Canute, czyli “Kindle dla niewidomych” – poznajcie pierwszy czytnik Braille’a

w dziale Archiwum/Czytelnik XXI wieku/To nas grzeje by
Książki elektroniczne niewątpliwie zwiększają wygodę naszego czytania. Oferują dostosowanie wielkości tekstu do indywidualnych potrzeb, łatwiejszą nawigację po książce, zamianę tekstu na mowę, jak i wiele innych zalet. Dzięki temu nie możemy zapominać o jednej, dość istotnej kwestii wynikającej z cyfryzacji książek – łatwość dostępu do lektur dla osób z niepełnosprawnościami.

Porównanie Canute z czytnikiem Kindle Autor zdjęcia: Vedat Demirdoeven

Osoby niedowidzące mogą skorzystać z wcześniej wspomnianych dobrodziejstw, jak czytanie tekstu przez lektora (na przykład w PocketBook Touch HD 2), powiększyć czytany tekst, skorzystać z doświetlenia ekranu, a nawet kontrolować jego temperaturę. Wszystkie te usprawnienia powstają po to, aby nie tyle zwiększyć wygodę czytania, ale też aby każda osoba, bez znaczenia na zaistniałe utrudnienia, mogła czerpać przyjemność z czytania książek w najlepszy możliwy sposób.

Bristol Braille Technology doskonale o tym wie i poszło krok dalej. Poznajcie Canute – pierwszy na świecie czytnik Braille’a. BBT samo określiło swój wynalazek jako “Kindle dla niewidomych” i zapowiadają, że “będzie dostępny w cenie porównywalnej do iPhone’a”. Wyświetlacz Canute składa się z 360 komórek (w dziewięciu liniach po czterdzieści komórek), tworząc pierwszy cyfrowy monitor, który potrafi wyświetlać tekst książek (w formie ebooków), dane tabelaryczne, funkcje matematyczne, jak i muzykę alfabetem Braille’a.

Demonstracja wyświetlacza punktów Braille’a Autor zdjęcia: Vedat Demirdoeven

Canute rozwijany jest od 2012 roku. Zespół BBT zapowiedział, że jeszcze w tym miesiącu rozpoczną jego ostateczny tekst przed rozpoczęciem masowej produkcji i wprowadzenia go do sprzedaży. Jak czytamy na oficjalnej stronie producenta:

“Chcielibyśmy podać konkretną datę premiery, ale jest dla nas ważne, abyśmy byli transparentni dla naszych użytkowników: chcemy uzyskać informacje zwrotne od pilotażowego programu, zanim podamy ostateczną datę, a nie chcemy się spieszyć na rynku tylko po to, aby dostarczyć niespełniającą standardów maszynę.”

Pozostaje tylko życzyć powodzenia, bo projekt wygląda niesamowicie. Canute jest niewątpliwie sporym krokiem do przodu jeśli chodzi o rozszerzanie grupy docelowej elektronicznego czytelnictwa, jak i znaczenia obecności książek elektronicznych w naszym życiu. Zobaczcie sami sposób działania Canute na oficjalnym filmie przesłanym przez BBT:

Wpis pojawił się pierwotnie na blogu eCzytelnik.com.

Krzysztof Zemczak

O AUTORZE

moro

Twórca bloga eCzytelnik.com.

W sieci i w towarzystwie również znany jako MoRo.

Mieszkający na co dzień w Krakowie rodowity Żywczanin.

Z zamiłowania do technologii, elektroniki i dobrej książki znalazł ich połączenie w postaci elektronicznych stronic i wirtualnych bibliotek.

Ciągle będąc przekonany o tym, że nie ma nic przyjemniejszego od leżenia na trawie w ciepły, letni dzień czytając swoją ulubioną, klasyczną, papierową książkę, nie oponuję przeciwko książkowej rewolcie, która z dnia na dzień idzie coraz dalej doprowadzając do tego, że już niedługo elektroniczne książki na stałe zagoszczą w naszym życiu.

wróć na górę