do końca. Ale nie oczekuję. Autor mi daje to, co chce mi dać – jeśli trafia w moje upodobania, to świetnie. Ale nigdy się nie nastawiam, że książka spełni jakieś oczekiwania albo coś mi da.</p>
<h3><span class="im"><strong>W jaki sposób Pani pracuje?</strong></span></h3>
<p>Bardzo nudny. W wolnym czasie. Nie mam żadnych wyznaczonych na to godzin, piszę, kiedy mogę. Najczęściej przy stole w kuchni. Zawsze piórem i zawsze po papierze, inaczej nie umiem.</p>
<h3><strong>Co najchętniej Pani czyta?</strong></h3>
<p>Przeróżne rzeczy czytam. Lubię nowe nazwiska i formy, lubię też autorów starych, sprawdzonych. Kiedy wchodzę w jakiegoś autora, staram się przeczytać go do dna – teraz fascynują mnie Joseph Roth i Amos Oz.</p>
<h3><strong>Jaką funkcję może współcześnie spełniać / spełnia literatura?</strong></h3>
<p>Trudno mi mówić w ogóle o funkcji literatury, tak w czasach dzisiejszych, jak i kiedyś, bo nie mam przekonania, że ona spełnia jakąś szerszą, społeczną funkcję. Na pewno spełnia wiele funkcji prywatnych, dla każdego inną. Dla mnie – przede wszystkim estetyczną, mam z kontaktu z literaturą estetyczną przyjemność. Prof. Andrzej Borowski powiedział kiedyś na swoim wykładzie, co prawda o poezji, ale można ten pogląd na całą literaturę rozciągnąć śmiało – że nie jest oczywiste, iż jest cokolwiek warta. Nie jest oczywiste.</p>
<figure id="attachment_13854" aria-describedby="caption-attachment-13854" style="width: 222px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://woblink.com/ksiazka/znak-781-06-2020--189768"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-13854 size-medium" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/07/781_OKLADKA_06-07_2020_Lo-1-222x300.png" alt="miesięcznik znak zośka papużanka" width="222" height="300" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/07/781_OKLADKA_06-07_2020_Lo-1-222x300.png 222w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/07/781_OKLADKA_06-07_2020_Lo-1-759x1024.png 759w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/07/781_OKLADKA_06-07_2020_Lo-1-768x1037.png 768w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/07/781_OKLADKA_06-07_2020_Lo-1-1138x1536.png 1138w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/07/781_OKLADKA_06-07_2020_Lo-1-1517x2048.png 1517w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/07/781_OKLADKA_06-07_2020_Lo-1-480x648.png 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/07/781_OKLADKA_06-07_2020_Lo-1-370x500.png 370w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/07/781_OKLADKA_06-07_2020_Lo-1.png 1575w" sizes="(max-width: 222px) 100vw, 222px" /></a><figcaption id="caption-attachment-13854" class="wp-caption-text"><center><strong>Znajdź <a href="https://woblink.com/ksiazka/znak-781-06-2020--189768">„Miesięcznik Znak”</a> w formie ebooka na Woblink.com</strong></center></figcaption></figure>
<h3>Fragment opowiadania:</h3>
<p>„Nie byłoby w tym pewnie nic dziwnego, gdyby nie to, że ja ojca nie mam. On cały czas gdzieś był, ale ja go nie miałam. Wcześniej spotkałam ojca dwa razy, pierwszy raz, kiedy musiałam wyrobić paszport, jakiś wyjazd z liceum na wycieczkę,<br />
konieczne podpisy obojga rodziców, przyszedł i się podpisał, i mama powiedziała, że to jest<br />
ojciec. <em>Zdjęłam kurtkę, przewiesiłam ją przez oparcie krzesła. Jeszcze nie wiem, czy tego chcę, czy</em><br />
<em>chcę w niej grzebać jak w ciasteczku z wróżbą, dzisiaj spotka cię coś niezwykłego, dzisiaj spotka</em><br />
<em>cię cudze życie w pięciu aktach.”</em></p>
<h3>Zośka Papużanka &#8211; biogram:</h3>
<p>Mieszka i pisze w Krakowie. Autorka powieści <em>Szopka</em> (2012), <em>On</em> (2016), <em>Przez</em> (2020) oraz zbioru opowiadań <em>Świat dla ciebie zrobiłem</em> (2017). Nominowana do Nagrody Literackiej Nike, Paszportów „Polityki”, Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej dla Autorki Gryfia. Stypendystka Instytutu Genshagen i miasta Krakowa. W Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie obroniła pracę doktorską poświęconą recepcji sztuk teatralnych Federica Garcíi Lorki na scenach polskich. Uczy języka polskiego.</p>
</article>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/07/02/zoska-papuzanka-miesiecznik-znak/">Zośka Papużanka – kilka pytań do autorki „Przez”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://czytajpl.pl/2020/07/02/zoska-papuzanka-miesiecznik-znak/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13850</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Joanna Rudniańska – kilka pytań do autorki „RuRu”</title>
		<link>https://czytajpl.pl/2020/04/03/joanna-rudnianska-kilka-pytan-do-autorki-ruru/</link>
					<comments>https://czytajpl.pl/2020/04/03/joanna-rudnianska-kilka-pytan-do-autorki-ruru/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Martyna Gancarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Apr 2020 11:04:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Co warto czytać?]]></category>
		<category><![CDATA[Fragmenty książek]]></category>
		<category><![CDATA[Jak oni czytają]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://czytajpl.pl/?p=13682</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Stacji: Literatura prezentujemy nowe opowiadanie Joanny Rudniańskiej. Tekst do przeczytania w papierowym i elektronicznym wydaniu miesięcznika „Znak&#8221;. Joanna Rudniańska w kwietniowym miesięczniku odpowiada na pytania z krótkiego kwestionariusza:  Czego szuka Pani w literaturze? Oderwania się od rzeczywistości, przyjemności, przeżycia czegoś ciekawego, wiedzy. To samo mogę jednak powiedzieć o oglądaniu filmów czy seriali. W jaki sposób Pani pracuje?&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/04/03/joanna-rudnianska-kilka-pytan-do-autorki-ruru/">Joanna Rudniańska – kilka pytań do autorki „RuRu”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W Stacji: Literatura prezentujemy nowe opowiadanie Joanny Rudniańskiej. Tekst do przeczytania w papierowym i elektronicznym wydaniu miesięcznika „Znak&#8221;.</strong></p>
<p><span id="more-13682"></span></p>
<h3>Joanna Rudniańska w kwietniowym miesięczniku odpowiada na pytania z krótkiego kwestionariusza:</h3>
<h4> <strong>Czego szuka Pani w literaturze?</strong></h4>
<p>Oderwania się od rzeczywistości, przyjemności, przeżycia czegoś ciekawego, wiedzy. To samo mogę jednak powiedzieć o oglądaniu filmów czy seriali.</p>
<h4><strong>W jaki sposób Pani pracuje?</strong></h4>
<p>Nie piszę regularnie. Zanim nad czymś usiądę, długo rozmyślam, robiąc zupełnie co innego. Zawsze na początku musi być coś, jakieś wydarzenie, jakaś historia, która mną wstrząśnie, dotknie mnie w sposób szczególny.</p>
<h4><strong>Co najchętniej Pani czyta?</strong></h4>
<p>Mogę powiedzieć, czego nigdy nie czytam – listów i pamiętników. Są dla mnie zbyt intymne. Lubię książki z zamysłem, dobrze skonstruowane. Moje lektury? Od sasa do lasa. Mogę wymienić ostatnie: &#8222;Dzieci Aspergera. Medycyna na usługach III Rzeszy&#8221; Edith Sheffer i &#8222;Opowiadania wszystkie&#8221; Clarice Lispector. Teraz czytam trylogię fantasy dla młodzieży &#8222;Mroczne materie&#8221; Philipa Pullmana. Oczywiście przedtem obejrzałam serial.</p>
<h4><strong>Jaką funkcję może współcześnie spełniać/ spełnia literatura?</strong></h4>
<p>Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć. Może ważne jest poznawanie innych światów, innych punktów widzenia, spotykania ludzi, jakich naprawdę nie mielibyśmy szans spotkać. Wchodzenie w  buty innych, mówiąc kolokwialnie.</p>
<h3>Joanna Rudniańska – fragment opowiadania <em>Cytryna</em>:</h3>
<p>Cytryna z bliska wyglądała zupełnie inaczej niż z daleka. Z daleka była tylko żółta i okrągła, żółta jak gumowa kaczuszka do kąpieli i okrągła jak jabłko, które obierano i tarto na szklanej tarce, aby przez szmatkę wycisnąć sok i podać niemowlęciu łyżeczką. Dopiero z bliska Joanna zobaczyła zadziwiającą cytrynią skórkę, nierówną, porowatą i grubą jak skóra mamuta. Nie wiedziała, co to jest mamut, ale czasami pewne pojęcia pojawiały się w jej głowie nie wiadomo skąd: mamuty, sekwoje, oceany, bomby. Jednak o cytrynie nie myślała nigdy wcześniej, nie wyobrażała jej sobie, nie znała jej podstawowych atrybutów, aż nagle doszedł do niej zapach – zapach cytryny, tak mocny i świeży, że zakrztusiła się i rozpłakała.</p>
<h3>Joanna Rudniańska – biogram</h3>
<p>Absolwentka matematyki teoretycznej. Debiutowała minipowieścią dla młodzieży &#8222;Rok Smoka&#8221; (Książka Roku 1991 Polskiej Sekcji IBBY – tą samą nagrodę w 2015 r. zdobyła także jej &#8222;Bajka o Wojnie&#8221;). W 2007 r. wydała &#8222;Kotkę Brygidy&#8221;, pierwszą od kilkudziesięciu lat powieść o Holokauście skierowaną wprost do młodego czytelnika. Do jej najnowszych publikacji należą: powieść &#8222;Sny o Hiroszimie&#8221; oraz zbiór opowiadań &#8222;Ruru&#8221;.</p>
<h3><strong>Kwietniowy numer „Miesięcznika Znak”:</strong></h3>
<p>Moc literatury tworzonej przez Olgę Tokarczuk polega przede wszystkim na sile opowieści. Pisarka uważa literaturę za &#8222;wyrafinowany, głęboki sposób komunikacji międzyludzkiej&#8221;. Krytyka już od czasów debiutu powieściowego w 1993 r. ma kłopot z klasyfikowaniem i opisywaniem twórczości autorki &#8222;Biegunów&#8221;. Pisano o realizmie magicznym, powieści psychologicznej, porzuceniu tradycyjnej narracji, literaturze środka czy tzw. małych ojczyzn. Werdykt Akademii Szwedzkiej niewątpliwie ostatecznie uczynił z niej pisarkę popularną: w dwa miesiące po jego ogłoszeniu Polacy wykupili ponad milion książek noblistki.</p>
<figure id="attachment_13684" aria-describedby="caption-attachment-13684" style="width: 222px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://woblink.com/ebook/nr-779-autor-zbiorowy-184637u"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-13684 size-medium" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/04/779_OKLADKA_72-222x300.jpg" alt="Miesięcznik Znak" width="222" height="300" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/04/779_OKLADKA_72-222x300.jpg 222w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/04/779_OKLADKA_72-480x648.jpg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/04/779_OKLADKA_72-371x500.jpg 371w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/04/779_OKLADKA_72.jpg 567w" sizes="(max-width: 222px) 100vw, 222px" /></a><figcaption id="caption-attachment-13684" class="wp-caption-text"><center><strong>Znajdź <a href="https://woblink.com/ebook/nr-779-autor-zbiorowy-184637u">„Miesięcznik Znak”</a> na Woblink.com</strong></center></figcaption></figure>
<p>Gdy efekt Nobla opadł, przyszedł czas, by z dystansem i z większą niż dotychczas uwagą przyjrzeć się twórczości Tokarczuk.</p>
<p>Jak przebiegała pisarska droga noblistki? Które tematy są dla niej najistotniejsze? W jaki sposób kreuje swoje duchowe światy? Co cenią w jej pisarstwie wydawcy, tłumaczki oraz literaturoznawczynie?</p>
<p>Odpowiadają: Eliza Kącka, Anna Marchewka, Zbigniew Mikołejko, Antonia Lloyd-Jones, Daniel Kampa, Oksana Zabużko i Olga Tokarczuk.</p>
<p>W numerze także:</p>
<p>* Tomáš Halík. Rozmowa i fragment autobiografii słynnego teologa<br />
* Nowa proza Joanny Rudniańskiej, autorki opowiadań &#8222;RuRu&#8221;<br />
* Wielkie pisarki, przyszłe noblistki: kim są i jak opisują świat</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/04/03/joanna-rudnianska-kilka-pytan-do-autorki-ruru/">Joanna Rudniańska – kilka pytań do autorki „RuRu”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://czytajpl.pl/2020/04/03/joanna-rudnianska-kilka-pytan-do-autorki-ruru/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13682</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jarek Westermark – kilka pytań do autora „Opowiadań, które napisałem”</title>
		<link>https://czytajpl.pl/2020/03/06/jarek-westermark-kilka-pytan-do-autora-opowiadan-ktore-napisalem/</link>
					<comments>https://czytajpl.pl/2020/03/06/jarek-westermark-kilka-pytan-do-autora-opowiadan-ktore-napisalem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Martyna Gancarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Mar 2020 09:10:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Jak oni czytają]]></category>
		<category><![CDATA[Sławni czytają]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://czytajpl.pl/?p=13634</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po Barbarze Sadurskiej, Oldze Hund, Marcie Dzido i Dominice Słowik czas na Jarka Westermarka.  W Stacji: Literatura marcowego wydania miesięcznika „Znak” znajdziecie nowe opowiadanie Jarka Westermarka. Tekst do przeczytania w papierowym i elektronicznym wydaniu miesięcznika „Znak”. Tymczasem na naszej stronie możecie znaleźć krótki kwestionariusz z pytaniami do pisarza. Jarek Westermark w marcowym miesięczniku odpowiada na&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/03/06/jarek-westermark-kilka-pytan-do-autora-opowiadan-ktore-napisalem/">Jarek Westermark – kilka pytań do autora „Opowiadań, które napisałem”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="font-weight: 400;"><strong>Po Barbarze Sadurskiej, Oldze Hund, Marcie Dzido i Dominice Słowik czas na Jarka Westermarka.  W Stacji: Literatura marcowego wydania miesięcznika „Znak” znajdziecie nowe opowiadanie Jarka Westermarka. Tekst do przeczytania w papierowym i elektronicznym wydaniu miesięcznika „Znak”. Tymczasem na naszej stronie możecie znaleźć krótki kwestionariusz z pytaniami do pisarza.</strong></p>
<p><span id="more-13634"></span></p>
<p style="font-weight: 400;">Jarek Westermark w marcowym miesięczniku odpowiada na pytania z krótkiego kwestionariusza:</p>
<h4 style="font-weight: 400;"><strong><em>Czego szuka Pan w literaturze?</em></strong></h4>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Jarek Westermark:</strong> Pomysłów. Nowych punktów widzenia. Dobra lite­ratura odsłania mechanizmy rządzące ludźmi i społeczeństwem, świetna literatura wzbudza przy tym emocje, a naprawdę turbo-superliteratura robi to wszystko bez zadęcia, pozornie od niechcenia.</p>
<h4 style="font-weight: 400;"><strong><em>W jaki sposób Pan pracuje?</em></strong></h4>
<p style="font-weight: 400;"><strong>JW:</strong> Etapami. Najpierw rozrysowuję ręcznie szkic tekstu, potem przerabiam go na listę wydarzeń, a potem – wreszcie! – faktycznie wbijam znaki. Lubię pracować w kawiarniach, hałas wprowadza mnie w twórczy nastrój.</p>
<h4 style="font-weight: 400;"><strong><em>Co najchętniej Pan czyta?</em></strong></h4>
<p style="font-weight: 400;"><strong>JW:</strong> Powieści i opowiadania <em>science fiction</em>. Jest to gatunek w sam raz do ukazywania rzeczywistości w nieoczywistym świetle. I w sam raz na ciekawe pomysły.</p>
<h4 style="font-weight: 400;"><strong><em>Jaką funkcję może współcześnie spełniać / spełnia literatura?</em></strong></h4>
<p style="font-weight: 400;"><strong>JW:</strong> Najdonioślejsze, co przychodzi mi do głowy, to: literatura może rozbudzać w ludziach empatię. Mam nadzieję, że tak właśnie jest.</p>
<h3 style="font-weight: 400;"><strong>Oto fragment opowiadania <em>Kokon</em>:</strong></h3>
<p style="font-weight: 400;">„Przedmioty. Które zdążyły już we mnie wrosnąć? Nie chcę wychodzić bez pierścionka, bez obrączki (po co te łzy), ale nie wiadomo, co będzie – kiedy zmienią się reguły, ktoś może uciąć mi za nie rękę. Albo może wymienię je w kluczowym momencie na drugą szansę, na wolność, na życie? Tylko jak żyć bez ręki? Biżuteria zostaje w pudełku.”</p>
<p><img decoding="async" loading="lazy" class="aligncenter wp-image-13638 size-full" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/778_okładka_72.jpg" alt="" width="567" height="765" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/778_okładka_72.jpg 567w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/778_okładka_72-222x300.jpg 222w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/778_okładka_72-480x648.jpg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/778_okładka_72-371x500.jpg 371w" sizes="(max-width: 567px) 100vw, 567px" /></p>
<h3 style="font-weight: 400;"><strong>Jarek Westermark – biogram</strong></h3>
<p style="font-weight: 400;"><em><img decoding="async" loading="lazy" class=" wp-image-13637 alignleft" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/Jarek-Westermark-225x300.jpg" alt="" width="166" height="221" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/Jarek-Westermark-225x300.jpg 225w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/Jarek-Westermark-768x1024.jpg 768w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/Jarek-Westermark-1152x1536.jpg 1152w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/Jarek-Westermark-1536x2048.jpg 1536w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/Jarek-Westermark-480x640.jpg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/Jarek-Westermark-375x500.jpg 375w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/03/Jarek-Westermark-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 166px) 100vw, 166px" />Pisze opowiadania i wiersze, tłumaczy powieści, śpiewa i gra na harmonijce w zespole królduch. Prowadzi w „Przekroju” rubrykę „Dramatyczna kronika kryminalna”. Maluje żołnierzyki, które można zobaczyć na jego Instagramie. W 2016 r. zadebiutował książką Opowiadania, które napisałem. W drugim kwartale 2020 r. nakładem wydawnictwa Nisza ukaże się jego drugi zbiór Dziesięć opowiadań na krzyż.</em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/03/06/jarek-westermark-kilka-pytan-do-autora-opowiadan-ktore-napisalem/">Jarek Westermark – kilka pytań do autora „Opowiadań, które napisałem”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://czytajpl.pl/2020/03/06/jarek-westermark-kilka-pytan-do-autora-opowiadan-ktore-napisalem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13634</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Marta Dzido – kilka pytań do autorki „Frajdy”</title>
		<link>https://czytajpl.pl/2020/02/10/marta-dzido/</link>
					<comments>https://czytajpl.pl/2020/02/10/marta-dzido/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Martyna Gancarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Feb 2020 14:52:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Co słychać?]]></category>
		<category><![CDATA[Co warto czytać?]]></category>
		<category><![CDATA[Czytelnik XXI wieku]]></category>
		<category><![CDATA[Dla zabieganych]]></category>
		<category><![CDATA[Jak oni czytają]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://czytajpl.pl/?p=13581</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jedną z bohaterek lutowego numeru miesięcznika „Znak” jest Marta Dzido, laureatka Europejskiej Nagrody Literackiej za książkę „Frajda”. W numerze znajdziecie jej opowiadanie, a u nas przeczytacie krótki wywiad z pisarką. Marta Dzido w lutowym miesięczniku odpowiada na pytania z krótkiego kwestionariusza: Miesięcznik Znak: Czego Pani szuka w literaturze? Marta Dzido: Piękna, afirmacji, uniesień. Czasem wyciszenia.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/02/10/marta-dzido/">Marta Dzido – kilka pytań do autorki „Frajdy”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jedną z bohaterek lutowego numeru miesięcznika „Znak” jest Marta Dzido, laureatka Europejskiej Nagrody Literackiej za książkę „Frajda”. W numerze znajdziecie jej opowiadanie, a u nas przeczytacie krótki wywiad z pisarką.</strong></p>
<p><span id="more-13581"></span></p>
<p>Marta Dzido w lutowym miesięczniku odpowiada na pytania z krótkiego kwestionariusza:<u></u><u></u></p>
<h3><strong>Miesięcznik Znak: Czego Pani szuka w literaturze?</strong><u></u><u></u></h3>
<p><strong>Marta Dzido:</strong> Piękna, afirmacji, uniesień. Czasem wyciszenia. Lubię być zaskakiwana, doceniam niespodzianki i wszelkiego rodzaju nieoczywistości. Unikam tekstów, w których jest cynizm, w których autor(ka) chłoszcze czytelników albo pozostawia z uczuciem pustki. Szukam szczerości, jakiegoś rodzaju prawdy, może odpowiedzi, chociaż wiem, że nie ma prostych odpowiedzi i dobra literatura mi takich nie zaoferuje, ale przynajmniej pozwoli sformułować pytania, a to już coś.<u></u><u></u></p>
<h3><strong>MZ: W jaki sposób Pani pracuje?</strong></h3>
<p><strong>MD:</strong> Mam wrażenie, że rzadko piszę i właściwie tylko wtedy kiedy jestem sama i mam „własny pokój”, czyli np. w trakcie rezydencji literackich. Ale kiedy nie piszę, to też piszę. Pozwalam, żeby historia we mnie wzbierała, napełniam się, wtedy sporo zapisuję w notesie. Pomagają mi muzyka i bieganie. A kiedy podczas biegu przychodzą do mnie zdania, zatrzymuję się na chwilę i wysyłam sama sobie SMS-y. Zawsze w to, co piszę, wkładam całą siebie, to wyzwanie, bo przychodzi moment wyczerpania, ale wtedy robię sobie jakąś przyjemność, coś w rodzaju nagrody, i mogę znowu.<u></u><u></u></p>
<h3><strong>MZ: Co najchętniej Pani czyta?</strong></h3>
<p><strong>MD: </strong>Był czas, kiedy czytałam bardzo dużo reportaży: o uciekinierach z Korei Północnej, o neapolitańskiej mafii, o Turczynkach próbujących żyć po swojemu, o kulisach rewolucji na Majdanie, o dzieciakach z faweli, o tym, jak zniszczono Aborygenów, o wojnach czeczeńskich… Wszystko o świecie, dużo okrucieństw, niesprawiedliwości, dużo potrzebnej prawdy, z którą nikt się nie chce konfrontować. Ale lubię też dobrą prozę. Ostatnio wielką przyjemność zrobiła mi Zyta Rudzka <em>Krótką wymianą ognia</em> – nikt nie poczyna sobie tak wspaniale z językiem polskim jak ona.<u></u><u></u></p>
<h3><strong>MZ: Kim dzisiaj jest zdaniem Pani pisarz / pisarka?</strong><u></u><u></u></h3>
<p><strong>MD: </strong>Może być drogowskazem. Pomóc zrozumieć i ponazywać to, na co nie znajdujemy słów. Pozwala nam żyć wieloma życiami, przenosić się do światów równoległych, podróżować w czasie i przestrzeni, spełniać marzenia, realizować fantazje.<u></u><u></u></p>
<h3>Natomiast w najnowszym opowiadaniu<em> Jedna jedyna</em> pisze tak:<u></u><u></u></h3>
<p>„Tyle razy ktoś ją opuszczał. Najpierw mama, dawno temu, jeszcze przed okupacją, potem Dobek – pies, który skoczył szkopowi do gardła, później niedoszły szwagier – partyzant, co zanim go wzięli na rozstrzelanie, to stali i patrzyli, aż skończy jeść barszcz – sadyści. Starsze siostry, które poszły za narzeczonymi, w swoje życia, w siną dal. Macocha się nie liczy, nie żal jej tej raszpli, co zamykała jedzenie na klucz, która podpisywała się krzyżykami i rozkrajała buraka na pół, żeby smarować sobie poliki na różowo”.<u></u><u></u></p>
<figure id="attachment_13585" aria-describedby="caption-attachment-13585" style="width: 200px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://woblink.com/ebook/frajda-marta-dzido-37125"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-13585 size-medium" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/frajda_martadzido-200x300.jpg" alt="Marta Dzido Frajda" width="200" height="300" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/frajda_martadzido-200x300.jpg 200w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/frajda_martadzido-480x720.jpg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/frajda_martadzido-333x500.jpg 333w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/frajda_martadzido.jpg 570w" sizes="(max-width: 200px) 100vw, 200px" /></a><figcaption id="caption-attachment-13585" class="wp-caption-text"><center><strong>Kup <a href="https://woblink.com/ebook/frajda-marta-dzido-37125">ebooka</a> na na Woblink.com</strong></center></figcaption></figure>
<h3>Marta Dzido – biogram<u></u><u></u></h3>
<p>Dokumentalistka, pisarka, reżyserka, montażystka, niezależna producentka filmowa. Autorka powieści <i>Ślad po mamie </i>(2003), <i>Małż </i>(2005) i <i>Frajda </i>(2008). Jest również autorką filmu dokumentalnego <i>Solidarność według kobiet </i>(2014) – pierwszego polskiego pełnometrażowego dokumentu współfinansowanego przez crowfunding.</p>
<p><img decoding="async" loading="lazy" class="aligncenter wp-image-13583 size-large" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/777_OKLADKA_300-1-758x1024.jpg" alt="" width="758" height="1024" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/777_OKLADKA_300-1-758x1024.jpg 758w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/777_OKLADKA_300-1-222x300.jpg 222w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/777_OKLADKA_300-1-768x1037.jpg 768w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/777_OKLADKA_300-1-1138x1536.jpg 1138w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/777_OKLADKA_300-1-1517x2048.jpg 1517w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/777_OKLADKA_300-1-480x648.jpg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/777_OKLADKA_300-1-370x500.jpg 370w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/02/777_OKLADKA_300-1-scaled.jpg 1896w" sizes="(max-width: 758px) 100vw, 758px" /></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/02/10/marta-dzido/">Marta Dzido – kilka pytań do autorki „Frajdy”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://czytajpl.pl/2020/02/10/marta-dzido/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13581</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Olga Hund – kilka pytań do autorki „Psów ras drobnych”</title>
		<link>https://czytajpl.pl/2020/01/16/olga-hund-kilka-pytan-do-autorki-psow-ras-drobnych/</link>
					<comments>https://czytajpl.pl/2020/01/16/olga-hund-kilka-pytan-do-autorki-psow-ras-drobnych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Martyna Gancarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Jan 2020 14:44:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Co warto czytać?]]></category>
		<category><![CDATA[Jak oni czytają]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://czytajpl.pl/?p=13460</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jedną z głównych bohaterek najnowszego numeru miesięcznika „Znak” jest Olga Hund, laureatka nagrody Conrada za książkę „Psy ras drobnych”. W numerze przeczytacie jej opowiadanie „Wszystkie miejsca przy stolikach są zajęte”. U nas przeczytacie krótki wywiad z pisarką oraz unikalny fragment opowiadania z 776 numeru miesięcznika „Znak”. Czego Pani szuka w literaturze? Olga Hund: W literaturze,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/01/16/olga-hund-kilka-pytan-do-autorki-psow-ras-drobnych/">Olga Hund – kilka pytań do autorki „Psów ras drobnych”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jedną z głównych bohaterek najnowszego numeru miesięcznika „Znak” jest Olga Hund, laureatka nagrody Conrada za książkę „Psy ras drobnych”. W numerze przeczytacie jej opowiadanie „Wszystkie miejsca przy stolikach są zajęte”. U nas przeczytacie krótki wywiad z pisarką oraz unikalny fragment opowiadania z 776 numeru miesięcznika „Znak”.</p>
<p><span id="more-13460"></span></p>
<h3><strong>Czego Pani szuka w literaturze?</strong></h3>
<p><span style="font-weight: 400;"><b>Olga Hund: </b>W literaturze, w muzyce i sztukach wizualnych szukam przede wszystkim emocji. Słucham stu podobnych do siebie emocrustpankowych zespołów, które jednak budzą we mnie zdrowy gniew i wyzwalają energię. W galeriach podoba mi się, jak coś jest duże i się błyszczy. W książkach lubię przede wszystkim język, który potrafi mnie rozbawić lub zdenerwować. Lubię też postaci przegrywów, dzielne dziewczyny bohaterki i złośliwe lub smutne zwierzęta. Jeśli ich w książkach nie znajduję – to sama wymyślam.</span></p>
<h3><b>W jaki sposób Pani pracuje?</b></h3>
<p><span style="font-weight: 400;">Podsłuchuję. To taka forma rozmów z ludźmi dostępna dla wstydliwych i neurotycznych. Nie jestem reporterką. Ciężko mi się rozmawia z obcymi, z ludźmi spoza mojej bańki. Ale każdy i każda zawsze powie coś, co mnie zachwyci, zainspiruje, kopnie w zad do pisania. Nie chodzi mi o to, że czekam na filozoficzną perłę, bo jestem taka super – tylko że nie umiem się dłużej skupić na rozmowie z kimś, z kim nie mam emocjonalnej więzi. W podsłuchiwaniu łapię moment zachwytu i inspiracji bez potrzeby potakiwania i pokazywania zainteresowania całą cudzą historią. Potem to spisuję i domyślam historie.</span></p>
<figure id="attachment_12725" aria-describedby="caption-attachment-12725" style="width: 200px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://woblink.com/ebook/psy-ras-drobnych-olga-hund-40511"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-12725 size-medium" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/09/1639842-psy-ras-drobnych-200x300.jpg" alt="psy ras drobnych" width="200" height="300" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/09/1639842-psy-ras-drobnych-200x300.jpg 200w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/09/1639842-psy-ras-drobnych-480x720.jpg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/09/1639842-psy-ras-drobnych-333x500.jpg 333w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/09/1639842-psy-ras-drobnych.jpg 570w" sizes="(max-width: 200px) 100vw, 200px" /></a><figcaption id="caption-attachment-12725" class="wp-caption-text"><center><strong>Kup <a href="https://woblink.com/ebook/psy-ras-drobnych-olga-hund-40511">ebooka</a> na na Woblink.com</strong></center></figcaption></figure>
<h3><b>Co najchętniej Pani czyta?</b></h3>
<p><span style="font-weight: 400;">Czytam naprawdę wszystko. Lubię kryminały, lubię realistyczne i pozytywistyczne powieści, lubię gazety z mniejszych miast, strasznie lubię różne współczesne powieści, lubię poradniki, lubię grupy na Facebooku typu: Pudle Polska albo Ziołolecznictwo i Medycyna Naturalna Poznaj Zdrowie. Poznaj Zdrowie! – już sama ta nazwa brzmi ciekawie! Lubię, jak się ludzie kłócą w internecie, lubię zapomniane fora, bardzo lubię poezję, książki dla dzieci i książki o zwierzętach.</span></p>
<h3><b>Kim dzisiaj jest zdaniem Pani pisarz / pisarka?</b></h3>
<p><span style="font-weight: 400;">Pisarz jak pisarz. Pisarka jak pisarka. Chyba jakimś rodzajem artysty i artystki. Tak lubię o sobie myśleć, kiedy się nie wstydzę.</span></p>
<h4><strong>Fragment opowiadania „Wszystkie miejsca przy stolikach są zajęte”:</strong></h4>
<p><em><span style="font-weight: 400;">„Czy to Wars? Czy to Wars? Czy naprawdę tu jestem? Przy stolikach siedzą rodziny bennetońskie, one z pewnością mają miejscówki w klasie S naszego pociągu. Klasa S, mówili mi, to nie mercedes, ale dlaczego siedzą tu, zamiast tam? Dlaczego zabierają nam miejsca, nam, którzy nie mają nic poza swoim połatanym tobołkiem? Ale oni wybrali się na obiad tu i chuj, siedzą. Część z nich kłóci się szeptem nad talerzami przedrożonego, po łebkach rozmrożonego jedzenia. Międzynarodowo. Kłócą się: Azjaci (bardzo cichutko), rude Angielki, wysocy Holendrzy, nagie Indianki z kośćmi w nosach i Eskimoski w foczych futrach. Zresztą, gdzie tam kłócą, oni się co najwyżej spierają, najwyżej przekomarzają. Gdzie tu kłótnie o wojny, o ziemie graniczne, o religię, o różne interesy narodowe, o okrągły stół? W tym raju obywateli świata, gdzie starcia kultur prowadzą do porozumienia i wzajemnej nauki, a nie rozbiorów rdzenia nazwisk i krwi pokoleń, nie ma miejsca na łamanie ducha i kończyn”.</span></em></p>
<figure id="attachment_13463" aria-describedby="caption-attachment-13463" style="width: 759px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://woblink.com/ebook_czasopisma/miesiecznik-znak-nr-776-autor-zbiorowy-177586"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-13463 size-large" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/01/776_OKLADKA_150-1-759x1024.jpg" alt="" width="759" height="1024" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/01/776_OKLADKA_150-1-759x1024.jpg 759w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/01/776_OKLADKA_150-1-222x300.jpg 222w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/01/776_OKLADKA_150-1-768x1037.jpg 768w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/01/776_OKLADKA_150-1-1138x1536.jpg 1138w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/01/776_OKLADKA_150-1-480x648.jpg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/01/776_OKLADKA_150-1-370x500.jpg 370w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2020/01/776_OKLADKA_150-1.jpg 1181w" sizes="(max-width: 759px) 100vw, 759px" /></a><figcaption id="caption-attachment-13463" class="wp-caption-text"><center><strong>Kup magazyn w formie <a href="https://woblink.com/ebook_czasopisma/miesiecznik-znak-nr-776-autor-zbiorowy-177586">ebooka</a> na na Woblink.com</strong></center></figcaption></figure>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2020/01/16/olga-hund-kilka-pytan-do-autorki-psow-ras-drobnych/">Olga Hund – kilka pytań do autorki „Psów ras drobnych”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://czytajpl.pl/2020/01/16/olga-hund-kilka-pytan-do-autorki-psow-ras-drobnych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13460</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dominika Słowik – kilka pytań do autorki „Zimowli”</title>
		<link>https://czytajpl.pl/2019/11/13/dominika-slowik-kilka-pytan-do-autorki-zimowli/</link>
					<comments>https://czytajpl.pl/2019/11/13/dominika-slowik-kilka-pytan-do-autorki-zimowli/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Martyna Gancarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Nov 2019 14:39:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Co słychać?]]></category>
		<category><![CDATA[Jak oni czytają]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://czytajpl.pl/?p=13079</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na swoim koncie ma już dwie dobrze przyjęte powieści. Ostatnio w literaturze szuka współodczuwania, mówi, że cały czas pracuje, a ostatnio czyta tylko książki historyczne. Przy okazji publikacji nowego opowiadania w Miesięczniku Znak, mamy dla was krótki kwestionariusz, na który odpowiada jego autorka Dominika Słowik. Po znakomicie przyjętej powieści „Atlas: Doppelganger”, Dominika Słowik powróciła ze&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2019/11/13/dominika-slowik-kilka-pytan-do-autorki-zimowli/">Dominika Słowik – kilka pytań do autorki „Zimowli”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Na swoim koncie ma już dwie dobrze przyjęte powieści. Ostatnio w literaturze szuka współodczuwania, mówi, że cały czas pracuje, a ostatnio czyta tylko książki historyczne. Przy okazji publikacji nowego opowiadania w Miesięczniku Znak, mamy dla was krótki kwestionariusz, na który odpowiada jego autorka Dominika Słowik.</strong></p>
<p><span id="more-13079"></span></p>
<p>Po znakomicie przyjętej powieści „Atlas: Doppelganger”, Dominika Słowik powróciła ze swoją nową powieścią pt. „Zimowla”. Jest to powieść bardzo wyczekiwana, w której autorka zabiera czytelnika w świat niewyjaśnionych zjawisk i tajemniczych zjawisk, pozornie nieciekawej codzienności. Dzięki uprzejmości Miesięcznika Znak, mamy dla was kilka pytań, na które odpowiada Dominika Słowik.</p>
<h4 class="p1"><strong><span class="s1"><i>Czego Pani szuka w literaturze?</i></span></strong></h4>
<p class="p2"><span class="s1"><strong>Dominika Słowik:</strong> Ostatnio współodczuwania.</span></p>
<h4 class="p1"><strong><span class="s1"><i>W jaki sposób Pani pracuje?</i></span></strong></h4>
<p class="p2"><span class="s1"><strong>DS:</strong> Bezustannie. Kiedy piszę książkę, nie potrafię wyjść ze stanu „pisania”. To wyczerpujące, wiem, że nie powinnam tak pracować. Myślę o książce bez przerwy, mam ją zawsze „z tyłu głowy”. Kiedy kończę pisanie na dany dzień, to tak naprawdę wcale nie kończę, nie potrafię sobie powiedzieć „dość”, zawsze wydaje mi się, że zrobiłam za mało, powinnam napisać więcej, sprawdzić jeszcze kilka stron notatek, przeczytać odłożone do researchu teksty – trwam więc na własne życzenie w pisarskim czyśćcu wyrzutów sumienia. Uprzyjemniam to sobie małymi rytuałami i uważnie dobranym obszarem rutyny. Ulubiony stolik w ulubionej czytelni, zeszyty z dobrym papierem i przede wszystkim: kawa. Parzę ją metodami alternatywnymi. Odważam, mielę, mierzę temperaturę wody, przelewam, mieszam, znowu przelewam… Bez kawy nie ma pisania.</span></p>
<h4 class="p1"><span class="s1"><i><strong>Co najchętniej Pani czyta?</strong> </i></span></h4>
<p class="p2"><span class="s1"><strong>DS:</strong> Po skończeniu mojej drugiej powieści od paru</span><i> </i><span class="s1">miesięcy czytam niemal wyłącznie</span><i> </i><span class="s1">książki historyczne. I wynika to</span><i> </i><span class="s1">nie tyle ze zniechęcenia fikcją (nie</span><i> </i><span class="s1">odczuwam czegoś takiego), ile z silnej,</span><i> </i><span class="s1">niemal fizycznej potrzeby doświadczania narracji,</span><i> </i><span class="s1">której głównym odniesieniem nie jest wyobraźnia.</span><i> </i><span class="s1">Ostatnio przeczytałam <i>Czarną ziemię. Holokaust</i></span><i> </i><span class="s1"><i>jako ostrzeżenie </i>Timothy’ego Snydera. Chociaż</span><i> </i><span class="s1">słowa „lektura obowiązkowa” zostały przez</span><i> </i><span class="s1">ostatnie lata mocno wyświechtane, naprawdę jest</span><i> </i><span class="s1">to książka, którą każdy powinien znać. To pozycja,</span><i> </i><span class="s1">która mówi więcej o naszej współczesności –</span><i> </i><span class="s1">i przyszłości! – niż niejedna powieść czy reportaż.</span></p>
<h4 class="p1"><strong><span class="s1"><i>Jaką funkcję współcześnie może spełniać / spełnia literatura?</i></span></strong></h4>
<p class="p2"><span class="s1"><strong>DS:</strong> Literatura – i każda inna dziedzina sztuki – nie stoi obecnie przed żadnym ważniejszym problemem niż gwałtowna zmiana klimatyczna i jej efekty. Każdy twórca będzie prędzej czy później musiał sobie odpowiedzieć na pytanie, czy i w jaki sposób o tym mówić. </span></p>
<h4 class="p2"><span class="s1">Fragment opowiadania <i>Oślep</i>, miesięcznik ZNAK nr 774, 11/2019</span></h4>
<p class="p5"><span class="s1">Moje mieszkanie jest małe, ale wtedy, w ciemnościach, bezustannie się w nim gubiłam. Myślałam, że jestem w kuchni, okazywało się, że to sypialnia, sądziłam, że stoję pod drzwiami do łazienki, a byłam na środku przedpokoju. Na początku zrzucałam to na karb choroby, jednak z każdym dniem miałam coraz silniejsze wrażenie, że mieszkanie zapętla się, nieustannie powtarza i sampluje. Wieczorem kładłam się spać ze ścianą po lewej ręce i kiedy się budziłam, ściana była po drugiej stronie, a ja nagle nie umiałam znaleźć wyjścia z pokoju. Albo wręcz przeciwnie, wychodziłam rano z pokoju i później bardzo długo nie mogłam do niego wrócić, wędrowałam po mieszkaniu nagle przemienionym w nieskończone ciągi korytarzy, drzwi i pomieszczeń. </span></p>
<p class="p5"><span class="s1">W pewnym momencie wszystko stało się tak poplątane, że nie potrafiłam powiedzieć, czy miejsce, w którym zasnęłam, jest tym samym, w którym się obudziłam.</span></p>
<p><img decoding="async" loading="lazy" class="aligncenter wp-image-13080 size-large" src="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/11/774_OKLADKA_150-759x1024.jpg" alt="" width="759" height="1024" srcset="https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/11/774_OKLADKA_150-759x1024.jpg 759w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/11/774_OKLADKA_150-222x300.jpg 222w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/11/774_OKLADKA_150-768x1037.jpg 768w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/11/774_OKLADKA_150-480x648.jpg 480w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/11/774_OKLADKA_150-370x500.jpg 370w, https://czytajpl.pl/wp-content/uploads/2019/11/774_OKLADKA_150.jpg 1181w" sizes="(max-width: 759px) 100vw, 759px" /></p>
<h4><strong>Dominika Słowik – biogram</strong></h4>
<p class="p5"><span class="s1">Dominika Słowik – powieściopisarka. Za swój debiut <i>Atlas: Doppelganger</i> otrzymała nominację do Nagrody Literackiej Gdynia. We wrześniu ukazała się jej druga książka <i>Zimowla</i>. Laureatka stypendium „Młoda Polska” i Stypendium Twórczego Miasta Kraków. Urodzona w Jaworznie, mieszka w Krakowie. </span></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl/2019/11/13/dominika-slowik-kilka-pytan-do-autorki-zimowli/">Dominika Słowik – kilka pytań do autorki „Zimowli”</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://czytajpl.pl">Czytaj PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://czytajpl.pl/2019/11/13/dominika-slowik-kilka-pytan-do-autorki-zimowli/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13079</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
