Dla kogo Nagroda Wielkiego Kalibru 2017?

w dziale TOP najlepszych... by

Brutalne morderstwa, tajemnicze samobójstwa, porzucone na ulicy zwłoki, kradzież drogich dzieł sztuki – to tematy książek nominowanych do Nagrody Wielkiego Kalibru. W czyje ręce w tym roku powędruje statuetka i czek na 25 tys. złotych? W skład jury tegorocznej edycji wchodzą prof. Zbigniew Mikołejko (przewodniczący), Anna Gemra, była Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Małgorzata Omilanowska, Marcin Baran, Witold Bereś, Marcin Maruta, Marcin Sendecki i Grzegorz Sowula. To oni zdecydują, która książka zasługuje na miano najlepszej polskiej powieści z dreszczykiem wydanej w 2016 roku.

Nagroda Wielkiego Kalibru przyznawana jest od 2004 roku i jest najbardziej prestiżowym wyróżnieniem w dziedzinie kryminału i sensacji w naszym kraju. Rok później zaczęto przyznawać Nagrodę Honorową, a od roku 2012 również Nagrodę Czytelników. Podczas zeszłorocznej edycji triumfował Jakub Szmałek z książką “Czytanie z kości”, Nagroda Publiczności trafiła zaś do Remigiusza Mroza za powieść “Kasacja”. Laureatów tegorocznej edycji poznamy 27 maja podczas uroczystej gali wręczenia nagród zamykającej Międzynarodowy Festiwal Kryminału, która rozpocznie się we wrocławskim Starym Klasztorze. W tym roku najwięcej nominacji trafiło do wydawnictw Czarne i W.A.B. – po dwie.

Do tej pory tylko jeden autor był wyróżniany dwa razy. W 2008 i 2012 roku statuetkę odbierał Zygmunt Miłoszewski. Ta sytuacja może zmienić się w tym roku, ponieważ wśród nominowanych są prawie sami wyjadacze – aż pięciu na ośmiu kandydatów było już wyróżnianych tą najważniejszą polską nagrodą przyznawaną kryminałom i książkom sensacyjnym. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że któryś z nich może wyrównać rekord należący do Miłoszewskiego. Wśród nominowanych książek znalazły się takie, które według regulaminu musiały zostać wydane w roku poprzedzającym ten, gdy przyznawane są nagrody. Wśród kandydatów są dwie kobiety i sześciu mężczyzn.

 

 

Artur Baniewicz, „Pięć dni ze swastyką” (Znak)

Znajdź na Woblink.com

Podobnie jak Anna Kańtoch, znany jest przede wszystkim z pisania powieści fantasy – największą popularność przyniosła mu “Saga o czarokrążcy” wydana przez wydawnictwo SuperNowa. Książka “Pięć dni ze swastyką” bardziej przypomina sensacyjną powieść historyczną niż kryminał, choć oczywiście tajnych wątków i morderstw nie brakuje.

Akcja nominowanej książki rozgrywa się w czasach II wojny światowej, konkretnie w 1942 roku. Były policjant, wykonujący na zlecenie AK odwety za pieniądze, zostaje poproszony o pomoc przez członka gestapo. W dwójkę muszą rozwikłać zagadkę śmierci Ireny, mając na to zaledwie pięć dni. Tragiczną sytuację potęguje łącząca ich miłość do tej samej kobiety.

 

Wojciech Chmielarz, „Osiedle marzeń” (Czarne)

Znajdź na Woblink.com

“Osiedle marzeń” to czwarty tom cyklu, którego bohaterem jest warszawski inspektor Jakub Mortka. Wojciech Chmielarz odbierał Nagrodę Wielkiego Kalibru za trzeci tom swojej serii zatytułowany “Przejęcie” w 2015 roku.

Tym razem Mortka i aspirantka Suchocka rozwiązują zagadkę śmierci studentki dziennikarstwa, której zwłoki zostają odnalezione na nowym pilnie strzeżonym osiedlu, gdzie panuje aura sielankowości, elegancji i luksusu. Tajemnicza śmierć zaburza wizerunek tego miejsca, nie jest jasne, czy morderstwo było zaplanowane, czy ktoś odebrał jej życie w afekcie.

 

 

Mariusz Czubaj, „R.I.P.” (Albatros)

Znajdź na Woblink.com

Mariusza Czubaja nie trzeba nikomu przedstawiać. Pisarz debiutował powieściowo w duecie z Markiem Krajewskim książką “Aleja samobójców”. Największą popularność przyniósł mu jednak cykl, którego głównym bohaterem jest pochodzący z Górnego Śląska Rudolf Heinz. W 2009 roku za drugą jego część pt. “21:37” uhonorowany został Nagrodą Wielkiego Kalibru.

Wraz ze zmianą wydawcy Mariusz Czubaj zmienił również główną postać, wokół której buduje swoje powieści, i rozpoczął nowy cykl. “R.I.P” to druga książka Czubaja wydana przez Albatrosa. W jego ostatniej powieści Marcin Hłasko, ekspert w sprawach poszukiwań zaginionych i bezpieczeństwa w firmach, dostaje szansę na rozwikłanie zagadki, która może przynieść mu dobre wynagrodzenie. Zaginęła siostrzenica wpływowej mecenas, a ślady prowadzą do Starych Kiejkut. Hłasko odrzuca ofertę, ale w międzyczasie trafia na ślady zaginionego przed laty ojca – obie sprawy w pewnym punkcie się przecinają.

 

Ryszard Ćwirlej, „Śliski interes” (Muza)

Znajdź na Woblink.com

Spośród wszystkich ośmiu pisarzy nominowanych do nagrody, Ryszard Ćwirlej najmocniej reprezentuje nurt literatury sensacyjnej. “Śliski interes” to już siódma odsłona cyklu o “Milicjantach z Poznania”.

Akcja powieści rozgrywa się zimą 1983 roku, chwilę przed rozpoczęciem świąt Bożego Narodzenia. Teofil Olkiewicz z Wojewódzkiej Komendy Milicji w Poznaniu przypadkiem zostaje powołany do prowadzenia śledztwa w sprawie zwłok znalezionych na ulicy. Szybko okazuje się, że zostały one wykradzione z pobliskiego cmentarza i wiele wskazuje na to, że zbrodnię mógł popełnić nekrofil. Ponadto kumplowi jednego z partnerów z Komendy Olkiewicza grozi niebezpieczeństwo. Cinkciarz Rych Grubiński musi ukrywać się przed polującymi na niego sklepikarzami z konkurencji. Kolega Olkiewicza Mirosław Brodziak podąża do ukrywającego się w lesie znajomego z dzieciństwa, nieświadomy tego, że podążają za nim bandyci.

 

Marta Guzowska, „Chciwość” (Burda)

Znajdź na Woblink.com

W 2016 roku Marta Guzowska przeniosła się z W.A.B. do Burdy, gdzie ukazała się czwarta część cyklu o Mario Yblu, który przyniósł jej największy sukces. Pisarka otrzymała Nagrodę Wielkiego Kalibru w roku 2013 za pierwszą część swojej serii pt. “Ofiara Polikseny”. Zmiana wydawnictwa przyczyniła się również do napisania powieści niewchodzącej w skład sagi o Yblu, chociaż “Chciwość” również bardzo silnie nawiązuje do fascynacji autorki archeologią. Tym razem główną rolę, również archeologa, gra Simona Brenner. Kobieta jest ceniona zarówno za bycie doskonałym badaczem i odkrywcą, jak i wytrawnym złodziejem. Brenner specjalizuje się w wykopaliskach i kradzieży największych dzieł sztuki. Pewnego dnia dostaje zlecenie na złoty diadem ze skarbu Priama. Okazuje się, że nie tylko ona otrzymała takie zadanie.

 

Anna Kańtoch, „Łaska” (Czarne)

Znajdź na Woblink.com

Anna Kańtoch przez długi czas związana była z Fabryką Słów i znana jest przede wszystkim z pisania powieści fantastycznych. Do Nagrody Wielkiego Kalibru jest nominowana po raz pierwszy.

24 lutego 2016 roku Kańtoch wydała swoją pierwszą powieść pod sztandarem Wydawnictwa Czarne. “Łaska” to książka, w której ważną rolę odgrywa pamięć głównej bohaterki. Akcja toczy się 30 lat po tajemniczej sytuacji, w której mała dziewczynka Marysia została znaleziona zakrwawiona w środku lasu, po tygodniu poszukiwań. Jest rok 1985, jeden z uczniów klasy w podstawówce, w której uczy dorosła już Maria, zostaje odnaleziony w parku powieszony na gałęzi. Dzień wcześniej chłopak zamiast kartkówki oddał nauczycielce rysunek, na którym znajduje się czwórka dzieci i Kartoflany Człowiek. Mimo długiego upływu czasu w pamięci Marii odblokowują się wspomnienia.

 

Bartosz Szczygielski, „Aorta” (W.A.B.)

Bartosz Szczygielski to najmłodszy stażem wśród nominowanych pisarzy. “Aorta” to jego debiut powieściowy, do tej pory publikował jedynie opowiadania w antologiach i, podobnie jak w przypadku Kańtoch i Baniewicza, jego przeszłość literacka silnie związana jest z fantastyką.

Akcja “Aorty” rozgrywa się w Pruszkowie, miasteczku owianym złą sławą przez panującą tam w latach dziewięćdziesiątych mafię. Od momentu rozbicia jej przez służby specjalne w mieście panuje względny spokój – członkowie gangu, których nie udało się złapać, zeszli do podziemia, a każda większa afera przyćmiewana jest wydarzeniami rozgrywającymi się w leżącej nieopodal stolicy. Spokojną atmosferę niszczy odkrycie na luksusowym osiedlu zmasakrowanych zwłok młodej dziewczyny. Rozwikłanie sprawy to swoista walka o przetrwanie Gabriela Bysia ze Stołecznej Komendy Policji. Nie trzeba być Sherlockiem, żeby domyślić się, że to jedynie wstęp do kolejnych tragicznych wydarzeń.

 

Marcin Wroński, „Portret wisielca” (W.A.B.)

Wroński, podobnie jak Guzowska, Czubaj i Chmielarz, był już laureatem nagrody, a łącznie był do niej nominowany aż 7 razy. W 2014 roku został uhonorowany za powieść “Pogrom w przyszły wtorek” – piąty tom przygód komisarza Zygi Maciejewskiego. Cykl Wrońskiego konsekwentnie od pierwszej części związany jest z Lublinem i nawet jeśli fabuła nie rozgrywa się w nim w całości, to przez postać głównego bohatera zawsze znajduje się o nim istotna wzmianka. Śladami jego książek organizowane są wycieczki po stolicy Lubelszczyzy, a do jednej z części cyklu dołączona była płyta CD, na której znajdowało się nagranie z głosem Marcina Wrońskiego, który proponował wirtualny spacer, opisując poszczególne elementy, budynki i miejsca w mieście pojawiające się na kartach książki. Pisarz został odznaczony wieloma tytułami za zasługi dla miasta – m.in. Medalem Prezydenta Miasta Lublina, Nagrodą Artystyczną Miasta Lublina, honorowy tytuł “Bene Meritus Terrae Lublinensi” (Dobrze Zasłużony dla Ziemi Lubelskiej).

“Portret wisielca” jest jedną z najmniej krwawych powieści Wrońskiego, ale za to bardzo aktualną, w jakiś sposób przestrzegającą przed tym, w jaką stronę mogą prowadzić skrajności ksenofobiczne i nacjonalistyczne. Druga połowa lat 30., w jesziwie, żydowskiej szkole, wybuchają zamieszki, a w jej mykwie znalezione zostaje ciało jednego z jej studentów. W niedługim odstępie czasu na terenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego odnalezione zostają zwłoki powieszonego studenta. Sprawa intryguje Maciejewskiego, ponieważ ofiary były ze sobą powiązane przestępstwem, figurowały razem w aktach policyjnych – młody Żyd był ofiarą napaści, natomiast polski student jednym z jego oprawców. Na przeszkodzie komisarzowi Zydze stają dwa środowiska religijne, którym nie na rękę jest mieszanie się w wewnętrzne sprawy uczelni.

 

 

wróć na górę