Woblink Travel: Literacki przewodnik po krajach nordyckich cz. II

w dziale Archiwum/To nas grzeje/Woblink Travel by

Krwawe morderstwa, międzynarodowe szajki przestępcze, porwania, demony przeszłości – o tym opowiada druga część literackiego przewodnika po krajach nordyckich, którą zdominowały mrożące krew w żyłach kryminały, cieszące się na całym świecie ogromną popularnością i renomą. Prezentujemy Wam najlepszych autorów dreszczowców, którzy otoczeni są czytelniczym kultem, a ojczyste filmowe adaptacje ich powieści okazują się takimi sukcesami, że na ich podstawie powstają również remaki zagraniczne – zdarza się, że sięga po nie nawet Hollywood. Wybranie kilku najlepszych autorów to zadanie karkołomne, ponieważ w krajach nordyckich tworzy wielu utalentowanych pisarzy gatunku. Na koniec – nutka fantastyki i zyskująca coraz większą popularność Siri Pettersen.

Pierwszą część przewodnika znajdziecie tutaj.

Kryminał

Zawężanie nordyckich pisarzy kryminałów do kilku nazwisk zawsze będzie krzywdzące, dla niektórych najważniejszy jest Larsson, dla innych Mankell, nie trudno znaleźć zwolenników Läckberg, a są i tacy, którzy daliby się pokroić za Edwardsona. Północna Europa to Hollywood wśród rejonów mogących poszczycić się produkcją kryminałów. Mroczne, brutalne, tajemnicze opowieści to skandynawska specjalność, towar eksportowy, duma narodowa i komercyjne złote jajo. Warte podkreślenia jest to, że skandynawskie (nordyckie) kryminały są swego rodzaju buforem do przekazywania treści ważnych, są pewnego rodzaju kroniką naszych czasów, w których pisarze przedstawiają i krytykują roszady polityczne, kryzysy społeczne i przemiany obyczajowe.

Znajdź na Woblink.com

Zacznijmy więc ten karkołomny wybór od Jo Nesbø – niekwestionowanego króla skandynawskiego kryminału. Jedną z jego najlepiej sprzedających się książek z charyzmatycznym Harrym Holem w roli głównej jest „Czerwone gardło”. W książce policjant alkoholik trafia na trop prowadzący do nielegalnej organizacji neofaszystowskiej, w między czasie pojawiają się także demony z przeszłości i nie do końca jasne relacje norweskich władz z III Rzeszą z czasów II wojny światowej, a do tego ktoś planuje zamach na prezydenta USA, który odwiedził Norwegię. Dzięki licznym retrospekcjom w powieści pojawia się motyw przemilczanej kolaboracji Skandynawów z nazistami.

Znajdź na Woblink.com

Najpopularniejszą nordycką serią książek XXI wieku jest „Millenium” autorstwa Stiega Larssona, która sprzedała się w nakładzie przeszło 60 milionów egzemplarzy na całym świecie. Jej bohaterami są dziennikarz, wydawca autonomicznego pisma „Millenium” Mikael Blomkvist oraz Lisbeth Salander – hakerka komputerowa pracująca dla służb bezpieczeństwa jako freelancer. W każdej części wspólnie podejmują ryzykowne zadania, a historie są na tyle autentyczne, że wiele osób twierdzi, iż wydarzyły się naprawdę. Na podstawie serii powstały trzy szwedzkie pełnometrażowe filmy oraz jeden amerykański w reżyserii Davida Finchera.

Stieg Larsson był członkiem Komunistycznej Ligii Robotniczej i zagorzałym antyfaszystą. Pisarz zmarł w 2004 roku z powodu zawału serca. Zostawił po sobie testament, z którego wynikało, że wszystkie pieniądze przeznacza na działalność partii, z którą sympatyzował. Jednak dokument nie został uznany przez szwedzki sąd. W związku z tym cały majątek i prawa do publikowania powieści spłynęły na jego ojca i brata, z którymi przez większość życia nie miał kontaktu. Jego wieloletnia partnerka nie otrzymała ani grosza, para z powodu strachu przed prawicowymi ekstremistami nie brała ślubu, co w Szwecji wiąże się z przymusem upublicznienia miejsca zamieszkania. Pisanie sagi „Millenium”, w luźnym oparciu o notatki Larssona, kontynuuje David Lagerkrantz, znany z napisania wspólnie ze Zlatanem Ibrahimovicem, najpopularniejszym szwedzkim sportowcem, bestsellerowej biograficznej książki pod tytułem “Ja, Ibra”.

Zmarły w 2015 roku Henning Mankell żył i tworzył podwójnie, w zupełnie różnych częściach świata, w odmiennych kulturach, społeczeństwach i klimatach. Swoje życie dzielił między Szwecję, w której rozgrywa się również większość jego powieści, a Maputo, stolicę Mozambiku, gdzie założył i prowadził teatr. Stąd w jego książkach często pojawia się wątek afrykański (“Piąta kobieta”, “Biała lwica”), a fabuła niektórych praktycznie w całości rozgrywa się na Czarnym Lądzie (“Comedia infantil”, “Wspomnienia brudnego anioła”).

Znajdź na Woblink.com

Najbardziej znaną postacią wykreowaną przez Mankella jest postać komisarza Kurta Wallandera z Ystad. Jest on bohaterem 12 powieści i tomów opowiadań, w jego postać wcielało się już pięciu aktorów w dwóch serialach i cyklach filmów telewizyjnych, z Kennethem Branaghem na czele. Wallander to ekscentryczny, przechodzący kryzys wieku średniego cukrzyk, który przez załamanie psychiczne popada w alkoholizm. Jak mówił sam Mankell, chciał stworzyć bohatera, który się zmienia, przechodzi różne stany emocjonalne, nie jest taki sam na początku i końcu książki, jednowymiarowy. Jeśli nie ma się czasu na poznanie całej serii z komisarzem Wallanderem w roli głównej, to zdecydowanie nie można przejść obojętnie obok powieści “Fałszywy trop”, piątej w cyklu, w którym Mankell zdradza nam tożsamość mordercy skalpującego swoje ofiary na początku książki, który co chwilę wyprzedza komisarza z Ystad o krok, autor pozwala nam przez 450 stron śledzić jego poczynania, myśli, ruchy i uniki. “Fałszywy trop” to pozycja, która mocno trzyma w napięciu, jest znakomicie skonstruowana, to Mankell w najlepszej formie.

Znajdź na Woblink.com

Jedną z najjaśniejszych żeńskich gwiazd szwedzkiej literatury z dreszczykiem jest Camilla Läckberg, autorka sagi, na którą składa się już dziesięć kilkusetstronicowych tomów, rozgrywającej się w jej rodzinnym miasteczku Fjällbace przy południowo-zachodnim wybrzeżu. We Fjällbace mieszka około 900 osób, wszyscy dobrze się znają, obce powinno tam być pojęcie tajemnicy. Autorka nie owija jednak w bawełnę i pokazuje, jak wygląda prawda. W pierwszej części cyklu, „Księżniczce z lodu”, w jednym z domów odkryte zostają zwłoki młodej dziewczyny – większość dowodów wskazuje na samobójstwo, w taki scenariusz nie wierzy jednak główna postać sagi Läckberg – pisarka Ericka Falka. W przeszłości Falka przyjaźniła się z Alex, dziewczyną, która rzekomo odebrała sobie życie. Pisarce pomoc oferuje miejscowy śledczy Patrik Hedström.

W swoich książkach Läckberg składa hołd rodzinnemu miastu, jednocześnie piętnuje małomiasteczkowość, przedstawia wrogość, jaką mogą żywić do siebie mieszkańcy małych społeczności.

W zestawieniu kryminałów nie może obyć się bez duńskiego akcentu, warto zwrócić więc uwagę na kopenhaskie starcie na szczycie, czyli na „Zabójców bażantów” autorstwa Jussi Adler-Olsena. W książce pojawia się Departament Q, grupa najbardziej wpływowych i bogatych ludzi w Danii, którzy, wydawałoby się, są bezkarni. Jednak ich nietykalność jest krucha, pęka w momencie gdy któryś z jej członków zostawia ślad popełnienia poważnej zbrodni. Powieści Adler-Olsena nie osiągnęły takiej popularności jak dzieła jego zagranicznych kolegówpo fachu, w ojczyźnie Andersena powstaje wiele adaptacji książek, większość duńskich kryminałów zdecydowanie większym echem odbiło się dzięki ekranizacjom kinowym i telewizyjnym.

Znajdź na Woblink.com

Odpływając najdalej na północny-zachód, nie można ominąć Islandii, warto więc sięgnąć po coś wyspiarskiego, gdyż kryminały tam napisane odznaczają się wyjątkowo mroczną atmosferą. Jednym z najciekawszych żyjących i tworzących tam pisarzy jest Arnaldur Indriðason, który w doskonały sposób potrafi oddać ponurą rzeczywistość życia na oddalonej od kontynentu wyspy. W „Głosie” odkryte zostają najmroczniejsze strony ludzkiej psychiki. Indriðason przedstawia tajemniczą zbrodnię dokonaną w hotelu, o zamordowanym nikt nie jest w stanie nic powiedzieć, co w zamkniętych społecznościach islandzkich wydaje się dziwne. O skali problemu poczucia zamknięcia może świadczyć aplikacja, która niedawno pojawiła się na wyspie, idzięki której można sprawdzić, czy przypadkiem nie umawiamy się z kimś, kto jest z namispokrewnion. Wracając jednak do fabuły – śmierć może mieć niebezpieczny związek z dawną pracą denata w dziecięcym chórze. Trudną pracę prowadzącego śledztwo komisarza Erlendura potęgują dramatyczna sytuacja meteorologiczna i uzależnienie córki od narkotyków. Harlan Coben twierdzi, że cykl napisany przez Indriðasona należy do najlepszych, jakie czytał.

Nutka fantastyki

Znajdź na Woblink.com

Trudno wyobrazić sobie świat fantasy bez mitologii nordyckiej. Wiele ogólnoświatowych marek zajmujących się twórczością fantastyczną bezpośrednio lub pośrednio się do niej odwołuje, z Marvelem i DC na czele.

Jedną z najpoczytniejszych współczesnych norweskich pisarek fantasy inspirujących się wspomnianymi mitami jest Siri Pettersen. Swój sukces zawdzięcza obsypanej nagrodami książce “Dziecko Odyna”, pierwszej części wydanej w latach 2013–2015 trylogii “Krucze pierścienie”, za którą otrzymała kilka nagród i kilkanaście nominacji, zarówno w kraju, jak i za granicą. Seria “Krucze pierścienie” traktuje o aetlingach, którzy różnią się od ludzi tym, że mają ogon, władają też nadprzyrodzonymi mocami pozwalającymi czerpać im energię z natury i żywiołów. W książkach Pettersen ludzie są wrogami aetlingów, sprowadzają choroby i nieszczęścia, powodują chaos. Pewnego dnia wśród ogoniastych rodzi się dziewczynka pozbawiona ogona, to ona jest tytułowym dzieckiem Odyna, które z workiem pełnym ziół i krukiem Kuro u boku przemierza świat w poszukiwaniu przygód.

Reportaż

Chcąc dobrze poznać literaturę nordycką, dobrze jest sięgnąć również po reportaże opisujące nastroje polityczne i społeczne, jakie panują na Półwyspie Skandynawskim.

Znajdź na Woblink.com

Jednym z najważniejszych reportaży, jakie powstały w XXI wieku w Szwecji, niewątpliwie jest „W lesie wiedeńskim wciąż szumią drzewa”, który ukazał się w 2011 roku. Elisabeth Åsbrink w swojej książce opisuje losy Szwedów w czasie drugiej wojny światowej, zwraca uwagę na niejasną relację władz Szwecji z hitlerowską III Rzeszą, kolaborację z nazistami i nierozliczoną przeszłość, której demony ciągle pojawiają się w codziennych rozmowach, literaturze i filmach.

Inną książką autorki, po którą warto sięgnąć w wakacje, jest “Czuły punkt. Teatr, naziści i zbrodnia”, w której autorka przedstawia kontrowersyjny eksperyment, którym żyła cała Szwecja. W 1999 roku w miejscowości Malexander zamordowani zostali dwaj policjanci. Nie byłoby to tak nadzwyczajne, gdyby nie fakt, że oprawcy byli wówczas na przepustce z zakładu karnego, ponieważ… grali w teatrze. Lars Norén, znany szwedzki reżyser, wymyślił koncepcję sztuki, w której mieli występować prawdziwi więźniowie skazani na wyroki za ciężkie przestępstwa. Po zastrzeleniu policjantów okazało się, że więźniowie korzystali z przepustek, by dokonywać napadów na banki, a przeznaczone pieniądze wykorzystywali do sponsorowania organizacji neonazistowskich.

Znajdź na Woblink.com

W Norwegii – krainie mlekiem i miodem płynącej – nie wszystko jest takie jednoznaczne i kolorowe. Wśród wielu imigranckich rodzin postrachem jest Barnevernet – owiana legendą organizacja, która rzekomo rozbija rodziny, zabiera dzieci i manipuluje nimi, by zeznawały przeciwko rodzicom. W reportażu „Dzieci Norwegii” Marcin Czarnecki stara się dokonać demitologizacji stereotypów, mających swoje źródła głównie na forach internetowych. To bardzo rzetelna próba przedstawienia problemu ze wszystkich zainteresowanych stron – autor udziela głosu pracownikom opieki społecznej, rodzicom odebranych dzieci, rodzinom zastępczym, prawnikom, ekspertom, a nawet głównym adresatom sporów – najmłodszym.

Znajdź na Woblink.com

Kolejnym istotnym polskim reportażem o Skandynawii jest książka „Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie” autorstwa Katarzyny Tubylewicz. Podobnie jak w poprzednim reportażu na warsztat brane są stereotypy związane z sielankowym, bezproblemowym życiem naszych północnych sąsiadów zza Morza Bałtyckiego. To właśnie w Szwecji ojcowie po raz pierwszy korzystali z prawa do urlopów opiekuńczych, to tam uchwalono zakaz bicia dzieci, to tam powstały książki Astrid Lindgren, na których wychowały się miliony dzieci na całym świecie. Tubylewicz wytyka blizny na ciele szwedzkiego społeczeństwa, obnaża wady i stara się pokazać, jak piętnujące może być nadawanie szwedzkiemu społeczeństwu cech idyllicznych.

Islandia

Znajdź na Woblink.com

W ostatnim czasie mamy do czynienia z istnym wysypem książek o Islandii na polskim rynku wydawniczym. Dzięki temu zalewowi czytelnicy mogą dogłębnie poznać wyspę, nawet się do niej nie zbliżając. Zacznijmy od  “Zostawić Islandię” – opowieści zafascynowanego nią Huberta Klimko-Dobrzanieckiego, którego pasja zaprowadziła na Islandię bynajmniej nie jako turystę. Reportażysta spędził tam kilka lat, studiował, pracował w kilku miejscach, a następnie napisał książkę, w której relacjonuje swój pobyt na wyspie.

Znajdź na Woblink.com

Kolejną polską publikacją są “Szepty kamieni. Historie z opuszczonej Islandii”, w której autorzy Berenika Lenard i Piotr Mikołajczak pokazują kraj z trochę innej strony, udają się do opuszczonych wiosek i fabryk, badają wpływ kryzysów finansowych na stan społeczeństwa i migracje na lądzie, wszystko utrzymane jest w poetyckim tonie.

Trzecią twarz wyspy w swojej książce pod tytułem “Moja Islandia” przedstawia Magdalena Anna Węcławiak, która opisuje życie codzienne, nocne i prywatne Islandczyków. Najświeższą z publikacji jest “Rekin i baran. Życie w cieniu islandzkich wulkanów” Marty Biernat, w której autorka przedstawia lokalne zwyczaje, zabobony, wierzenia i tajemnice. Autorka serwuje opowieść trochę podręcznikową, przeznaczoną dla osób, które jeszcze Islandii nie odwiedziły, a jeśli tak, to nie zdążyły jej dobrze poznać. Oprócz wyczerpującej warstwy tekstowej znalazło się dużo pięknych fotografii autorstwa jej męża Adama.

Hygge

Znajdź na Woblink.com

 Czym jest hygge? Hygge to wsłuchiwanie się w szum drzew, jedzenie pysznego croissanta przy dźwiękach muzyki z winyla, to spędzanie miło czasu w gronie najbliższych, czytanie książki przy kominku, w którym od ognia pękają idealnie docięte kawałki drewna. Sztuka tworzenia przyjemnej atmosfery narodziła się w Danii, kraju przez większość roku ogarniętym deszczem, brakiem słońca, wietrzną aurą, gdzie na dodatek są najwyższe na świecie podatki. Mimo to Duńczycy od lat figurują na czele krajów, w których żyje się najlepiej. Dlaczego? Odpowiedzi można szukać właśnie w hygge – sztuce cieszenia się z małych, prozaicznie prostych i błahych rzeczy, wyświęcania ich. W dosłownym tłumaczeniu hygge oznacza “miłą atmosferę”.

Znajdź na Woblink.com

Po fali publikacji o duńskim hygge pojawiły się różne wariacje na ten temat – japońskie (ikigai), ogólno-skandynawskie (lagom), łącznie z polską odpowiedzią pod tytułem “Jakoś to będzie”. Co ciekawe, Duńczycy, którzy zgłoszą się do Wydawnictwa Znak, mogą liczyć na darmowy egzemplarz książki. Wśród książek o hygge na uwagę niewątpliwie zasługuje “Hygge. Na szczęście” – przewodnik po tajnikach skandynawskiego życia, w którym znajdują się przepisy na zdrowe potrawy i napoje oraz porady, jak wykorzystywać hygge w życiu codziennym. Inną interesującą pozycją może być “Hygge. Duński przepis na szczęście”, w której Jessica Alexander i Iben Dissing Sandahl tłumaczą fenomen skuteczności życia hygge, jego historię i etapy wdrażania od najmłodszych lat. Na koniec nie można można zapomnieć o książce spod szyldu Marginesów, która nie tylko treścią, ale również wyglądem odnosi się do kultury lagom pt. “Skandynawski sekret. 10 prostych rad, jak żyć szczęśliwie i zdrowo”.

O autorze

Miłośnik literatury pięknej uzależniony od koncertów i festiwali.
Chciałby robić tysiąc rzeczy na raz, jednak na drodze do spełnienia stoi jego największy wróg – czas.

Rocznik 94. Redaktor Xięgarni.pl, All in University, kiedyś związany z Valkirią Network. Student Zarządzania Kulturą i Mediami UJ.

Najbardziej lubi poznawać, rozmawiać i przebywać z ludźmi, którzy go inspirują.

 

wróć na górę
#!