10 ciekawostek o księdzu Józefie Tischnerze, które warto poznać

w dziale Archiwum/Co słychać?/Co warto czytać?/Newsy/To nas grzeje by
Dzisiaj, 2 marca, obchodzimy osiemdziesiątą siódmą rocznicę urodzin Józefa Tischnera, wybitnego filozofa, kapłana, profesora Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i prezesa Instytutu Nauki o Człowieku w Wiedniu. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was garść faktów i ciekawostek o tym niezwykłym człowieku.

Józek Szkolny

Przyszły ksiądz Józef Tischner spędził całe swoje dzieciństwo w Łopusznej na Podhalu. Co ciekawe jego ojciec pracował od 1932 roku jako kierownik szkoły, w związku z tym Tischnerowie mieszkali w budynku szkoły. To właśnie dlatego autor „Etyki solidarności” podpisywał się czasami jako „Józek Szkolny”.

Znajdź na Woblinku
Za młody na seminarium

Tischner poczuł powołanie bardzo wcześnie. Postanowił wstąpić do seminarium duchownego zaraz po ukończeniu liceum w Nowym Targu. Była to z jego strony świadoma i przemyślana decyzja. Jednak nie wszyscy członkowie rodziny byli zadowoleni z takiego obrotu spraw. Ojciec chłopaka zdecydowanie sprzeciwiał się jego decyzji, gdyż uważał, że Józef jest jeszcze za młody na seminarium.

Najpierw człowiek, potem ksiądz

Jedno z najbardziej kultowych i rozpoznawalnych zdań wypowiedzianych przez księdza Tischnera brzmiało: „Czasami się śmieję, że najpierw jestem człowiekiem, potem filozofem, potem długo, długo nic, a dopiero potem księdzem”. To zdanie za życia wybitnego kapłana i filozofa budziło wiele kontrowersji. Należy odbierać je dosłownie, co jednak nie znaczy, że wyrażał przez nie rezerwę co do swojego kapłaństwa, ponieważ od zawsze podchodził do tej części swojego życia na poważnie. Chodziło bardziej o to, że tak właśnie ułożyło się jego życie – najpierw przeżycia młodości, potem zainteresowanie filozofią i w końcu seminarium. Zdanie to weszło na stałe w repertuar wypowiedzi księdza Tischnera, posługiwał się nim na zasadzie autocytatu[1].

Znajdź na Woblinku
Przedszkolaki

Ten wyjątkowy ksiądz-filozof znany był ze swojego stosunku do dzieci – nie traktował ich w sposób protekcjonalny, nie patrzył na nie jak większość dorosłych. Słuchał tego, co mają do powiedzenia, i szanował ich opinie. Przygotowywał nawet dla nich specjalne nabożeństwa – msze dla przedszkolaków w kościele św. Marka. Wyróżniały się przede wszystkim tym, że dzieci mogły przynosić do kościoła ukochane zabawki. Ksiądz Tischner wprowadził wtedy również zwyczaj dialogowanych homilii.

Niechęć do języka niemieckiego

Ksiądz Tischner władał płynnie językiem polskim, francuskim i podhalańską gwarą. Uczył się również angielskiego, który opanował w stopniu pozwalającym mu na czytanie anglojęzycznych książek. Zupełnie inaczej wyglądała jego przygoda z językiem niemieckim. Tischner zaczął uczyć się tego języka podczas okupacji, posłany przez rodziców na prywatne lekcje. Jednak nauka szła mu opornie, ponieważ jak sam przyznaje, nienawidził niemieckiego, a na lekcje chodził ze wstrętem. Sam język kojarzył mu się z gestapowcami. Nawet wiele lat później, kiedy wrócił do nauki niemieckiego, niechęć nie przeminęła. Tischner nauczył się czytać w tym języku, ale nie mówić – jak sam twierdził, jego znajomość niemieckiego była bierna[2].

Znajdź na Woblinku
Brat słynnego weterynarza

Bracia Tischner wybrali zupełnie inne drogi, oparte jednak na podobnym filarze – chęci pomocy. Jeden został filozofem i kapłanem, drugi weterynarzem. Marian Tischner to członek Polskiej Akademii Umiejętności, a w latach 90. przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Nauk Weterynaryjnych. Był także jednym z głównych organizatorów Światowego Kongresu Rozrodu Zwierząt w Krakowie.

Współpraca z Gadamerem

Autor „Historii filozofii po góralsku” współtworzył razem z filozofami Hansem-Georgiem Gadamerem oraz Krzysztofem Michalskim Instytut Nauk o Człowieku w Wiedniu. Jest to niezależny instytut badawczy zajmujący się studiami społecznymi i humanistycznymi.

Znajdź na Woblinku
Collegium Invisibile

Tischner był czynnym członkiem (pełnił rolę tutora) Collegium Invisibile. Jest to organizacja naukowa działająca od 1995 roku. Jej głównym celem jest skupienie polskich naukowców i studentów współpracujących ze sobą na zasadzie relacji mistrz-uczeń. Organizacja nawiązuje do Collegium Nobilium oraz dąży do kształcenia elit inteligenckich przy zastosowaniu metod pracy wykorzystywanych w takich uniwersytetach jak Oksford i Cambridge.

Trzy prawdy

Ksiądz Tischner jest autorem jednego z najsławniejszych aforyzmów w Polsce dotyczących pojęcia prawdy. Chodzi oczywiście o cytat pochodzący z jednego z jego najpopularniejszych dzieł „Historia filozofii po góralsku”. Według filozofa w góralskiej teorii poznania mówi się, że:

Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda.

Z powyższym cytatem trudno się naturalnie nie zgodzić.

Autor: Artur Nowacki Źródło: wikipedia.org na licencji CC BY 2.0
Rak krtani

Ostatnie lata życia księdza Józefa Tischnera naznaczone były rozwijającą się od jakiegoś czasu chorobą – rakiem krtani. Nawet mimo ciężkiej choroby nie przestał tworzyć. Zmarł 28 czerwca 2000 roku w Krakowie po stoczeniu kilkuletniej walki z rakiem.

Oczywiście przedstawione ciekawostki to tylko ułamek tego, co można by napisać o księdzu Tischnerze. Ta wyjątkowa i niesamowita postać na zawsze zmieniła polską filozofię i wpłynęła w znaczący sposób na postrzeganie wiary, a także roli Kościoła. Warto o nim pamiętać, o jego niezapomnianych dokonaniach, trafnych dowcipach i dobroci, jaką wokół siebie roztaczał.

Wiele ciekawostek zostało zaczerpniętych z książek  Kapelusz na wodzie. Gawędy o księdzu Tischnerze Wojciecha Bonowicza (Wydawnictwo Znak, Kraków 2010) i Oby wszyscy tak milczeli o Bogu! Z ks. Józefem Tischnerem rozmawia Anna Karoń-Ostrowska Józefa Tischnera, Anny Karoń-Ostrowskiej (Wydawnictwo Znak, Kraków 2015).

[1]Wojciech Bonowicz, Kapelusz na wodzie. Gawędy o księdzu Tischnerze, Znak, Kraków 2010, s. 8.

[2]Józef Tischner, Anna Karoń-Ostrowska, Oby wszyscy tak milczeli o Bogu! Z ks. Józefem Tischnerem rozmawia Anna Karoń-Ostrowska, Znak, Kraków 2015, s. 139.

Martyna Gancarczyk

Martyna Gancarczyk serial Dark

O autorce artykułu

Z wykształcenia menadżer kultury. Uwielbia mieć dobrą książkę zawsze pod ręką. Wielka entuzjastka horrorów zarówno jeśli chodzi o literaturę, kinematografię, jak i gry. Dzień bez książki lub filmu to dzień stracony. Oprócz tego miłośniczka zwierząt, szczególnie psów (a zwłaszcza własnego).

wróć na górę